Roam2Rome&Beyond, dz. 0
Na dworzec na pociąg do Bolonii. Tym razem pojechałem! :-)
Pociąg mega kulturka, kojo wąskie, ale wygodne, podusia, prześcieradło, koc. Przedział na kartę, więc nikt nie wchodzi. A, i trafiłem na pozostałych kojach na 3 dziewczyny, więc było cicho, spokojnie i nie śmierdziało. Super! :-)
Rano na śniadanie dwie kajzerki, margaryna, dżem i kawa. Bez szału, ale bułki o dziwo świeże (skąd?!).
Rower 3 wagony dalej, ale bez wieszania, za to z fajnym mocowaniem, żeby dobrze stał. Dojechał bez przygód. W Bolonii byłem o 8:10, więc... przed czasem! I to wszystko za 125 eur w przeddzień wyjazdu! Z wyprzedzeniem wyrwałem powrotny na ten sam pociąg za 65 :-)
Jedyny minus: zamówiłem dolną koję, a dostałem górną. Na dolnej jest sporo miejsca, ale na górze nie da się prosto usiąść, za niski sufit. Ogólnie 9/10 :-)

Pociąg mega kulturka, kojo wąskie, ale wygodne, podusia, prześcieradło, koc. Przedział na kartę, więc nikt nie wchodzi. A, i trafiłem na pozostałych kojach na 3 dziewczyny, więc było cicho, spokojnie i nie śmierdziało. Super! :-)
Rano na śniadanie dwie kajzerki, margaryna, dżem i kawa. Bez szału, ale bułki o dziwo świeże (skąd?!).
Rower 3 wagony dalej, ale bez wieszania, za to z fajnym mocowaniem, żeby dobrze stał. Dojechał bez przygód. W Bolonii byłem o 8:10, więc... przed czasem! I to wszystko za 125 eur w przeddzień wyjazdu! Z wyprzedzeniem wyrwałem powrotny na ten sam pociąg za 65 :-)
Jedyny minus: zamówiłem dolną koję, a dostałem górną. Na dolnej jest sporo miejsca, ale na górze nie da się prosto usiąść, za niski sufit. Ogólnie 9/10 :-)

- DST 14.75km
- Czas 00:43
- VAVG 20.58km/h
- VMAX 38.00km/h
- Temperatura 27.0°C
- HRmax 136
- HRavg 115
- Kalorie 287kcal
- Podjazdy 100m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Trochę górskich skwadracików
No dobra, całkiem sporo wyszło. Oprócz zaplanowanych odcinków po opłotkach Klosterneuburga znalazłem jeszcze ad hoc w Greifensteinie równiutki dywanik z nachyleniami do 22%. I to przelotowy, czad! Wiedeńska Malga normalnie! :D
Od 28,9 km:
Ale pod koniec już dość mocno zmęczony byłem. A to tylko 1400 podjazdów (chociaż czasem bardzo ostrych i sporo na stojąco, bo Colnago). Niepokojące...
Od 28,9 km:
Ale pod koniec już dość mocno zmęczony byłem. A to tylko 1400 podjazdów (chociaż czasem bardzo ostrych i sporo na stojąco, bo Colnago). Niepokojące...
- DST 73.36km
- Teren 0.15km
- Czas 03:24
- VAVG 21.58km/h
- VMAX 65.30km/h
- Temperatura 26.0°C
- HRmax 157
- HRavg 119
- Kalorie 1862kcal
- Podjazdy 1383m
- Sprzęt Colnago
- Aktywność Jazda na rowerze
Miało być na pociąg do Bolonii...
...ale się nówka sakiewka Ortliba ujebała w drodze na dworzec! 🤬 Więc pociąg pojechał do Bolonii, a ja wróciłem do domu szukać dłuższych śrub albo zmienić sposób pakowania lub rower, jeśli gwinty są uszkodzone... 🙄
Po dokładnym obejrzeniu już wiem, ze winne są zbyt krótkie oryginalne śruby Ortlieba. Powinny być o 1,5 cm dłuższe! Na szczęście gwinty w widelcu wygląda, że są w porzadku, być może poza pierwszymi dwoma zwojami (tak "głęboko" te śruby siedziały!!) i śrubę daje się wkręcić. W poniedziałek kupię śruby 40mm i spróbuję ponownie...
Po dokładnym obejrzeniu już wiem, ze winne są zbyt krótkie oryginalne śruby Ortlieba. Powinny być o 1,5 cm dłuższe! Na szczęście gwinty w widelcu wygląda, że są w porzadku, być może poza pierwszymi dwoma zwojami (tak "głęboko" te śruby siedziały!!) i śrubę daje się wkręcić. W poniedziałek kupię śruby 40mm i spróbuję ponownie...
- DST 14.88km
- Czas 00:48
- VAVG 18.60km/h
- VMAX 37.70km/h
- Temperatura 24.0°C
- HRmax 128
- HRavg 105
- Kalorie 287kcal
- Podjazdy 123m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Flintowe happy minutes z podwójnym Exelbergiem
Stała trasa, pierwszy raz na Flincie. Dość ciężko szło. Wynik o 3 minuty gorszy niż przeciętny na Colnago.
- DST 36.56km
- Czas 01:29
- VAVG 24.65km/h
- VMAX 62.60km/h
- Temperatura 28.0°C
- HRmax 167
- HRavg 140
- Kalorie 1065kcal
- Podjazdy 849m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście Wiedeń
- DST 3.57km
- Czas 00:13
- VAVG 16.48km/h
- VMAX 24.30km/h
- Temperatura 30.0°C
- HRmax 130
- HRavg 110
- Kalorie 106kcal
- Podjazdy 31m
- Sprzęt Dżindżer
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście Wiedeń
Flintą zostawić ją na przegląd zerowy, dalej wiedeńskim rowerem miejskim do biu i na odwrót po południu.
Rower miejski to oczywiście straszna koza, ale nawet w przyzwoitym stanie, tylko hamulce słabiutkie, ale te bębnowe chyba tak mają. Wypożyczenie 0,80 EUR za pół godziny i apka działa bez zarzutu.
No i super to jest, że jadąc z Fenixem, po prostu zmieniam rower i kontynuuję aktywność :)
Rower miejski to oczywiście straszna koza, ale nawet w przyzwoitym stanie, tylko hamulce słabiutkie, ale te bębnowe chyba tak mają. Wypożyczenie 0,80 EUR za pół godziny i apka działa bez zarzutu.
No i super to jest, że jadąc z Fenixem, po prostu zmieniam rower i kontynuuję aktywność :)
- DST 20.09km
- Czas 01:04
- VAVG 18.83km/h
- VMAX 35.50km/h
- Temperatura 29.0°C
- HRmax 126
- HRavg 103
- Kalorie 415kcal
- Podjazdy 136m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Testowanie lemondki
Kilka korekt ustawienia i lemondka super!
A przy okazji trochę przycisnąłem na Exelberg, żeby nie zardzewieć ;)
A przy okazji trochę przycisnąłem na Exelberg, żeby nie zardzewieć ;)
- DST 23.83km
- Czas 00:55
- VAVG 26.00km/h
- VMAX 52.60km/h
- Temperatura 21.0°C
- HRmax 161
- HRavg 131
- Kalorie 615kcal
- Podjazdy 351m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Regenerum po mieście Wiedeń rowerum ;-)
Konkretnie do Decathlonu odebrać lemondkę do Flinty
- DST 10.72km
- Czas 00:36
- VAVG 17.87km/h
- VMAX 26.10km/h
- Temperatura 28.0°C
- HRmax 120
- HRavg 101
- Kalorie 218kcal
- Podjazdy 80m
- Sprzęt Dżindżer
- Aktywność Jazda na rowerze
Poraha na Flincie
Miało być 165 km i 2,5k przewyższeń, ale po prostu musiałem skrócić. Kompletnie nie miałem siły na podjazdy już ok 80. kilometra i byłem bliski skurczów :/ :/
Albo to dlatego, że od kilku dni jestem przetrenowany albo (co bardziej prawdopodobne), że od połowy czerwca jestem niedotrenowany :p Kontuzja też nie pomogła we wznowieniu treningów w miarę w porę...
Albo to dlatego, że od kilku dni jestem przetrenowany albo (co bardziej prawdopodobne), że od połowy czerwca jestem niedotrenowany :p Kontuzja też nie pomogła we wznowieniu treningów w miarę w porę...
- DST 138.57km
- Teren 1.00km
- Czas 05:53
- VAVG 23.55km/h
- VMAX 62.40km/h
- Temperatura 33.0°C
- HRmax 148
- HRavg 123
- Kalorie 3115kcal
- Podjazdy 1741m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Test FTP outdoors
FTP 265W. Słabiutko :/
- DST 47.65km
- Czas 01:46
- VAVG 26.97km/h
- VMAX 49.50km/h
- Temperatura 37.0°C
- HRmax 170
- HRavg 139
- Kalorie 1156kcal
- Podjazdy 490m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze





















