Wpisy archiwalne w kategorii
!Surlier
Dystans całkowity: | 31426.43 km (w terenie 477.17 km; 1.52%) |
Czas w ruchu: | 1695:03 |
Średnia prędkość: | 18.54 km/h |
Maksymalna prędkość: | 77.37 km/h |
Suma podjazdów: | 529358 m |
Maks. tętno maksymalne: | 168 (0 %) |
Maks. tętno średnie: | 144 (0 %) |
Suma kalorii: | 16820 kcal |
Liczba aktywności: | 443 |
Średnio na aktywność: | 70.94 km i 3h 49m |
Więcej statystyk |
Nowe drogi!
W małej części oczywiście, tylko te SE od Pressbaum. Ale jednak coś nowego! :)
- DST 73.65km
- Czas 02:54
- VAVG 25.40km/h
- VMAX 54.11km/h
- Temperatura 9.0°C
- HRmax 160
- HRavg 136
- Kalorie 1551kcal
- Podjazdy 1019m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Gówinko pod Exelberga
Dziś wyjątkowo za dnia.
Może rzeczywiście jakiś efekt to przynosi, bo raz że wracam solidnie zmachany, a dwa, że coraz lepsze osiągi robię :)
Może rzeczywiście jakiś efekt to przynosi, bo raz że wracam solidnie zmachany, a dwa, że coraz lepsze osiągi robię :)
- DST 15.53km
- Czas 00:35
- VAVG 26.62km/h
- VMAX 52.70km/h
- Temperatura 8.0°C
- HRmax 161
- HRavg 144
- Kalorie 463kcal
- Podjazdy 226m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorne gówinko pod Exelberga
- DST 15.40km
- Czas 00:36
- VAVG 25.67km/h
- VMAX 47.30km/h
- Temperatura 2.0°C
- HRmax 161
- HRavg 141
- Kalorie 410kcal
- Podjazdy 227m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Mglisto, zimno, chujowo
Mglisto:
Uuuuu...
Zimno:
Przy 2-3 stopniach, to już naprawdę na każdy zjazd muszę się ubierać. A na podjazd oczywiście rozbierać, bo inaczej tak się zapocę, że na zjeździe zimno nawet w wielu ciuchach. Nie mam pojęcia, jak ludzie jeżdżą (a dużo szosowców znów dziś było!) bez tych ciągłych przebiórek. Chyba sią mniej pocą niż ja...
8 Mm w tym roku przekroczone, po raz pierwszy od 2020. I coś czuję, ze to z grubsza tyle :/
Chujowo.
- DST 63.41km
- Czas 02:54
- VAVG 21.87km/h
- VMAX 50.30km/h
- Temperatura 3.0°C
- HRmax 155
- HRavg 127
- Kalorie 1352kcal
- Podjazdy 1075m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Happy Minutes long
Ładna pogoda (ponoć ostatni dzień takiej), ale też zimno. Na zjazdach w cieniu dość okrutnie. Chyba wyrosłem z zimy :/
- DST 32.74km
- Czas 01:30
- VAVG 21.83km/h
- VMAX 60.44km/h
- Temperatura 10.0°C
- HRmax 168
- HRavg 139
- Kalorie 834kcal
- Podjazdy 927m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorne gówinko pod Exelberga
Zaczyna mi się podobać ta rutyna :)
Oczywiście dopóki nie zaczną się deszcze i śniegi :p
Oczywiście dopóki nie zaczną się deszcze i śniegi :p
- DST 15.04km
- Czas 00:35
- VAVG 25.78km/h
- VMAX 45.86km/h
- Temperatura 6.0°C
- HRmax 165
- HRavg 139
- Kalorie 388kcal
- Podjazdy 199m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorne gówinko pod Exelberga
Ostatnio na nic więcej nie ma czasu :/
Ale wygląda na to, że pozwala to wyraźnie zmniejszyć opad krzywej obciążenia treningowego pomiędzy weekendami. To już dużo! :)
Ale wygląda na to, że pozwala to wyraźnie zmniejszyć opad krzywej obciążenia treningowego pomiędzy weekendami. To już dużo! :)
- DST 15.04km
- Czas 00:36
- VAVG 25.07km/h
- VMAX 46.58km/h
- Temperatura 6.0°C
- HRmax 161
- HRavg 131
- Kalorie 329kcal
- Podjazdy 199m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Do biu, a potem wieczorne gówinko pod Exelberga
Do biu też raczej energicznie, bo zimno :p
- DST 34.43km
- Czas 01:28
- VAVG 23.47km/h
- VMAX 43.49km/h
- Temperatura 7.0°C
- HRmax 164
- HRavg 126
- Kalorie 743kcal
- Podjazdy 313m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorne gówinko pod Exelberga
Nie było dziś czasu na happy minutes, więc chociaż wieczorny sprincik pod Exelberga. Garmin twierdzi, że ma to podtrzymujący efekt treningowy, mimo że takie gówinko a nie wycieczka. Hmm...
- DST 13.62km
- Czas 00:34
- VAVG 24.04km/h
- VMAX 46.31km/h
- Temperatura 8.0°C
- HRmax 162
- HRavg 125
- Kalorie 282kcal
- Podjazdy 143m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Kloster Paradyso*
Dziś miało być raczej na lajcie, bo raz, że już trochę czuć nóżki, a dwa, że zimno i aby móc wziąć odpowiednią ilość ciuchów ze sobą, musiałem jechać na Surlym.
No i fajnie. W drodze tam fragment jeszcze w mieście przez winnice - nie znałem tego :)
Potem w Ollern też nowy kawałek, no i wreszcie skręt z Riederbergu na ruiny klasztoru, na które od dawna miałem oko (a właściwie na drogowskaz kierujący na nie), ale jakoś nie składało. Okazało się, że rowerem nie dotrę, tzn. na fullu tak, ale nie na Surlym. Więc go porzuciłem na 20 minut i poszedłem pieszo. Stąd w garminie podział na dwie aktywności, bo pośrodku sobie zarejestrowałem spacer. No i fajnie, fajny klasztor (był), klimatyczne miejsce takie ruiny w środku lasu. Dobre na dziko, bo są dżizasy pod dachem i jest zdecydowanie creepy :) Polecam, jakby ktoś, coś! :)
Powrót przez Purkersdorf i Wilhelminenberg. Jeszcze się trochę styrałem na koniec na tych nastoprocentówkach :)
* brzmi jak tytuł niemieckiego pornola, wiem. Może kiedyś... ;)
No i fajnie. W drodze tam fragment jeszcze w mieście przez winnice - nie znałem tego :)
Potem w Ollern też nowy kawałek, no i wreszcie skręt z Riederbergu na ruiny klasztoru, na które od dawna miałem oko (a właściwie na drogowskaz kierujący na nie), ale jakoś nie składało. Okazało się, że rowerem nie dotrę, tzn. na fullu tak, ale nie na Surlym. Więc go porzuciłem na 20 minut i poszedłem pieszo. Stąd w garminie podział na dwie aktywności, bo pośrodku sobie zarejestrowałem spacer. No i fajnie, fajny klasztor (był), klimatyczne miejsce takie ruiny w środku lasu. Dobre na dziko, bo są dżizasy pod dachem i jest zdecydowanie creepy :) Polecam, jakby ktoś, coś! :)
Powrót przez Purkersdorf i Wilhelminenberg. Jeszcze się trochę styrałem na koniec na tych nastoprocentówkach :)
* brzmi jak tytuł niemieckiego pornola, wiem. Może kiedyś... ;)
- DST 64.23km
- Teren 0.15km
- Czas 02:54
- VAVG 22.15km/h
- VMAX 55.64km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 1342kcal
- Podjazdy 1133m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze