Wpisy archiwalne w kategorii
.Favero
| Dystans całkowity: | 9584.78 km (w terenie 306.39 km; 3.20%) |
| Czas w ruchu: | 414:46 |
| Średnia prędkość: | 23.11 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 70.40 km/h |
| Suma podjazdów: | 106337 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 171 (0 %) |
| Maks. tętno średnie: | 146 (0 %) |
| Suma kalorii: | 233825 kcal |
| Liczba aktywności: | 179 |
| Średnio na aktywność: | 53.55 km i 2h 19m |
| Więcej statystyk | |
Trening na szybko
Sprinty w Starowej Górze i Rzgowie
- DST 26.03km
- Czas 00:51
- VAVG 30.62km/h
- VMAX 46.20km/h
- Temperatura 9.0°C
- HRmax 158
- HRavg 140
- Kalorie 669kcal
- Podjazdy 104m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
To czyńcie na moją przejażdżkę
Powrót pod lekki wiatr NE, ale generalnie mi nie robił. Bardziej spowalniały cmentarze :p
Dość mocna przejażdżka mi wyszła, fajnie :)
Dość mocna przejażdżka mi wyszła, fajnie :)
- DST 91.87km
- Teren 7.70km
- Czas 03:16
- VAVG 28.12km/h
- VMAX 44.30km/h
- Temperatura 9.0°C
- HRmax 155
- HRavg 129
- Kalorie 2241kcal
- Podjazdy 406m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Happy minutes standard + po mieście Wiedeń
- DST 26.30km
- Czas 01:18
- VAVG 20.23km/h
- VMAX 63.40km/h
- Temperatura 11.0°C
- HRmax 166
- HRavg 142
- Kalorie 933kcal
- Podjazdy 643m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Spontanicznie, byle nie pod wiatr
Miał być Irenental z mnóstwem bezsensownych skoków w boków po skwadraciki, ale wiało tak potężnie z zachodu, że mi się odechciało. W zamian spontanicznie w okolicach Purkersdorfu i Allhang, gdzie odkryłem fajną szutrową drogę przez góry do Passauerhofu, więc nawet sensowniejsze skwadraciki wpadły :)
Słonecznie, ale wciąż jakoś zimno. Starzeję się :/
Słonecznie, ale wciąż jakoś zimno. Starzeję się :/
- DST 51.48km
- Teren 5.50km
- Czas 02:28
- VAVG 20.87km/h
- VMAX 55.30km/h
- Temperatura 12.0°C
- HRmax 142
- HRavg 114
- Kalorie 1449kcal
- Podjazdy 902m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Leithaberger skwadraty
Via Górki Litawskie do Sopronu i kawałek z powrotem pod silny wiatr do Wulkaprodersdorfu, gdzie wsiadłem w pociąg (planowo).
Na Węgrzech jak zwykle tona zakazów, które tym razem konsekwentnie olałem i się udało. Ale nie cierpię tam jeździć, nigdy nie wiadomo, gdzie się trafi na zakaz.
Aczkolwiek trzeba przyznać, że małe miasteczka wyglądają lepiej niż np. w Czechach, wszystko w dobrym stanie i dość przyjemne dla oka.
A tuż przed Górkami złapałem gumę. Nowa pompka miodzio, ale znów nie znalazłem winowajcy i trochę z dusza na ramieniu jechałem dalej, bo nie miałem więcej dętek ani łatek. Ale udało się.
Zimno i mocny wiatr NW.
Na Węgrzech jak zwykle tona zakazów, które tym razem konsekwentnie olałem i się udało. Ale nie cierpię tam jeździć, nigdy nie wiadomo, gdzie się trafi na zakaz.
Aczkolwiek trzeba przyznać, że małe miasteczka wyglądają lepiej niż np. w Czechach, wszystko w dobrym stanie i dość przyjemne dla oka.
A tuż przed Górkami złapałem gumę. Nowa pompka miodzio, ale znów nie znalazłem winowajcy i trochę z dusza na ramieniu jechałem dalej, bo nie miałem więcej dętek ani łatek. Ale udało się.
Zimno i mocny wiatr NW.
- DST 117.75km
- Teren 3.00km
- Czas 04:37
- VAVG 25.51km/h
- VMAX 59.90km/h
- Temperatura 12.0°C
- HRmax 141
- HRavg 118
- Kalorie 2789kcal
- Podjazdy 857m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Neustifterum
Niby 13 stopni a jakoś kurna zimno :/
- DST 16.09km
- Czas 00:44
- VAVG 21.94km/h
- VMAX 42.80km/h
- Temperatura 13.0°C
- HRmax 141
- HRavg 111
- Kalorie 371kcal
- Podjazdy 193m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Regenerum regeneracyjne rowerum
- DST 20.06km
- Czas 00:54
- VAVG 22.29km/h
- VMAX 42.80km/h
- Temperatura 13.0°C
- HRmax 139
- HRavg 111
- Kalorie 438kcal
- Podjazdy 207m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Transtullner gravelowe skwadraty
Początek jakoś mocno zimny, mimo niby 16 stopni. Lekka mgła, mocno pochmurnie i trochę marzłem.
Za Dunajem sporo terenu ,w tym ogrodzony obszar ze sporą ilością dzików i ambon (biedne dziki). Droga zryta miejscami, więc nie za zbytnio się jechało.
Od elektrowni Alterwoerth już bardzo przyjemna jazda, większość z lekkim wiatrem i w dobrej formie. Wrzuciłem nawet trening interwałowy 2x13x30/15 na płaskim (15 sekund na regenerację to cholernie mało...), a potem zacnie podjechałem na Passauerhof. Po zjeździe do Mauerbach nie chciało mi się wracać przez miasto, więc dołożyłem podjazd na Sophienalpe i Exelberg. I znów w nie najgorszym stylu :)
Za Dunajem sporo terenu ,w tym ogrodzony obszar ze sporą ilością dzików i ambon (biedne dziki). Droga zryta miejscami, więc nie za zbytnio się jechało.
Od elektrowni Alterwoerth już bardzo przyjemna jazda, większość z lekkim wiatrem i w dobrej formie. Wrzuciłem nawet trening interwałowy 2x13x30/15 na płaskim (15 sekund na regenerację to cholernie mało...), a potem zacnie podjechałem na Passauerhof. Po zjeździe do Mauerbach nie chciało mi się wracać przez miasto, więc dołożyłem podjazd na Sophienalpe i Exelberg. I znów w nie najgorszym stylu :)
- DST 119.50km
- Teren 16.10km
- Czas 04:41
- VAVG 25.52km/h
- VMAX 63.90km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 2849kcal
- Podjazdy 1131m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Regenerum gravelowe rowerum
Po kilka skwadracików w Doebling i Obersievering. Wpitoliłem się parę razy w dość wymagające leśne single. Trzeba było jednak jechać na Cubie :p
- DST 23.81km
- Teren 5.50km
- Czas 01:23
- VAVG 17.21km/h
- VMAX 42.80km/h
- Temperatura 14.0°C
- HRmax 144
- HRavg 108
- Kalorie 533kcal
- Podjazdy 433m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Happy minutes z podwójnym Exelbergiem
Chyba najgorszy wynik HM na Colnago w tym roku. Okej, trzy wymuszone postoje (raz musiałem przepuścić autobus z naprzeciwka, raz wahadło i raz po prostu się zakorkowało na zwężeniu) i straciłem na tym pewnie z minutę, ale i tak słabizna, co widać nie tylko po czasie, ale też po tętnie i średniej mocy. Czyżby jakieś skumulowane zmęczenie z całego sezonu...?
Siodło Selle SMP F20C s.i. nie za zbytnio. Kształt poddupnika nie jest bynajmniej jakiś szalenie wygodny (a wręcz taki sobie jak dla mnie), a garb przedni za bardzo wystaje do góry i uciska w kroczu. Na 98% jest do zwrotu, chociaż być może będzie jeszcze jedna próba w weekend, jeśli pogoda pozwoli.
Siodło Selle SMP F20C s.i. nie za zbytnio. Kształt poddupnika nie jest bynajmniej jakiś szalenie wygodny (a wręcz taki sobie jak dla mnie), a garb przedni za bardzo wystaje do góry i uciska w kroczu. Na 98% jest do zwrotu, chociaż być może będzie jeszcze jedna próba w weekend, jeśli pogoda pozwoli.
- DST 36.56km
- Czas 01:28
- VAVG 24.93km/h
- VMAX 61.90km/h
- Temperatura 16.0°C
- HRmax 160
- HRavg 130
- Kalorie 1066kcal
- Podjazdy 865m
- Sprzęt Colnago
- Aktywność Jazda na rowerze





















