Informacje

  • Wszystkie kilometry: 214443.61 km
  • Km w terenie: 5226.55 km (2.44%)
  • Czas na rowerze: 430d 14h 55m
  • Prędkość średnia: 20.75 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl
Jak to drzewiej bywało: button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaprzyjaźnione blogi i strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy aard.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2010

Dystans całkowity:2576.53 km (w terenie 9.70 km; 0.38%)
Czas w ruchu:112:12
Średnia prędkość:22.96 km/h
Maksymalna prędkość:71.01 km/h
Suma podjazdów:22175 m
Liczba aktywności:30
Średnio na aktywność:85.88 km i 3h 44m
Więcej statystyk
Piątek, 30 kwietnia 2010 Kategoria Surly-arch, Wypad

12 BIGs, dzień 6

Gemerska Horka - Roznava (ten odcinek przeleciałem za kombajnem z prędkością 41 km/h pod wiatr - chłopaki niestety nie zdążyli się załapać, czekałem na nich ponad 20 minut ;) - Dobsina - Stratena - Poprad (na tym odcinku mocny choć krótki podjazd na przełęcz z pięknym widokiem najpierw na Kralovą Holę, a potem na całe Tatry Wysokie od Łomnicy do Kryvania) - (tu - ze względu na silny zachodni wiatr nastąpiła zmiana planów - zamiast walczyć z wichurą aż do Liptovskiego Mikulasza, polecieliśmy na północ) - Tatranska Lomnica - Tatranska Kotlina - Podspady - Łysa Polana - Głodówka (BIG) - i już po ciemku: Morskie Oko - Głodówka.

Kolejny dzień fantastycznych widoków i pogody. Zagranie ze zmianą trasy okazało się strzałem w dziesiątkę - nie było sensu kopać się z koniem - następne dwa bigi zaliczyłem nazajutrz, zresztą tak chyba nawet wyszło nieco krócej.

Podjazd na Morskie oko zaczęliśmy z Danielem (Waxmunda bolały kolana) o 21:30 i szczerze mówiąc jedyne czego się obawiałem (jazda rowerami po tej drodze jest zabroniona, więc trzeba się wkradać, a jest to najwyżej położona szosa w Polsce choć nie BIG), to niedźwiedź. Na szczęście się nie pokazał. Podjazd w sumie łatwy, ale wieczorem szóstego dnia takiego zapieprzania już nic nie wydaje się łatwe. Zwyciężyła jednak siła woli ;)

Nocleg w schronisku na Głodówce za 25 zł od łba (jeśli się ma własny śpiwór).
  • DST 186.61km
  • Czas 09:11
  • VAVG 20.32km/h
  • VMAX 63.67km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 2807m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 29 kwietnia 2010 Kategoria Surly-arch, Wypad

12 BIGs, dzień 5

Kekesteto - Matrahaza - Galyateto (BIG) - Parad - Sirok - Eger - Belapatfalva - Malyinka - Balvany (BIG, na stronie BIGs zaznaczony jako Felso-Borovnyak - nie udało nam siuę na mapie ani w terenie znaleźć czegokolwiek o takiej nazwie, ale podjazd był dość solidny, tylko nawierzchnia fatalna, po prostu koszmarna - drugi mój najgorszy zjazd w życiu po Kralovej Holi) - Nagybarca - Putnok - [SK] - Tornala (tu bezskutecznie poszukiwaliśmy noclegu - wszystko zajęte!) - Gemerska Horka (już po ciemku)

Piękna pogoda i widoki przez cały dzień. Chyba najciekawszy krajobrazowo dzien jazdy. Okazało się, ze na Węgrzech też są dość poważne górki (oba bigi naprawdę rzetelne), a przy tym pod koniec świetnie nam się kręciło i odcinek spod BIGa do granicy przelecieliśmy w szyku ze średnią dobrze ponad 30 km/h :)

Nocleg w noclegowni w Gemerskiej Horce (tuż obok papierni) na świetlicy. Nie było nikogo z obsługi i nie odbierano podanego przy wejściu telefonu, więc co prawda nie mieliśmy łózek tylko nierozkładane kanapy, albo rozkładany fotel, ale za to gratis (wpuścili nas inni goście) :)
Z wodą ciepłą też były problemy, więc w sumie warunki spartańskie. Cena (której nie zapłaciliśmy) miała wynieść 6 EUR od osoby.
  • DST 204.58km
  • Teren 1.00km
  • Czas 08:57
  • VAVG 22.86km/h
  • VMAX 65.13km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 2248m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 28 kwietnia 2010 Kategoria Surly-arch, Wypad

12 BIGs, dzień 4

Bajna (bajna morena! ;) - Estergom - Dobogoko (BIG, niezbyt trudny, ale jedyny, na którym czekałem na obu chłopaków - tego przedpołudnia bardzo dobrze mi się jechało) - Pomaz - północne przedmieścia Budapesztu - kawałek autostradą :D - Fot - Mogyrod - Hatvan - Gyongyos - Matrahaza - Kekestetö (BIG, już po ciemku).

Później tego dnia wszystkim nam się kiepsko jechało. Nocleg w hoteliku/ pensjonacie na samym szczycie. Cena 3800 Ft. Nadal drogo, zwłaszcza, że warunki kiepskie, ale my w sumie potrzebowaliśmy tylko prysznica i łóżka, a dostaliśmy jeszcze niezły gulasz ;)
  • DST 170.94km
  • Teren 1.00km
  • Czas 08:04
  • VAVG 21.19km/h
  • VMAX 63.67km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 2201m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 27 kwietnia 2010 Kategoria Surly-arch, Wypad

12 BIGs, dzień 3

Šurany - Kolarovo - Györ - Panonnhalma (BIG, tutaj mieliśmy trochę wątpliwości, czy to na pewno to wzgórze jest BIGiem, ale prawdopodobnie tak, bo w okolicy było tylko jedno porównywalnie wysokie, a nie prowadziła na nie żadna droga. Jak na BIGa, to podjazd żenująco krótki, ale miejscami ostry, więc wygląda na to, że po prostu Węgrzy MUSIELI mieć jakieś BIGi i przedstawili to, co mają u siebie. Tu było przynajmniej przez moment 10%, w Danii prawdopodobnie i tak jest słabiej ;) - Kisber - Tatabanya (trudne orientacyjnie i słabo oznakowane miasto - właściwą drogę bardziej wyczułem niż odnalazłem) - Bajna.
Najwyższa średnia wypadu, co jest zasługą długiego płaskiego odcinka od początku aż do Kisber (z krótkim wyjątkiem dla tego śmiesznego BIGa)

Nocleg w agroturystyce (jedyny nocleg w miasteczku). Cena wywoławcza 5000 Ft od osoby. Drogo. Z wielkim bólem stargowaliśmy na 4000. I tak drogo (ok. 60 zł)
  • DST 202.10km
  • Teren 0.50km
  • Czas 08:00
  • VAVG 25.26km/h
  • VMAX 60.24km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 890m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 26 kwietnia 2010 Kategoria Surly-arch, Wypad

12 BIGs, dzień 2

Kremnica - Skalka (BIG, rzetelny ale w sumie nietrudny) - Kremnica - Hronska Breznica - Banska Śtiavnica - Sveti Anton - Sitno (BIG) - Sveti Anton - Hontnianske Nemce - Levice - Kalna - šurany.

Dwa BIGi na trasie, z czego Sitno naprawdę nieliche, nachylenia osiągały i 18% :)

Nocleg w kolejnym tanim hoteliku, tym razem o meliniastej nazwie Havana Bar. Cena 10 EUR od osoby w trzyosobowym pokoju z prysznicem. Da się żyć, tyle na zachodzie kosztuje kemping :)
  • DST 184.87km
  • Teren 0.50km
  • Czas 08:20
  • VAVG 22.18km/h
  • VMAX 67.09km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 2493m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 25 kwietnia 2010 Kategoria Surly-arch, Wypad

12 BIGs, dzień 1

Z Danielem i Waxmundem (stąd aż do odwołania ;) : Istebna - Ujsoły - Przeł. Glinka - Lokca - Oravsky Podzamok - Martin - Martinske Hole (BIG, uznawane za drugi po Kralovej Holi najtrudniejszy podjazd Słowacji, w górnych partiach leżało jeszcze na drodze trochę śniegu i w sumie ze 100 mb podjazdu trzeba było podprowadzać, bo był nazbyt sliski i grzaski by dało się jechać - w związku z tym mam wątpliwości, czy mogę sobie zaliczyć ten podjazd) - Martin - Horna Stubna - Kremnica.

Mocny początek, ale od razu nie zdołaliśmy w pełni zrealizować planu. Na koniec dnia miał być jeszcze podjazd na Skalkę, ale i tak dojechaliśmy po ciemku.

Nocleg w tanim i nie najgorszym hoteliku Veternik (jedyny nocleg w Kremnicy o tej porze roku), pod adresem (gdyby to kogoś interesowało): ul. Veternicka 117/19.
  • DST 211.54km
  • Teren 0.50km
  • Czas 09:31
  • VAVG 22.23km/h
  • VMAX 71.01km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 2920m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 24 kwietnia 2010 Kategoria Surly-arch, Wypad

Zlot

Wielką ekipą na trójstyk granic, a potem przez Czechy i Słowację (głownie bardzo bocznymi drogami, a nawet górskim szlakiem turystycznym) z powrotem do Istebnej. Pełno krótkich, ale bardzo ostrych ścianek. Świetna wycieczka! Gdybym jeszcze nie musiał nosić roweru po lesie i krzaczorach! ;)
  • DST 47.70km
  • Teren 2.30km
  • Czas 02:16
  • VAVG 21.04km/h
  • VMAX 60.24km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 836m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 23 kwietnia 2010 Kategoria Surly-arch, Wypad

Na zlot, dzień 2

Z Waxmundem (a okresowo również z Transatlantykiem, Remigiuszem, Pawłem oraz Markiem Dembowskim i Zbyszkiem): Kraków - Wadowice - Andrychów - Przeł - Targanicka - Przeł. Kocierska - Żywiec - Góra Żar - Szczyrk - Przeł. Salmopolska (BIG) - Wisła Czarne - ośrodek prezydencki - Istebna.
Od Wisły po ciemku, a przecież i tak zabrakło czasu na Hrobaczą Łąkę i Magurkę! :/
  • DST 165.45km
  • Teren 0.80km
  • Czas 08:20
  • VAVG 19.85km/h
  • VMAX 58.28km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 2891m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 22 kwietnia 2010 Kategoria Surly-arch, Wypad

Na zlot - dzień I

Z Transatlantykiem i Remigiuszem do Krakowa bardzo skomplikowana trasą, a mianowicie: Łódź - Wola Rakowa - Będków - Moszczenica - Kafar - Piotrków - Rozprza - Cieszanowice - Ręczno - Bąkowa Góra - Przedbórz - Włoszczowa - Nagłowice - Rożnica - Sędziszów - Kozłów - Miechów - DK7 -Kraków.
  • DST 266.78km
  • Czas 11:07
  • VAVG 24.00km/h
  • VMAX 62.20km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Podjazdy 1591m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 21 kwietnia 2010 Kategoria Surly-arch, Wycieczka

Happy Hours - zholowanie chłopaków

Do Słowika i z powrotem. Z powrotem z Transatlantykiem i Remigiuszem :D
Kuźwa, jak zimno!
  • DST 50.86km
  • Teren 0.50km
  • Czas 02:14
  • VAVG 22.77km/h
  • VMAX 45.05km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Podjazdy 263m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl