Informacje

  • Wszystkie kilometry: 241940.12 km
  • Km w terenie: 5862.19 km (2.42%)
  • Czas na rowerze: 485d 12h 11m
  • Prędkość średnia: 20.76 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl
Jak to drzewiej bywało: button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaprzyjaźnione blogi i strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy aard.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Piątek, 4 września 2026 Kategoria Wyprawa, .Favero, !Flinta

Roam2Rome&Beyond, dz. 11

Start lekko po 9 i już chłodno nie jest. Sprawnie przebijam się Tuscolaną do Parco degli Acquedotti, a tam jak zwykle cuda panie!





Potem jest sporo lokalnych, ale ruchliwych dróg w okolicy Ciampino oraz kiepskie nawierzchnie. To akurat zresztą cały dzień. Zaczynam podjazd na Lago Albano i zaskakuje mnie, jak jest solidny. Ale wchodzi dobrze, więc luz. A na górze cudne widoki na jezioro i Castel Gandolfo. 



Potem mały skok w bok w miejsce, gdzie rzekomo wygląda, jakby przedmioty toczyły się po szosie pod górę, ale nic takiego nie zaobserwowałam. Normalna droga w dół. I drugi skok w bok do Nemi. Tu akurat ślicznie :-) 



Wreszcie długi zjazd przez Velletri i mocno rolnicze tereny do Cisterna di Latina, gdzie dłuższy postój pod Lidlem połączony z lanczem. Na lancz pączki z nadzieniem ze smaru msszynowego ;-) 



A potem już długo po płaskim. Bardzo długo. Najpierw via Appia, potem boczne drogi przez plantacje kiwi-mutsmtów w Ninfie,



potem zamknięte ogrody, które miałem oglądać i znów rolnicze tereny. Płasko, nudno, boczny wiatr i ciężko o wodę. 

Pod koniec dnia popełniam jeszcze błąd nawigacyjny i ładuje się w zamkniętą drogę. Po kilometrze okazuje się, że mostu brak, więc wracam jak niepyszny. 

Wreszcie jest Terracina, eurospin z zimną colą i składnikami na kolację. Oraz kawałek dalej mnóstwo kempingow, ale tylko Europa ma miejsca na namioty. Kemping spoko, świetne wifi i nawet krzesło pożyczyli :-) cena 25. Idzie żyć :-) 



Ps. Ktoś woe, co to jest? Huann? :-) 



  • DST 121.99km
  • Teren 3.00km
  • Czas 05:43
  • VAVG 21.34km/h
  • VMAX 56.40km/h
  • Temperatura 36.0°C
  • HRmax 137
  • HRavg 104
  • Kalorie 2356kcal
  • Podjazdy 1021m
  • Sprzęt Flinta
  • Aktywność Jazda na rowerze

Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl