Wpisy archiwalne w kategorii
!Surlier
| Dystans całkowity: | 35682.15 km (w terenie 522.87 km; 1.47%) |
| Czas w ruchu: | 1907:36 |
| Średnia prędkość: | 18.71 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 77.37 km/h |
| Suma podjazdów: | 597219 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 168 (0 %) |
| Maks. tętno średnie: | 144 (0 %) |
| Suma kalorii: | 105809 kcal |
| Liczba aktywności: | 528 |
| Średnio na aktywność: | 67.58 km i 3h 36m |
| Więcej statystyk | |
Zwierz Alpuhary, dz. 3
Dziś było strasznie! Pierwszych 50 km niczego nie zapowiadało. Lekko pod górę, z czechami i temperaturą 25. Trochę się chmurzyło, więc bardzo przyjemnie. A nawet Zachodnio! :)

Ale jak w Atzeneta zaczął się big, to chmury poszły w cholere i zrobiło się do 44 w słońcu. A cienia na podjeździe zero, ledwie dawałem radę postoje robić w pojedynczych plamach cienia na poboczu. No więc dogrzało mi tak, że na samym szczycie biga Vistabella, jak się zrobiło 14%, to się prawie porzygałem :-)

A potem nabrałem 7 litrów wody na nocleg, krótki zjazd i dalej pod górę. Jeszcze z 500m z tą wodą podjechałem!
Śpię na 1350m na miejscu piknikowym z grillami i dzizasami, full wypas! Tylko wody nie ma, dobrze że przywiozlem! Ale jestem tak wykończony tym dniem, że raczej się nie naciesze tym miejscem. Położyłem się bez kolacji i coś czuję, że już nie wstanę :-P


Ale jak w Atzeneta zaczął się big, to chmury poszły w cholere i zrobiło się do 44 w słońcu. A cienia na podjeździe zero, ledwie dawałem radę postoje robić w pojedynczych plamach cienia na poboczu. No więc dogrzało mi tak, że na samym szczycie biga Vistabella, jak się zrobiło 14%, to się prawie porzygałem :-)

A potem nabrałem 7 litrów wody na nocleg, krótki zjazd i dalej pod górę. Jeszcze z 500m z tą wodą podjechałem!
Śpię na 1350m na miejscu piknikowym z grillami i dzizasami, full wypas! Tylko wody nie ma, dobrze że przywiozlem! Ale jestem tak wykończony tym dniem, że raczej się nie naciesze tym miejscem. Położyłem się bez kolacji i coś czuję, że już nie wstanę :-P

- DST 100.04km
- Teren 0.50km
- Czas 06:42
- VAVG 14.93km/h
- VMAX 57.65km/h
- Temperatura 40.0°C
- Podjazdy 2233m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Zwierz Alpuhary, dz. 2
Rano na lekko na biga Monte Caro, dość ciężko mi się jechało, ale bez jakiejś masakry. Na podjeździe 26 stopni, a na szczycie (1420 m npm) 20, bo weszła chmura.

Za to na dole w południe było już 35 st., mimo ok 40% zachmurzenia. A potem miało być łatwo i krótko - 50 km leciutko pod górę (w sumie ze 300 podjazdów) i kemping. Droga dość główna, ale bardzo pusta, gdyby nie upał i totalny brak cienia, to by się fajnie jechało. Ale i tak było spoko. I sucho.


Rzeka
Tylko że kemping się okazał nieczynny. No, nie całkiem, wisiała kartka, żeby zadzwonić, to Anna cośtam zrobi. Ale ja tez zacząłem kombinować, że jutro dzień bardzo syty, większość dnia pod górę i łącznie ok 2,5 podjazdów i 120 km, a z kolei dzisiaj jest jeszcze wcześnie. Więc warto by jeszcze trochę z tej jutrzejszej trasy dziś ukręcić... W końcu postanowiłem, że jeśli za 20-30 km znajdę jakiś booking z klimatyzacją do 50 eur, to się skuszę. Znalazłem za 19 km i 48 EUR. Chyba booking.com skanuje moje myśli. Pewnie przez tego czipa, co mi go wszczepili razem ze szczepionką na covid. I bardzo dobrze! Przydało się! :p
Aczkolwiek końcówka mnie zmęczyła. Zrobiły się czechy, 35 stopni jak obszył i czułem, jak powoli nadchodzą skurcze w udach. Ale jakoś dotrwałem bez. A za to na obiad jadłem figi prosto z drzewa :)
A miejscówka w Sant Mateu bardzo fajna. Studio z klimą, aneksem kuchennym i pralnią obok. Czyściutko, super łazienka i w ogóle wypas! :)
I przyjemne miasteczko.



Za to na dole w południe było już 35 st., mimo ok 40% zachmurzenia. A potem miało być łatwo i krótko - 50 km leciutko pod górę (w sumie ze 300 podjazdów) i kemping. Droga dość główna, ale bardzo pusta, gdyby nie upał i totalny brak cienia, to by się fajnie jechało. Ale i tak było spoko. I sucho.


Rzeka
Tylko że kemping się okazał nieczynny. No, nie całkiem, wisiała kartka, żeby zadzwonić, to Anna cośtam zrobi. Ale ja tez zacząłem kombinować, że jutro dzień bardzo syty, większość dnia pod górę i łącznie ok 2,5 podjazdów i 120 km, a z kolei dzisiaj jest jeszcze wcześnie. Więc warto by jeszcze trochę z tej jutrzejszej trasy dziś ukręcić... W końcu postanowiłem, że jeśli za 20-30 km znajdę jakiś booking z klimatyzacją do 50 eur, to się skuszę. Znalazłem za 19 km i 48 EUR. Chyba booking.com skanuje moje myśli. Pewnie przez tego czipa, co mi go wszczepili razem ze szczepionką na covid. I bardzo dobrze! Przydało się! :p
Aczkolwiek końcówka mnie zmęczyła. Zrobiły się czechy, 35 stopni jak obszył i czułem, jak powoli nadchodzą skurcze w udach. Ale jakoś dotrwałem bez. A za to na obiad jadłem figi prosto z drzewa :)
A miejscówka w Sant Mateu bardzo fajna. Studio z klimą, aneksem kuchennym i pralnią obok. Czyściutko, super łazienka i w ogóle wypas! :)
I przyjemne miasteczko.


- DST 112.34km
- Teren 0.50km
- Czas 06:12
- VAVG 18.12km/h
- VMAX 54.40km/h
- Temperatura 33.0°C
- Podjazdy 2086m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Zwierz Alpuhary, dz. 1
Samolotem do Barcelony, potem trochę po mieście, oglądając nowe piękne ścieżki rowerowe (8 lat temu ich nie było!) i sagrada familia


Od stu lat w budowie. Niesamowite
No i dotarło do mnie, że bywam w Barcelonie dokładnie co 8 lat. 2006, 2014, 2022. Do zobaczenia w 2030! ;-)
A potem pociągiem do Tortosy na nocleg w klasztorze jezuitów! :O
Dziś po kompletnie nieprzespanej nocy do niczego więcej się nie nadawałem. Jutro prawdziwy początek wyprawy :-)


Od stu lat w budowie. Niesamowite
No i dotarło do mnie, że bywam w Barcelonie dokładnie co 8 lat. 2006, 2014, 2022. Do zobaczenia w 2030! ;-)
A potem pociągiem do Tortosy na nocleg w klasztorze jezuitów! :O
Dziś po kompletnie nieprzespanej nocy do niczego więcej się nie nadawałem. Jutro prawdziwy początek wyprawy :-)
- DST 27.89km
- Czas 01:38
- VAVG 17.08km/h
- VMAX 31.13km/h
- Temperatura 30.0°C
- Podjazdy 85m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Zwierz Alpuhary, dz. 0
Na lotnisko. Właściwie to już w sobotę po północy. Teraz pakowanie roweru. 15 stopni, akurat, żeby się nie spocic przy tym jak świnia :-)
- DST 23.83km
- Czas 01:09
- VAVG 20.72km/h
- VMAX 37.46km/h
- Temperatura 15.0°C
- Podjazdy 68m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Rozgrzewkowo
Żeby się trochę górsko rozruszać przed wyprawą. Po wczorajszym czułem się wyraźnie zmęczony. Słabiutka forma, oj słabiutka...
Dom - Wilhelminenberg - Jubilaeumswarte - Penzing - Schottenhof - Neuwaldegg - Exelberg - Schottenhof - Neuwaldegg - dom.
Dom - Wilhelminenberg - Jubilaeumswarte - Penzing - Schottenhof - Neuwaldegg - Exelberg - Schottenhof - Neuwaldegg - dom.
- DST 28.83km
- Czas 01:25
- VAVG 20.35km/h
- VMAX 63.26km/h
- Temperatura 25.0°C
- Podjazdy 697m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Testowanie nowych opon, pedałów i spodenek
Wszystko gra i bucy. Sprzęt gotowy na wyprawę :)
Dom - Wilhelminenberg - Jubilaeumswarte - Penzing - Schottenhof - Neuwaldegg - Exelberg i z powrotem tą samą trasą.
Chyba rekordowo wysoka jak na moje podwiedeńskie trasy relacja podjazdów do dystansu (2875,7 m / 100 km :)
Dom - Wilhelminenberg - Jubilaeumswarte - Penzing - Schottenhof - Neuwaldegg - Exelberg i z powrotem tą samą trasą.
Chyba rekordowo wysoka jak na moje podwiedeńskie trasy relacja podjazdów do dystansu (2875,7 m / 100 km :)
- DST 32.34km
- Czas 01:36
- VAVG 20.21km/h
- VMAX 67.19km/h
- Temperatura 29.0°C
- Podjazdy 930m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Happy Minutes
Jeszcze jedno symboliczne pożegnanie z górami :P
Zimno! :o
Zimno! :o
- DST 15.81km
- Czas 00:46
- VAVG 20.62km/h
- VMAX 57.21km/h
- Temperatura 15.0°C
- Podjazdy 396m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście Wiedeń
- DST 10.61km
- Czas 00:33
- VAVG 19.29km/h
- VMAX 32.74km/h
- Temperatura 22.0°C
- Podjazdy 90m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście Wiedeń
Niestety w Batawozie coś konsekwentnie dziurawi tylną dętkę i to od strony obręczy. A nic tam nie ma! Ale nie mam już więcej dętek na zmarnowanie, więc dopóki czegoś nie wymyślę, to po mieście jeżdżę na Surlym :/
- DST 16.26km
- Czas 00:47
- VAVG 20.76km/h
- VMAX 38.90km/h
- Temperatura 23.0°C
- Podjazdy 81m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Happy MInutes
Na pożegnanie z górami. Wariant krótszy z dokrętką.
Przy okazji dobrze przetestowałem świeżo wyregulowany napęd i o dziwo działa bez zarzutu :)
Za to klocki z przodu są do wymiany :p
Przy okazji dobrze przetestowałem świeżo wyregulowany napęd i o dziwo działa bez zarzutu :)
Za to klocki z przodu są do wymiany :p
- DST 20.32km
- Czas 01:04
- VAVG 19.05km/h
- VMAX 56.80km/h
- Temperatura 22.0°C
- Podjazdy 417m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze





















