Wpisy archiwalne w kategorii
Wyprawa
| Dystans całkowity: | 65568.19 km (w terenie 1171.92 km; 1.79%) |
| Czas w ruchu: | 3638:41 |
| Średnia prędkość: | 18.02 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 78.01 km/h |
| Suma podjazdów: | 921446 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 154 (0 %) |
| Maks. tętno średnie: | 133 (0 %) |
| Suma kalorii: | 82151 kcal |
| Liczba aktywności: | 774 |
| Średnio na aktywność: | 84.71 km i 4h 42m |
| Więcej statystyk | |
Niedziela, 28 czerwca 2015
Kategoria Surly-arch, Wyprawa
Vive la France, dz. 7, restowy
Plawienie się w pięciu kempingowych basenach plus zakupy ;-)
- DST 11.97km
- Teren 1.00km
- Czas 00:41
- VAVG 17.52km/h
- VMAX 31.40km/h
- Temperatura 37.0°C
- Podjazdy 40m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 27 czerwca 2015
Kategoria Surly-arch, Wyprawa
Vive la France, dz. 6
Cały dzień pod silny wiatr w masakrycznym upale. W tym podjazd na biga Mont Saint Clair. Przezylismy tylko dzięki kolejnym plażowym prysznicom, bo pod każdym z nich się w całości moczylismy :-)
Jutro dzień restowy na kempingu z dwoma basenami! :-) :-)
Jutro dzień restowy na kempingu z dwoma basenami! :-) :-)
- DST 65.86km
- Teren 1.00km
- Czas 03:45
- VAVG 17.56km/h
- VMAX 45.41km/h
- Temperatura 42.0°C
- Podjazdy 290m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 26 czerwca 2015
Kategoria Surly-arch, Wyprawa
Vive la France, dz. 5
Miał być lajtowy dzień, zjazd do morza, idylla te sprawy, a był pot i łzy ;-)
Wymyslilem bowiem, że się wykapiemy w Ravine des Arcs, wypluskamy w chłodnej rzece i w ogóle...
Tylko że najpierw trzeba było dymac 2 km piechota po miejscami dwójkowym terenie (trudność Orlej Perci), a potem się okazało,że... Rzeką kompletnie wyschła!! A tu 40 st. upału, mało cienia i jeszcze mniej picia na powrót do rowerów. Wrocilismy skrajnie wyczerpani i odwodnieni, dlatego poprzestalismy na dojezdzie do Montpellier. I tak nie było łatwo, bo każda najmniejsza hopka kosztowała mnóstwo wysiłku. Tylki uratował nam straganik z arbuzem prosto z lodówki :-D
Wymyslilem bowiem, że się wykapiemy w Ravine des Arcs, wypluskamy w chłodnej rzece i w ogóle...
Tylko że najpierw trzeba było dymac 2 km piechota po miejscami dwójkowym terenie (trudność Orlej Perci), a potem się okazało,że... Rzeką kompletnie wyschła!! A tu 40 st. upału, mało cienia i jeszcze mniej picia na powrót do rowerów. Wrocilismy skrajnie wyczerpani i odwodnieni, dlatego poprzestalismy na dojezdzie do Montpellier. I tak nie było łatwo, bo każda najmniejsza hopka kosztowała mnóstwo wysiłku. Tylki uratował nam straganik z arbuzem prosto z lodówki :-D
- DST 75.99km
- Teren 0.50km
- Czas 04:00
- VAVG 19.00km/h
- VMAX 61.96km/h
- Temperatura 40.0°C
- Podjazdy 571m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 25 czerwca 2015
Kategoria Surly-arch, Wyprawa
Vive la France, dz. 4
Big z rana jak śmietana. Start po godz. 10, wjazd na 1560 m i już o 14 zaczęliśmy zjazd ;-)
Z niespodzianką w postaci 100 m podjazdu, więc trochę zeszło.
Na dole w Le Vigan zakupy i szukanie tajnego kempingu. Jest taki SE, ale nad rzeką, więc niech tam ;-)
Z niespodzianką w postaci 100 m podjazdu, więc trochę zeszło.
Na dole w Le Vigan zakupy i szukanie tajnego kempingu. Jest taki SE, ale nad rzeką, więc niech tam ;-)
- DST 71.38km
- Teren 0.40km
- Czas 04:13
- VAVG 16.93km/h
- VMAX 53.09km/h
- Temperatura 35.0°C
- Podjazdy 1063m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 24 czerwca 2015
Kategoria Surly-arch, Wyprawa
Vive la France, dz. 3
Anduze - St. Jean - Le Pompidou - Col des Faisses (big) - Vebron.
Forma po prostu straszliwa. Może to przez upał, ale ledwo jechałem! :-(
Forma po prostu straszliwa. Może to przez upał, ale ledwo jechałem! :-(
- DST 79.44km
- Teren 0.50km
- Czas 05:04
- VAVG 15.68km/h
- VMAX 62.32km/h
- Temperatura 36.0°C
- Podjazdy 1445m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 23 czerwca 2015
Kategoria Surly-arch, Wyprawa
Vive la France, dz. 2
Nimes - Seynes - Guidon du Bouquet (big) - Ales. Ależ mnie wymęczył ten dzień. Fakt,że wiatr w ryj, ale bez przesady! Masakra jaka forma...
- DST 103.86km
- Teren 0.50km
- Czas 06:19
- VAVG 16.44km/h
- VMAX 56.37km/h
- Temperatura 27.0°C
- Podjazdy 1279m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 22 czerwca 2015
Kategoria Surly-arch, Wyprawa
Vive la France, dz. 1
Vitrolles - St. Gilles. Płasko, wiatr raz korzystny a raz nie. Ładnie, ale nic nie urywa. Słynne Camargue nudne jak flaki, a nawet jak flamingi ;-)
- DST 114.84km
- Teren 2.80km
- Czas 05:25
- VAVG 21.20km/h
- VMAX 41.76km/h
- Temperatura 35.0°C
- Podjazdy 275m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 21 czerwca 2015
Kategoria Surly-arch, Wyprawa
Vive la France, dz. 0
Z lotniska w Marsylii do hotelu. Bez szalenstw ;-)
- DST 3.26km
- Czas 00:11
- VAVG 17.78km/h
- VMAX 26.59km/h
- Temperatura 27.0°C
- Podjazdy 14m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 13 września 2014
Kategoria Surly-arch, Wyprawa
La Scala d'Itala, dzień 20., dzień powrotu
W Neapolu na lotnisko. Z Pyrzowic do Zawiercia, gdzie kupiliśmy bilety do Łodzi z przesiadką w Piotrkowie. Tamże, po policzeniu, okazało się, że rowerami będziemy w domu ciut wcześniej niż pociągiem (nawet jeśli ten się nie opóźni), więc wsiedliśmy i popedałowaliśmy do Łodzi :)
Podsumowanie:
Łączny dystans wyprawy: 1 871,83 km, co daje średnio dziennie 85,08 km
Łączna suma podjazdów: 26 655 metrów,
co daje średnio 1.486,5 m / 100 km trasy, odliczając dzień 0 i dzień powrotu,
bigów zdobytych: 17, a łącznie w tym roku już 44, co jest moim rekordem (dotychczas 40)
Wrażenia: bardzo dobre, choć były też nieprzyjemne momenty, a największym z nich był Neapol. Choć byłem tam już drugi raz, to dopiero teraz stwierdziłem, że to miasto nie jest po prostu "nieatrakcyjne", jest paskudne. Niemile rozczarowała też pogoda. Wiele dni z zachmurzeniem, kilka z opadami, w tym jeden całkowicie w deszczu i jedna olbrzymia ulewa z gradobiciem na bigu. Dwukrotnie przeciekł nam też namiot (od podłogi), widać doczekał już swych dni i pora go wymienić.
Ogólnie jednak wyprawa bardzo udana, fajna, pozytywna. Dużo dobrych wrażeń, przepiękne widoki i - po raz pierwszy w mojej karierze - naprawdę piękne miasta. A te dotychczas omijałem szerokim łukiem. Na plus Florencja, Werona, do tego bardzo męcząca, ale ciekawa Wenecja. Szczególnie mile zaskoczyła Bolonia (mógłbym tam mieszkać), a Rzym przebił wszelkie oczekiwania. Szapo ba! :)
Podsumowanie:
Łączny dystans wyprawy: 1 871,83 km, co daje średnio dziennie 85,08 km
Łączna suma podjazdów: 26 655 metrów,
co daje średnio 1.486,5 m / 100 km trasy, odliczając dzień 0 i dzień powrotu,
bigów zdobytych: 17, a łącznie w tym roku już 44, co jest moim rekordem (dotychczas 40)
Wrażenia: bardzo dobre, choć były też nieprzyjemne momenty, a największym z nich był Neapol. Choć byłem tam już drugi raz, to dopiero teraz stwierdziłem, że to miasto nie jest po prostu "nieatrakcyjne", jest paskudne. Niemile rozczarowała też pogoda. Wiele dni z zachmurzeniem, kilka z opadami, w tym jeden całkowicie w deszczu i jedna olbrzymia ulewa z gradobiciem na bigu. Dwukrotnie przeciekł nam też namiot (od podłogi), widać doczekał już swych dni i pora go wymienić.
Ogólnie jednak wyprawa bardzo udana, fajna, pozytywna. Dużo dobrych wrażeń, przepiękne widoki i - po raz pierwszy w mojej karierze - naprawdę piękne miasta. A te dotychczas omijałem szerokim łukiem. Na plus Florencja, Werona, do tego bardzo męcząca, ale ciekawa Wenecja. Szczególnie mile zaskoczyła Bolonia (mógłbym tam mieszkać), a Rzym przebił wszelkie oczekiwania. Szapo ba! :)
- DST 79.55km
- Czas 03:25
- VAVG 23.28km/h
- VMAX 50.78km/h
- Temperatura 25.0°C
- Podjazdy 439m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 12 września 2014
Kategoria Surly-arch, Wyprawa
La Scala d'Italia, dz. 20 i ostatni
Pompei - Torre del Greco - Ercolano - Wezuwiusz (solidny, z reguły 8%, bywało i 12, ale za to niższy niż miał być, powyżej 1000 się nie da wjechać, bo jest bramka, bilety i tylko pieszo można) - Ercolano - Neapol, gdzie kupowaliśmy folię bąbelkową w Leroy Merlin na przedmieściach, a potem szukaliśmy noclegu, co nie było łatwe, bo hostele miały full. Znalazł się w hotelu d'Anna, za pieniądze przyzwoite, ale miejsce słabe, nie polecam.
Ogólnie dzień fajny, jak na ostatni, bo nie taki pusty, tylko jeszcze "po coś" :-)
Jutro rano samolot powrotny :(
Ogólnie dzień fajny, jak na ostatni, bo nie taki pusty, tylko jeszcze "po coś" :-)
Jutro rano samolot powrotny :(
- DST 84.77km
- Czas 05:25
- VAVG 15.65km/h
- VMAX 57.73km/h
- Temperatura 31.0°C
- Podjazdy 1248m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze





















