Informacje

  • Wszystkie kilometry: 243427.60 km
  • Km w terenie: 5896.69 km (2.42%)
  • Czas na rowerze: 488d 09h 36m
  • Prędkość średnia: 20.77 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl
Jak to drzewiej bywało: button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaprzyjaźnione blogi i strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy aard.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wyprawa

Dystans całkowity:65568.19 km (w terenie 1171.92 km; 1.79%)
Czas w ruchu:3638:41
Średnia prędkość:18.02 km/h
Maksymalna prędkość:78.01 km/h
Suma podjazdów:921446 m
Maks. tętno maksymalne:154 (0 %)
Maks. tętno średnie:133 (0 %)
Suma kalorii:82151 kcal
Liczba aktywności:774
Średnio na aktywność:84.71 km i 4h 42m
Więcej statystyk
Wtorek, 31 lipca 2018 Kategoria Wyprawa, AdB, Surly-arch

Amici di Bici, dz. 327

Galdbygde - Sognefjellhytta (BIG). Tu nas dopadł pierwszy deszcz, ale na szczęście schronisko okazało się prawdziwym schroniskiem i mogliśmy bez problemu przeczekać, a nawet coś tam zjeść własnego (kupno w schroniskowej knajpie to kompletne bankructwo, np. hamburger za niemal 20 EUR! :o) bez wzbudzania niechęci. Nie byliśmy zresztą jedyni :)

Nie padało jednak długo, więc po ok. pół godzinie ruszyliśmy na płaskowyż. Wkurzające te ciągle podjazdy. Niby jest netto w dół, ale zanim zaczął się prawdziwy zjazd, to nabiliśmy ponad 200 metrów podjazdów :/ Widoki zaś NIESAMOWITE, w tym kilka lodowców w zasięgu wzroku, a wszystkie wręcz błękitne! Niestety przyszła też obrzydliwa ciemna chmura z wielkim brzuchem, więc uciekliśmy co prędzej na dół. Oprócz paru kropel od czasu do czasu oraz bardzo silnego wiatru z południa (niebezpieczne boczne podmuchy!), nic nam nie było. A temperatura aż anormalnie wysoka - na samym szczycie (czyli na 1440 m npm) 13 stopni, ale zaledwie 100 metrów niżej już 17 :) Zaś na dole w Skjolden rozbiórka, bo zrobiło się 25 stopni (mimo pełnego zachmurzenia).

Dalej wzdłuż Lustrafjordu do Gaupne. Trasa. Dwa razy pokropiło, ale ogólnie dojechaliśmy na sucho. Padać zaczęło w momencie, gdy stanęliśmy pod recepcją. Fart! :)
Aczkolwiek nie do końca, bo wciąż czekamy aż będziemy mogli rozbić namiot. Jako że osobno rozbija się sypialnię, która zamoknie, zanim stanie tropik, to czekamy na chociaż chwilową przerwę w deszczu. No, ale już umyci i najedzeni, więc czekanie w ciepłej kuchni aż tak nie boli - tylko tyle, że jest dość duży ruch, bo wiele osób z tej kuchni korzysta (aczkolwiek i tak jest miliony razy spokojniej niż w kuchni w Odda, gdzie trzeba było stać w kilkunastoosobowej kolejce, żeby pozmywać! :o). Ot, uroki kempingu/ schroniska. Ale dobrze, że ta kuchnia JEST! :)
  • DST 89.16km
  • Czas 05:25
  • VAVG 16.46km/h
  • VMAX 65.14km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 1371m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 30 lipca 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz. 326

Holungsoy - Vaagamo - Lom - Galdbygde. Tu rozbiliśmy obóz i dalej na lekko i solo na biga Juvashytta i z powrotem. Ciężki big, bo średnie nachylenie ponad 10%, do tego wiatr w pysk i zimno na górze (w końcu to wjazd na ponad 1800 metrów). Ale za to piekne widoki na lodowiec i najwyższe szczyty Jotunheimen (czyli zarazem najwyższe w Europie na północ od Tatr) :)



Trasa.
  • DST 86.35km
  • Teren 1.00km
  • Czas 05:05
  • VAVG 16.99km/h
  • VMAX 54.43km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Podjazdy 1857m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 27 lipca 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz. 324

Od rana podjechaliśmy biga Valdresflya i dobrze, bo jeszcze nie było gorąco. Znów z wiatrem, a na zjeździe rekord prędkości wyprawy i wicerekord życiowy :)

Potem lekkie falowanie w pięknej okolicy (w Norwegii wszędzie jest pięknie! :P) i na koniec znów piekielnie szybki zjazd nad Vagavatnet. Trasa. Na kempingu Holungsoy wzięliśmy hyttę na 3 noce. Jutro i pojutrze ma padać, ja mam solidnego biga w bok, a w ogóle należy nam się odpoczynek, a hytta świetna (z kuchenką, lodówką i w cieniu po południu) i tania (38 EUR) :)
  • DST 100.92km
  • Teren 1.00km
  • Czas 05:05
  • VAVG 19.85km/h
  • VMAX 78.01km/h
  • Temperatura 32.0°C
  • Podjazdy 1106m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 26 lipca 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz. 323

Maristuen - Tyinefjell - Tyinosen (BIG, FANTASTYCZNY widok na Jotunheimen, patrz niżej) - Vang - Ryfoss - Eggeasvegen - Beitostolen. Trasa.



Od rana zimno, ale potem robiło się coraz cieplej i po południu był wręcz upał. Wiatr po raz pierwszy od jeziora Vanern przeszkadzał (był E), ale na tyle był słaby, że niewiele uprzykrzał życie :)
Śpimy niestety na kempingu, gdzie odbywa się festiwal Trollrock. W tej chwili akurat jest cicho, ale jak dopierdzielą, to się ziemia trzęsie. Ponoć o pierwszej mają przestać... No, ale nic innego w okolicy nie ma.
  • DST 102.43km
  • Teren 2.00km
  • Czas 05:46
  • VAVG 17.76km/h
  • VMAX 63.67km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 1438m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 25 lipca 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz. 322

W nocy padało, rano też. Wstaliśmy więc dopiero o 8 i niespiesznie się pakowaliśmy w przerwach między deszczami. Jeszcze zakupy i start dopiero tuż przed godz. 11. Na szczęście dziś krótki dzień. No i pogoda z każdą chwilą była coraz lepsza :)

Laerdal - Ljosne - Borgund (tu stavkyrka, najładniejsza w Norwegii) - Borlaug - Osen Eldrevatnet (BIG) - Borlaug - Maristuen. Trasa.

Nocleg na bardzo kameralnym kempingu na 800 m npm. Jest godz 21:30, widno jeszcze jak w dzień, ale zimno jak w nocy (12 stopni ;)
  • DST 80.64km
  • Teren 0.50km
  • Czas 04:28
  • VAVG 18.05km/h
  • VMAX 58.02km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 1501m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 24 lipca 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz. 321.

Aurland - Stegastein (platforma widokowa z NIESAMOWITYMI widokami na fiord, nie patrzeć w dół! ;) - Snow Road (BIG) - Laerdal. Trasa.

Skończyliśmy nieco wcześniej niż było w planach, żeby w razie jutrzejszej dupówy (którą zapowiadają) mieszkać przy Kiwi a nie przy niczym ;)
  • DST 52.85km
  • Czas 03:48
  • VAVG 13.91km/h
  • VMAX 71.48km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 1517m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 22 lipca 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz. 319, czyli tunele

Trochę lenia mieliśmy rano, bo okazało się, że mleko skisło i przyszło nam startować bez kawy. Ale co się odwlecze, to tylko do Kiwi (najtańszy supermarket w Norwegii), czyli raptem 10 km i to zjazdu. Tamże kawa mrożona (na świeżo zakupionym mleku), "lepciejsze" śniadanie i hajda.

Najpierw płaskowyż z dość malowniczym masywem, który przebiegał równolegle do naszej trasy, a po jego drugiej stornie biegła Rallarveggen. Ponoć jest to największy płaskowyż typu alpejskiego w Europie i ma aż 35 km długości. Skoro szutrowa Rallarveggen jest na tym samym płaskowyżu, tylko z drugiej strony, to czemu mielibyśmy nią jechać, a nie przyjemnym asfaltem przez Hagafoss? Oczywiście że wybraliśmy asfalt! W ogóle nie bardzo kumam, po ludzie tak się pchają na tę Rallarveggen. Nawet biga tam nie ma :P

Ale główną atrakcją dnia były tunele. W sumie było ich kilkanaście, łącznie miały chyba ze 20 km długości, najdłuższy miał 4,2 km, a we wszystkich zimno jak pieron (10 stopni) i w większości zupełnie ciemno. Na szczęście ruch raczej symboliczny, bo boczna droga i niedziela. A po wyłonieniu się z każdego widoki zapierały dech. Ale najpiękniejszy był sam dół i widok na południowo-wschodnią cześć najdłuższego fiordu świata (Sognefjord), czyli Aurlandsfjorden. Pionowe ściany, przez które przegryzają się tunele każą myśleć, kto i jak wpadł na to, żeby w ogóle zbudować tutaj drogę...?
Trasa, zwróćcie uwagę, jak się droga z samą sobą przeplata przed Vassbygdi :)

Śpimy w Winjum Hytter, w czteroosobowej chatce bez kuchni ani łazienki (są kilkadziesiąt metrów dalej), ale za to za zbójeckie 450 koron za noc. Ale nic w lepszej cenie (ani w ogóle w żadnej poza polem namiotowym) nie ma, bo wszystko zajęte - nazbyt turystyczna okolica :)
A chcieliśmy wreszcie kimnąć pod dachem, tym bardziej, że jutro dzień everestowy :)
  • DST 107.29km
  • Teren 2.00km
  • Czas 05:41
  • VAVG 18.88km/h
  • VMAX 68.40km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 990m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 21 lipca 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz. 318, Hardangervidda

Rano piękny widokowo podjazd na biga Hardangervidda, w szczególności wodospad Voringfossen robi olbrzymie wrażenie, ale cała rzeka płynie w głęboko wciętym kanionie i jest tam po prostu "tyłekurwiście" ;) Przy okazji droga zamknięta nawet dla rowerzystów z powodu obsunięcia się ziemi, ale alternatywą był długi tunel z zakazem, więc postanowiliśmy się przebić. I faktycznie nie było nawet trudno - w jednym miejscu trzeba było przenosić przez rumowisko osobno bagaż i rowery, a w drugim rowery z bagażem przez zwalone drzewo, poza tym przejezdne.

Dalej płaskowyż Hardangervidda - na szczęście z wiatrem, bo ten był silny, a osłony żadnej. Jak momentami był boczny, to nieźle zawiewał :) Olawszy Rallarvegen (właściwie po co ludzie tam jeżdżą? Tyle płaskowyżów w Norwegii, niemożliwe, żeby ten był jakiś drastycznie inny od okolicznych, dostępnych z asfaltu), podążyliśmy dalej na północny wschód.

Nocleg na kempingu w Geilo (got me on my knees, Geilo). Sam kemping nie za specjalny (daleko do kibelka, nie bardzo jest na czym usiąść, ale dobre WiFi i sam kibelek wzorowy), ale z BARDZO miłym panem w recepcji, który podłączył nam przedłużacz, żebyśmy mieli prąd w namiocie i dał nam kuchenkę elektryczną, na której mogliśmy pogotować i pozwolił skorzystać za darmo z pralki i w ogóle :)

Trasa.


  • DST 84.68km
  • Czas 04:56
  • VAVG 17.16km/h
  • VMAX 64.40km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 1562m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 20 lipca 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz. 317, Hardangerfjord

Dziś spokojny dzień. Odda - Kinsarvik - Eidfjord - Ovre Eidfjord, wzdłuż fiordu Hardanger. Widoki świetne, a to dopiero początek krainy fiordów! :)

A Natalii jeden jadł z ręki! :o
  • DST 82.09km
  • Teren 0.50km
  • Czas 04:15
  • VAVG 19.32km/h
  • VMAX 70.34km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Podjazdy 587m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 lipca 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz. 315

Od rana pogoda niepewna, a za to nadzieja na jutrzejsze auto w Oddzie wciąż żywa, więc stwierdziliśmy, że dziś łatwy dzień - tylko jedna przełęcz i Odda.

Roldal - Hare - Skare - Latefossen (piękny wodospad tuż przy szosie) - Odda.

Kemping w Oddzie nieludzko zatłoczony - kolejki do recepcji, kuchni, łazienek, toalet, etc. Szczęście, że myjemy się i jadamy o nietypowych porach, bo chyba byśmy nie mieli cierpliwości...
  • DST 51.24km
  • Czas 03:35
  • VAVG 14.30km/h
  • VMAX 62.84km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 824m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl