Po mieście Wiedeń
- DST 17.04km
- Czas 00:52
- VAVG 19.66km/h
- VMAX 34.60km/h
- Temperatura 9.0°C
- HRmax 137
- HRavg 97
- Kalorie 321kcal
- Podjazdy 102m
- Sprzęt Dżindżer
- Aktywność Jazda na rowerze
Spontanicznie, byle nie pod wiatr
Miał być Irenental z mnóstwem bezsensownych skoków w boków po skwadraciki, ale wiało tak potężnie z zachodu, że mi się odechciało. W zamian spontanicznie w okolicach Purkersdorfu i Allhang, gdzie odkryłem fajną szutrową drogę przez góry do Passauerhofu, więc nawet sensowniejsze skwadraciki wpadły :)
Słonecznie, ale wciąż jakoś zimno. Starzeję się :/
Słonecznie, ale wciąż jakoś zimno. Starzeję się :/
- DST 51.48km
- Teren 5.50km
- Czas 02:28
- VAVG 20.87km/h
- VMAX 55.30km/h
- Temperatura 12.0°C
- HRmax 142
- HRavg 114
- Kalorie 1449kcal
- Podjazdy 902m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 25 października 2026
Kategoria Użytkowo
Canyonem na spacer w górki
Na Jubilaumswarte konkretnie. Oczywiście zero podjazdów, chociaż zaskakująco wymagające to było i starając się jechać w miarę szybko doszedłem do czwartej strefy tętna :)
No i pora na zimowy sen Canyona, dobranoc.
No i pora na zimowy sen Canyona, dobranoc.
- DST 10.34km
- Czas 00:27
- VAVG 22.98km/h
- VMAX 48.20km/h
- Temperatura 11.0°C
- HRmax 142
- HRavg 117
- Kalorie 349kcal
- Aktywność Jazda na rowerze
Leithaberger skwadraty
Via Górki Litawskie do Sopronu i kawałek z powrotem pod silny wiatr do Wulkaprodersdorfu, gdzie wsiadłem w pociąg (planowo).
Na Węgrzech jak zwykle tona zakazów, które tym razem konsekwentnie olałem i się udało. Ale nie cierpię tam jeździć, nigdy nie wiadomo, gdzie się trafi na zakaz.
Aczkolwiek trzeba przyznać, że małe miasteczka wyglądają lepiej niż np. w Czechach, wszystko w dobrym stanie i dość przyjemne dla oka.
A tuż przed Górkami złapałem gumę. Nowa pompka miodzio, ale znów nie znalazłem winowajcy i trochę z dusza na ramieniu jechałem dalej, bo nie miałem więcej dętek ani łatek. Ale udało się.
Zimno i mocny wiatr NW.
Na Węgrzech jak zwykle tona zakazów, które tym razem konsekwentnie olałem i się udało. Ale nie cierpię tam jeździć, nigdy nie wiadomo, gdzie się trafi na zakaz.
Aczkolwiek trzeba przyznać, że małe miasteczka wyglądają lepiej niż np. w Czechach, wszystko w dobrym stanie i dość przyjemne dla oka.
A tuż przed Górkami złapałem gumę. Nowa pompka miodzio, ale znów nie znalazłem winowajcy i trochę z dusza na ramieniu jechałem dalej, bo nie miałem więcej dętek ani łatek. Ale udało się.
Zimno i mocny wiatr NW.
- DST 117.75km
- Teren 3.00km
- Czas 04:37
- VAVG 25.51km/h
- VMAX 59.90km/h
- Temperatura 12.0°C
- HRmax 141
- HRavg 118
- Kalorie 2789kcal
- Podjazdy 857m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Neustifterum
Niby 13 stopni a jakoś kurna zimno :/
- DST 16.09km
- Czas 00:44
- VAVG 21.94km/h
- VMAX 42.80km/h
- Temperatura 13.0°C
- HRmax 141
- HRavg 111
- Kalorie 371kcal
- Podjazdy 193m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Regenerum regeneracyjne rowerum
- DST 20.06km
- Czas 00:54
- VAVG 22.29km/h
- VMAX 42.80km/h
- Temperatura 13.0°C
- HRmax 139
- HRavg 111
- Kalorie 438kcal
- Podjazdy 207m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Służbowo do Brunn
Powrót po ciemku i w deszczu.
- DST 33.59km
- Czas 01:46
- VAVG 19.01km/h
- VMAX 33.10km/h
- Temperatura 16.0°C
- HRmax 132
- HRavg 104
- Kalorie 674kcal
- Podjazdy 255m
- Sprzęt Dżindżer
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście Wiedeń łatając skwadratowe dziury
- DST 17.34km
- Czas 01:01
- VAVG 17.06km/h
- VMAX 28.80km/h
- Temperatura 14.0°C
- HRmax 121
- HRavg 83
- Kalorie 223kcal
- Podjazdy 156m
- Sprzęt Dżindżer
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście Wiedeń
- DST 14.93km
- Czas 00:45
- VAVG 19.91km/h
- VMAX 31.70km/h
- Temperatura 15.0°C
- HRmax 120
- HRavg 96
- Kalorie 144kcal
- Podjazdy 79m
- Sprzęt Dżindżer
- Aktywność Jazda na rowerze
Transtullner gravelowe skwadraty
Początek jakoś mocno zimny, mimo niby 16 stopni. Lekka mgła, mocno pochmurnie i trochę marzłem.
Za Dunajem sporo terenu ,w tym ogrodzony obszar ze sporą ilością dzików i ambon (biedne dziki). Droga zryta miejscami, więc nie za zbytnio się jechało.
Od elektrowni Alterwoerth już bardzo przyjemna jazda, większość z lekkim wiatrem i w dobrej formie. Wrzuciłem nawet trening interwałowy 2x13x30/15 na płaskim (15 sekund na regenerację to cholernie mało...), a potem zacnie podjechałem na Passauerhof. Po zjeździe do Mauerbach nie chciało mi się wracać przez miasto, więc dołożyłem podjazd na Sophienalpe i Exelberg. I znów w nie najgorszym stylu :)
Za Dunajem sporo terenu ,w tym ogrodzony obszar ze sporą ilością dzików i ambon (biedne dziki). Droga zryta miejscami, więc nie za zbytnio się jechało.
Od elektrowni Alterwoerth już bardzo przyjemna jazda, większość z lekkim wiatrem i w dobrej formie. Wrzuciłem nawet trening interwałowy 2x13x30/15 na płaskim (15 sekund na regenerację to cholernie mało...), a potem zacnie podjechałem na Passauerhof. Po zjeździe do Mauerbach nie chciało mi się wracać przez miasto, więc dołożyłem podjazd na Sophienalpe i Exelberg. I znów w nie najgorszym stylu :)
- DST 119.50km
- Teren 16.10km
- Czas 04:41
- VAVG 25.52km/h
- VMAX 63.90km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 2849kcal
- Podjazdy 1131m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze





















