Informacje

  • Wszystkie kilometry: 241183.46 km
  • Km w terenie: 5829.29 km (2.42%)
  • Czas na rowerze: 483d 22h 13m
  • Prędkość średnia: 20.77 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl
Jak to drzewiej bywało: button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaprzyjaźnione blogi i strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy aard.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Środa, 26 sierpnia 2026 Kategoria !Flinta, .Favero, Wyprawa

Roam2Rome&Beyond, dz. 2

Kemping nie zawiódł i rano też było przyjemnie. Aczkolwiek już około 9 czuć było nadchodzący upał. Start 9:15, najpierw ta piła 15% w dół, a potem zaczął się podjazd na biga Croce Arcana. 1100m, nachylenia typu 7-11%, ale ostatnie 5 km to mocno kamienisty szuter. No muszę przyznać, że podjazd dał mi nieco w kość. Nie jakoś bardzo, ale cieszyłem się, że przez kontuzję musiałem w tym roku zrezygnować z Alp ;-)

Na górze krótko przed godz. 12, ciepło, ale tutaj nie upał (wysokość ponad 1600). Widoki niespecjalne, więc wkrótce rozpoczynam zjazd. Też po szutrze, ale tylko 2 km. Z tym, że potem fatalny asfalt z dużymi nachyleniami (do 15%), więc nie poszalałem. Ale za to przetestowałem hamulce i jestem zadowolony z wyniku. Ani razu nic niepokojącego się nie zadziało, mimo że tarcze zaledwie 160 mm. 

W Cutigliano od razu na krajówkę i dalej łagodny zjazd do La Lima, gdzie jest najdłuższy most wiszący Europy. Osobiście zmierzyłem: 200 metrów! :-) 



Potem trzeba było wrócić pod górę na główną i zrobić jeszcze dwa razy po 200m hopy, a potem już dłuuugi zjazd główną do Pistoia. Ten już fajny, a jak wreszcie wyprzedziłem wszystkie auta, to się zrobiło naprawdę super! :-) 

Pistoia ma fajną cytadelę, ale zamkniętą na głucho, niestety. 



Za to właśnie tam się połapałem, że jest późno (ok,. 17) i zwiedzanie dzisiaj Florencji, a potem jazda na kemping po drugiej stronie miasta, który jest na pewno bardzo drogi, a jeszcze może nie mieć miejsc (nie udało mi się dodzwonić, tylko ejaj w kółko!) to słaby pomysł. Więc wyszukałem hotelik w Prato i to się okazało dobrym ruchem, bo hotelik super, a do centrum rzut beretem. Więc po kolacji poszedłem tam na spacer i było bardzo przyjemnie, choć strasznie gorąco. A w hotelu klima! 😎 


Tu wymyślono slynne cantuccini 


Katedra w Prato jak egipski sarkofag ;-) 


Castello del Imperatore




  • DST 94.22km
  • Teren 7.50km
  • Czas 05:21
  • VAVG 17.61km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • HRmax 146
  • HRavg 118
  • Kalorie 2619kcal
  • Podjazdy 1782m
  • Sprzęt Flinta
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 25 sierpnia 2026 Kategoria !Flinta, .Favero, Wyprawa

Roam2Rome&Beyond, dz. 1

Rano w Bolonii padało, ale jak wysiadłem, to już schło. Po kilkunastu minutach ruszam więc w miasto. Z wizyty w 2014 zapamiętałem je jako urocze i to się potwierdzilo. Portyki, portyki, portyki. Oraz wieże. Musi fajnie wyglądać z góry, ale nie było mi dane.





Posnułem się po centrum, zrobiłem sporo fot, wypiłem cappuccino, zjadłem brioche z ricottą i w drogę!



Wyjazd z miasta słaby, wszędzie remonty. Chwilę jechałem z szosowcem i gadaliśmy, a potem już solo na Modenę. Wiatr początkowo przodoboczny, potem się zmienił na tylny. Na odcinku do Modeny (z jednym sikustopem) miałem więc średnią 28. Niezła ta Flinta! :-) 

Sama Modena nieco rozczarowała. Poza Piazza Grande nic ciekawego.



No chyba, że się jest miłośnikiem motoryzacji. Jakby ktoś chciał kiedyś kupić samochód, ale nie wiedział jaki i chciał odbyć jazdę próbną każdą marką, to zapraszam do Modeny! Jest tu aleja salonów samochodowych, od Hyundaia i Skody, poprzez Mercedesa i Jeepa, po Ferrari (które zresztą właśnie tu jest produkowane). Brać i wybrać! 

Na wyjeździe z miasta zrobiłem drobne zakupy (na duże nie mam miejsca, mocno ograniczyłem bagaż w tym roku ;-) i ruszyłem do Castelvetro, czyli miasteczka na oficjalnej liście I borghi piu belli d'Italia
Ładne, ale wiele takich już widziałem (z listy i spoza ;-) ale sklep przy wytwórni octu balsamicznego fajny. Szkoda, że zamknięty :-P 





Dalej pagórkami wzdłuż rzeki, konsekwentnie łagodne i w górę, to już Apeniny. Trochę mnie zaczęła piec stopa, więc po 20 km zrobiłem sobie postój przy fontannie i wymoczyłem nogi. Przy 32 stopniach to czysta frajda :-) 

Potem jeden trochę ostrzejszy (do 7%) podjazd, trochę falowania i jestem w Fanano. Tu się szykuje fiesta, ale ja tylko po pizzę na kolację i spadam na kemping. Pizza al taglio okazała się bardziej focaccią z dodatkami (bardzo grube ciasto), ale w smaku całkiem całkiem. 

Ale przedtem jeszcze solidna piła na sam kemping, ok 300mb z nachyleniami 14-16%. Na Flincie z bagażem to już na stojąco. Ale jakoś poszło, ośle. 

Kemping spoko. Sama miejscówka wprawdzie krzywa i z gałązkami, ale jest prąd, ciepła woda, dobre ciśnienie, spoko umywalka do prania (też z ciepłą wodą) i niezbyt daleko trza łazić. No i w miarę cicho, chociaż teraz akurat siedzę w pobliżu dokazujących bachoren. Ale w okolice mojego namiotu chyba się nie zapuszczają. Kemping 4/5, cena 27.

A jutro pierwszy big wyprawy i od razu gravelowy... ;-) 
  • DST 118.24km
  • Czas 05:19
  • VAVG 22.24km/h
  • VMAX 51.10km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • HRmax 141
  • HRavg 117
  • Kalorie 2720kcal
  • Podjazdy 1027m
  • Sprzęt Flinta
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 24 sierpnia 2026 Kategoria !Flinta, .Favero, Wyprawa

Roam2Rome&Beyond, dz. 0

Na dworzec na pociąg do Bolonii. Tym razem pojechałem! :-)

Pociąg mega kulturka, kojo wąskie, ale wygodne, podusia, prześcieradło, koc. Przedział na kartę, więc nikt nie wchodzi. A, i trafiłem na pozostałych kojach na 3 dziewczyny, więc było cicho, spokojnie i nie śmierdziało. Super! :-) 

Rano na śniadanie dwie kajzerki, margaryna, dżem i kawa. Bez szału, ale bułki o dziwo świeże (skąd?!). 

Rower 3 wagony dalej, ale bez wieszania, za to z fajnym mocowaniem, żeby dobrze stał. Dojechał bez przygód. W Bolonii byłem o 8:10, więc... przed czasem! I to wszystko za 125 eur w przeddzień wyjazdu! Z wyprzedzeniem wyrwałem powrotny na ten sam pociąg za 65 :-) 

Jedyny minus: zamówiłem dolną koję, a dostałem górną. Na dolnej jest sporo miejsca, ale na górze nie da się prosto usiąść, za niski sufit. Ogólnie 9/10 :-) 


  • DST 14.75km
  • Czas 00:43
  • VAVG 20.58km/h
  • VMAX 38.00km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • HRmax 136
  • HRavg 115
  • Kalorie 287kcal
  • Podjazdy 100m
  • Sprzęt Flinta
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 23 sierpnia 2026 Kategoria !Colnago, .Favero, Wycieczka

Trochę górskich skwadracików

No dobra, całkiem sporo wyszło. Oprócz zaplanowanych odcinków po opłotkach Klosterneuburga znalazłem jeszcze ad hoc w Greifensteinie równiutki dywanik z nachyleniami do 22%. I to przelotowy, czad! Wiedeńska Malga normalnie! :D

Od 28,9 km:


Ale pod koniec już dość mocno zmęczony byłem. A to tylko 1400 podjazdów (chociaż czasem bardzo ostrych i sporo na stojąco, bo Colnago). Niepokojące...  
  • DST 73.36km
  • Teren 0.15km
  • Czas 03:24
  • VAVG 21.58km/h
  • VMAX 65.30km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • HRmax 157
  • HRavg 119
  • Kalorie 1862kcal
  • Podjazdy 1383m
  • Sprzęt Colnago
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 23 sierpnia 2026 Kategoria !Flinta, .Favero, Wyprawa

Miało być na pociąg do Bolonii...

...ale się nówka sakiewka Ortliba ujebała w drodze na dworzec! 🤬 Więc pociąg pojechał do Bolonii, a ja wróciłem do domu szukać dłuższych śrub albo zmienić sposób pakowania lub rower, jeśli gwinty są uszkodzone... 🙄

Po dokładnym obejrzeniu już wiem, ze winne są zbyt krótkie oryginalne śruby Ortlieba. Powinny być o 1,5 cm dłuższe! Na szczęście gwinty w widelcu wygląda, że są w porzadku, być może poza pierwszymi dwoma zwojami (tak "głęboko" te śruby siedziały!!) i śrubę daje się wkręcić. W poniedziałek kupię śruby 40mm i spróbuję ponownie...
  • DST 14.88km
  • Czas 00:48
  • VAVG 18.60km/h
  • VMAX 37.70km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • HRmax 128
  • HRavg 105
  • Kalorie 287kcal
  • Podjazdy 123m
  • Sprzęt Flinta
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 21 sierpnia 2026 Kategoria !Flinta, .Favero, trening, Wycieczka

Flintowe happy minutes z podwójnym Exelbergiem

Stała trasa, pierwszy raz na Flincie. Dość ciężko szło. Wynik o 3 minuty gorszy niż przeciętny na Colnago.
  • DST 36.56km
  • Czas 01:29
  • VAVG 24.65km/h
  • VMAX 62.60km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • HRmax 167
  • HRavg 140
  • Kalorie 1065kcal
  • Podjazdy 849m
  • Sprzęt Flinta
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 20 sierpnia 2026 Kategoria !Dżindżer, Użytkowo

Po mieście Wiedeń

  • DST 3.57km
  • Czas 00:13
  • VAVG 16.48km/h
  • VMAX 24.30km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • HRmax 130
  • HRavg 110
  • Kalorie 106kcal
  • Podjazdy 31m
  • Sprzęt Dżindżer
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 19 sierpnia 2026 Kategoria !Flinta, Użytkowo

Po mieście Wiedeń

Flintą zostawić ją na przegląd zerowy, dalej wiedeńskim rowerem miejskim do biu i na odwrót po południu.
Rower miejski to oczywiście straszna koza, ale nawet w przyzwoitym stanie, tylko hamulce słabiutkie, ale te bębnowe chyba tak mają. Wypożyczenie 0,80 EUR za pół godziny i apka działa bez zarzutu. 

No i super to jest, że jadąc z Fenixem, po prostu zmieniam rower i kontynuuję aktywność :)
  • DST 20.09km
  • Czas 01:04
  • VAVG 18.83km/h
  • VMAX 35.50km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • HRmax 126
  • HRavg 103
  • Kalorie 415kcal
  • Podjazdy 136m
  • Sprzęt Flinta
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 18 sierpnia 2026 Kategoria !Flinta, .Favero, trening, Wycieczka

Testowanie lemondki

Kilka korekt ustawienia i lemondka super!
A przy okazji trochę przycisnąłem na Exelberg, żeby nie zardzewieć ;)
  • DST 23.83km
  • Czas 00:55
  • VAVG 26.00km/h
  • VMAX 52.60km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • HRmax 161
  • HRavg 131
  • Kalorie 615kcal
  • Podjazdy 351m
  • Sprzęt Flinta
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 17 sierpnia 2026 Kategoria !Dżindżer, Użytkowo

Regenerum po mieście Wiedeń rowerum ;-)

Konkretnie do Decathlonu odebrać lemondkę do Flinty
  • DST 10.72km
  • Czas 00:36
  • VAVG 17.87km/h
  • VMAX 26.10km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • HRmax 120
  • HRavg 101
  • Kalorie 218kcal
  • Podjazdy 80m
  • Sprzęt Dżindżer
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl