Informacje

  • Wszystkie kilometry: 230607.84 km
  • Km w terenie: 5474.01 km (2.37%)
  • Czas na rowerze: 464d 09h 25m
  • Prędkość średnia: 20.69 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl
Jak to drzewiej bywało: button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaprzyjaźnione blogi i strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy aard.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wypad

Dystans całkowity:44218.08 km (w terenie 1117.89 km; 2.53%)
Czas w ruchu:2009:12
Średnia prędkość:22.01 km/h
Maksymalna prędkość:82.50 km/h
Suma podjazdów:359495 m
Maks. tętno maksymalne:157 (0 %)
Maks. tętno średnie:140 (0 %)
Suma kalorii:15395 kcal
Liczba aktywności:386
Średnio na aktywność:114.55 km i 5h 12m
Więcej statystyk
Poniedziałek, 16 sierpnia 2021 Kategoria !Surlier, Wypad

ChuJura dz. 2

Pięć bigów z auta. Ciągle wyciaganie i wkladanie rowerów, strasznie upierdliwe. Dobrze, że jutro już ostatni taki dzień, a potem juz 100% rowerem przez tydzień. Do tego kiepska pogoda. Pochmurno, czasem popadywało i silny wiatr NW.
Ale plan (z trudem!) zrobiony. To najważniejsze ;-)


Big Le Chasseral rano


Big Mont d'Or pod wieczór 


Ślady. Le Chasseral:


Vue des Alpes: (tym razem start nietypowo w środku, bo i tak przez niego potem przejeżdżaliśmy, a na dole nie było gdzie zostawić auta)

Col del'Aiguillon: (na początku śladu jest fragment trasy jeszcze autem - nie chce mi się poprawiać :P)

Oraz Mont d'Or i Mont Morond ze wspólnego punktu startowego. Niestety nie zapisał mi się ślad :(
  • DST 78.03km
  • Teren 3.00km
  • Czas 04:48
  • VAVG 16.26km/h
  • VMAX 66.36km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Podjazdy 2628m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 15 sierpnia 2021 | Uczestnicy Kategoria !Surlier, Wypad

ChuJura dz. 1

Dojazd do Saint-Ursanne, gdzie trochę zaczekałem na Serwecza, który dotarł niestety z przygodami, a potem już wspólne bigi z auta, czyli na lekko sam podjazd i zjazd, a pomiędzy bigami samochodem: Sur la Croix:

Montfacon:

Noirmont:

gdzie start nietypowo od góry, bo w ten sposób nie trzeba było nadkładać drogi autem.

Na tym ostatnim ładne widoki w dolinie granicznej (FR-CH) rzeki Doubs.





Wynik niezbyt imponujący, ale dzień dość męczący przez to opóźnienie i związany z nim pośpiech plus kilkukrotne wyciąganie rowerów (i prawie wszystkiego innego) z auta, a potem ponowne tegoż wkładanie. 
  • DST 57.66km
  • Czas 03:11
  • VAVG 18.11km/h
  • VMAX 70.36km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 1580m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 sierpnia 2021 Kategoria !Surlier, Wypad

ChuJura dz. 0

Pociągiem do Bazylei, a potem rowerem: Oberwil - Oltingue - Winkel - Lucelle.

Pociąg z Wiednia się spóźnił, nie zdążyłem na przesiadkę w Zurychu, ale wkrótce był następny, nawet szybszy. 

W Bazylei chciałem pobrać gotówkę, ale dwa bankomaty chciały mi dać max 100 chf. Za mało. W końcu się polapalem, że mam limit na nowej karcie wielowalutowej. Po zmianie przeszło 200, chociaż bankomat uparcie twierdził, że mnie rozliczy w euro. Chyba w Szwajcarii nie znają kart wielowalutowych :-P
Ale rozliczyło się oczywiście poprawnie, we frankach. 

Potem pagórki w upale. Późno się zrobiło (po godz. 20), więc skończyłem 16km od celu, na ostatnim francuskim kempingu. Taniej (8 euro zamiast 24 chf!) i jeszcze mam unijny zasięg :-)

A jutro z Danielem spotykamy się w Saint Ursane ok 10, więc powinienem spokojnie zdążyć :-)


  • DST 44.93km
  • Czas 02:26
  • VAVG 18.46km/h
  • VMAX 55.80km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Podjazdy 667m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 8 sierpnia 2021 Kategoria !Surlier, Wypad

Litauer Gebirge*, dz. 2

Hofstetten - Melk - Jauerling (big) - Spitz - Krems - Konigstetten - Exelberg - Wien.


Miał być sprzyjający wiatr, a było bezwietrznie. Za to pochmurno, a na bigu trochę popadało, ale bez dramatu.

Bardzo ładny przełom Dunaju między Melkiem a Krems, ale foty niezbyt wyszły ze względu na pogodę.

Melk


Vina Tusca ;-)


Przełom Dunaju 




*A oto dlaczego Góry Litewskie ;)


  • DST 144.59km
  • Czas 06:21
  • VAVG 22.77km/h
  • VMAX 59.91km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 1831m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 7 sierpnia 2021 Kategoria !Surlier, Wypad

Litauer Gebirge*, dz. 1

Wien - Sulz - Alland - Heiligenkreuz - Pernitz - Gutenstein - Piestingtal - Rohr im Gebirge - Kalte Kuchel - Kleinzell - St. Veit - Plambach - Hofstetten. 



Fantastyczna trasa! Boczne drogi, urokliwe dolinki, niewybitne, ale dość solidne przełączki, soczysta zieleń, łąki, lasy, skały... No i korzystny wiatr. 







A na koniec dość przyjemny kemping i pyszna pizza. Po prostu miodzio! :-)




*Góry Litewskie, nie ma takich gór w Austrii. Wyjaśnienie jutro (być może ;-)
  • DST 137.63km
  • Teren 0.20km
  • Czas 06:01
  • VAVG 22.87km/h
  • VMAX 62.02km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Podjazdy 1801m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 25 lipca 2021 Kategoria !Surlier, Wypad

BIG Balaton, dz. 3

Bakonybel - Papa - Beled - Sopron.

Nuda, nuda, nuda, nuda, nuda, nuda...
Do tego upał, zmęczenie, lekkie poparzenie słoneczne, kiepska nawierzchnia i... wiatr w plecy :o
Ale i tak w Sopronie wymiękłem i wsiadłem w pociąg do Wiednia. Dodatkowe 60 km już bardzo mi się nie uśmiechało...



Ogólny dystans wypadu: 462,83 km
Zaliczone bigi: 2, czyli wszystkie.
I oby to był już ostatni mój pobyt na Węgrzech w życiu :)
  • DST 120.38km
  • Czas 04:55
  • VAVG 24.48km/h
  • VMAX 45.36km/h
  • Temperatura 35.0°C
  • Podjazdy 275m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 24 lipca 2021 Kategoria !Surlier, Wypad

BIG Balaton, dz. 2

Sarvar - Janoshaza - Tihany (big) - Veszprem - Bakonybel.


Zamek w Sumeg


Balaton


Nocleg na dziko za Bakonybelem. Kulturalne miejsce ze stołem, ławkami i niezłą trawą. Rzeczka prawie pusta (!), ale nabrałem ciepłej wody w knajpie w Bakonybelu. W nocy zaś burza trochę nie dała mi pospać...
  • DST 166.57km
  • Teren 0.50km
  • Czas 07:31
  • VAVG 22.16km/h
  • VMAX 69.99km/h
  • Temperatura 32.0°C
  • Podjazdy 1527m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 23 lipca 2021 Kategoria !Surlier, Wypad, .Author-arch

BIG Balaton, dz. 1

Początek trzydniowego wypadu po dwa będące nie po drodze donikąd bigi, a przy okazji zobaczyć Balaton, póki istnieje :-/

Wiedeń - nudy - nudy - Leitha - Burgenland - granica wegierska - Koszeg - Hormann Forras (big) - nudy - nudy - Sarvar. 



Wiatr zmienny i bardzo słaby. Dojechałem wypluty i na granicy skurczów w udach i łydkach. Forma raczej denna :-P 


Jedyna (poza bigiem) "atrakcja" dnia - zamek w Koszeg


  • DST 175.87km
  • Teren 0.20km
  • Czas 07:48
  • VAVG 22.55km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 1292m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 25 kwietnia 2021 Kategoria Wypad, !Surlier

Piekielna dolina, dz. 2

Dzisiaj faktycznie było piekielnie, a to za sprawa wiatru N. Niby nie jakiś bardzo silny, ponoć 6-7 m/s, ale kierunek - fatalny. Ogólnie miałem raczej czechy i tak wychodziło, że na podjazdach (jak na złość bardzo łagodnych, więc nie osłaniały) był centralnie w ryj, a na zjazdach zazwyczaj boczny i rzucał rowerem. Dojechałem kompletnie wypluty, no masakra! Nawet zdjęć mi się za bardzo nie chciało robić :/


Hoellental


Raz jeszcze Schneeberg-Raxalpe


Idylla


Kwiecień czy wrzesień? 

No, ale pierwszy wypad w tym roku zaliczony i od razu alpejski! W tym dwa bigi :)


  • DST 117.36km
  • Czas 05:43
  • VAVG 20.53km/h
  • VMAX 59.35km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 1482m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 24 kwietnia 2021 Kategoria Wypad, !Surlier

Piekielna dolina, dz. 1

Wiedeń - Baden - Neunkirchen - Gloggnitz - Semmering (przełęcz 980m) - Murzzuschlag - Preiner Gscheid (big 1070m) - Hirschwang - Kaiserbrunn.



Przepiękny dzień. Pogodowo i widokowo. Impresje:











Śpię na dziko w Hoellentalu, w miejscu, gdzie kiedyś było obozowisko łojantów, a teraz niestety jest zakaz. Jak wynika z tabliczki, robili bydło, więc miejscówka out. Słabo, bo nie mam żadnej innej opcji. Jest tu nawet Gasthaus, ale nie wolno, bo lockdown. Trudno, może się żaden filanc nie napatoczy... 
Ale pięknie tu jest! A jeszcze prawie pełnia i skały świecą na biało w świetle księżyca... 
  • DST 142.53km
  • Teren 0.50km
  • Czas 06:32
  • VAVG 21.82km/h
  • VMAX 55.50km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 1701m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl