Informacje

  • Wszystkie kilometry: 230607.84 km
  • Km w terenie: 5474.01 km (2.37%)
  • Czas na rowerze: 464d 09h 25m
  • Prędkość średnia: 20.69 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl
Jak to drzewiej bywało: button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaprzyjaźnione blogi i strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy aard.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wypad

Dystans całkowity:44218.08 km (w terenie 1117.89 km; 2.53%)
Czas w ruchu:2009:12
Średnia prędkość:22.01 km/h
Maksymalna prędkość:82.50 km/h
Suma podjazdów:359495 m
Maks. tętno maksymalne:157 (0 %)
Maks. tętno średnie:140 (0 %)
Suma kalorii:15395 kcal
Liczba aktywności:386
Średnio na aktywność:114.55 km i 5h 12m
Więcej statystyk
Środa, 12 września 2018 Kategoria Surly-arch, Wypad

Czeski film, dz. 3

Koenigstein - Bastei (kolejne ładne piaskowcowe skaly, ale nazbyt skomercjalizowane, za to widok na dolinę Łaby wymiata - zdjęcia poniżej) - Pirna - Petrovice - Tisa (tu znów piękna ściana, już ostatnia na tym wypadzie)  - Krupka - Komari Vizka (BIG) - Teplice - Oldřichov. Trasa.

Bardzo ciężki dzień. Upał i solidny przeciwny wiatr przez większość dnia. Do tego sporo podjazdów i to w upierdliwie czeskim stylu, czyli 200m pod górę i 100 w dół. To jednak wysysa. Zwłaszcza, że miejscami było i 12%, a ja wciąż prawie bez młynka.

Kemping marniutki. Dość obskurny (choć nie wprost brudny), brak papieru, ręczników, mydła, czegokolwiek (o kuchni nie wspominając). Tylko ten plus, że prysznic bez żetonu.


Bastei




Widoki na dolinę Łaby
  • DST 108.51km
  • Teren 0.70km
  • Czas 06:16
  • VAVG 17.32km/h
  • VMAX 63.67km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Podjazdy 1978m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 11 września 2018 Kategoria Surly-arch, Wypad

Czeski film, dz. 2

Rano obejrzałem przerzutkę, ale nic nie znalazłem. Wygląda normalnie i bez stromego podjazdu działa też normalnie. Rad nierad (polon! ;-) wyruszyłem o 9 nic nie zmieniając, bo od biedy da się tak jechać, a mógłbym pogorszyć, skoro nie kumam, na czym polega problem.  Poza tym wczoraj miałem prawdopodobnie najdłuższy ostry podjazd wypadu.

Nove Mesto - Frydlant (tu male zakupy w Lidlu i bankomat, bo wczoraj na kempingu mi przeliczyli korony na złote po takim kursie, że nie chciałem tego powtarzać :-P) - Bogatynia - Zittau - Varnsdorf - Jetrichovice - Mezni Louka - Hrensko - Bad Schandau (tu znow Lidl pełen tanich, niemieckich pyszności, szkoda, że się spieszyłem - patrz niżej) - Festung Koenigstein (BIG) - Koenigstein. Trasa.

Ogólnie miał być łatwy dzień i byłby, gdyby nie to, że sobie pomaszerowałem. Chciałem zobaczyć słynną Pravcicką Branę (największy most skalny Europy), ale mi powiedzieli, że z Mezni Louki to 2 godziny w jedną stronę piechotą. Znalazłem więc skrót, częściowo na skuśkę w ogóle bez ścieżki za to z trójkowym kominem, gdzie się trochę strachu najadłem ;-) Wracałem już naokoło, bo nie bardzo wyobrażałem sobie zejście tamtędy. Wyszło 8 km i 2 godziny w obie strony, wiec z łatwego dnia zrobił się mocno wymagający :-)


Pravcicka Brana

BIG Festung koenigstein łatwy, ale na koniec takiego dnia już mocno mnie spompował. Za to twierdza na szczycie potężna! Szkoda, że już była zamknięta :P




Festung Koenigstein spod samych murów i znad Łaby

Kemping w Koenigstein w wyraźnie lepszym standardzie niż wczoraj. Byłby naprawdę fajny, gdyby nie to, że co jakieś 10 minut, tuz za płotem, czyli ok 30 metrów ode mnie przejeżdża pociąg :-P Ale jest też jest oczywiście droższy, 13 euro z prysznicem. Padam ;-)
  • DST 114.94km
  • Teren 2.50km
  • Czas 05:39
  • VAVG 20.34km/h
  • VMAX 61.62km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 1268m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 10 września 2018 Kategoria Surly-arch, Wypad

Czeski film, dz. 1

Może ciężko w to uwierzyć, ale troche mi jeszcze mało wyprawy. A że N. wyjechała z rodzinką się plazowac, to ja postanowiłem urwać sobie czeski film ;-)

Rano wsiadlem więc w pociąg do Jeleniej Góry, a o 15 ruszyłem w trasę. Sama Jelenia szału nie robi, wiec tylko skoczylem na rynek, zobaczylem, jak bardzo tam nic nie ma ;-) i w góry! 


Rynek w Jeleniej Górze

Szklarską Porębę przejechałem pierwszy raz w życiu przez Dolną i Średnią a nie Górną i to jest zupełnie inne miasto, a właściwie wieś. Cisza, spokój jak w Beskidzie Niskim ;-) 

Potem Zakręt Śmierci, Świeradów i pora była wciągnąć pierwszego biga, czyli Stóg Izerski, słynący z solidnych nachyleń. A tu klops! Na młynku łańcuch mi skacze z zębatki na zębatkę, zacina się i w zasadzie nie da się na nim jechać! Nie pomogły próby regulacji, nie działa! Od bidy można było ciągnąć na przełożeniu 1x1,ale co to za jazda na 22x34? Jakoś wjechałem, ale jutro rano czeka mnie naprawa. Jeszcze nie wiem, jak to zrobię :-P


Widok ze Stogu Izerskiego na grzbiet Karkonoszy

Nocleg na kempingu w Novem Meste pod Smrekiem. Prawie nikogo nie ma, ale prysznic na żetony jest! :-P 
Przynajmniej cena znosna, 22 zł z zetonem. 

Trasa.
  • DST 60.85km
  • Teren 0.50km
  • Czas 03:30
  • VAVG 17.39km/h
  • VMAX 59.54km/h
  • Temperatura 21.0°C
  • Podjazdy 1252m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 lipca 2017 Kategoria !KTM, Wypad

Ukraina dz. 7, czyli nieUkraina ;)

W drodze powrotnej postanowiliśmy zasiekać 3 bigi, w związku z tym:
1. Hnusta - Sedlo Brezina - Hnusta (łatwy, szybki, bez historii)
2. Novy Hrozenkov - Kohutka Ski Center - Novy Hrozenkov (miejscami stromo, ale dość krótki)
3. Prażmo - Lysa Hora - Prażmo (zacny, prawie 900 metrów pod górę, sporo czasu trzymało 10% i więcej)

Powrót serweczowym autkiem był pewnym przezyciem, ale nie opiszę, bo to nie jest blog samochodowy :P

Podsumowanie:
Całkowity dystans wypadu:
694,63 km, średnio dziennie 92 bez dnia 0. Marniutko.
Całkowita suma podjazdów: 7259 m, czyli 1 045 m / 100 km. Niewiele lepiej niż pod Łodzią :P
Zaliczonych bigów: 7, przynajmniej tutaj nie ma wstydu przed Ryśkiem, ale to dzięki ostatniemu dniu, gdy wpadły 3

Forma: na początku tragedia, na koniec znośna. Jest nadzieja ;)

Ukraina nieciekawa i strasznie męcząca. Przypomniała mi dokładnie, czemu absolutnie nie ciągnie mnie mnie na wschód od UE. Żadne Rosje, Azje i takie tam. To nie dla mnie :P
Tylko ludzie naprawdę mili - aż zaskakująco. Ale ja nie jestem fanem pogłębiania stosunków ;)

  • DST 56.74km
  • Czas 03:10
  • VAVG 17.92km/h
  • VMAX 53.00km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Podjazdy 1583m
  • Sprzęt KTM
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 28 lipca 2017 Kategoria !KTM, Wypad

Ukraina dz. 6, czyli boh pomachaj! :-)

Użhorod - Veliki Bereżnyj - Snina. 



Koniec! Koniec koszmarnych dróg, smrodu spalin i wyczekiwania końca! Ukraina była ok, dopóki miała niezrobione bigi, a kiedy tych zabraklo, to stracila wszelkie atuty. A jeszcze pograniczniki nie puściły nas na wiełosipiedach przejściem w Użhorodzie i trzeba było jechać po ukraińskiej stronie, czyli po dziurach.

Na szczescie nadszedł koniec, pomachaliśmy, boh pomachał i wróciliśmy do UE. Uff... 

Autem do Rimavskiej Soboty,  a jutro od rana siekamy tutejsze bigi :-)


Ekspozytura Apple w Użhorodzie :P
  • DST 79.60km
  • Czas 03:25
  • VAVG 23.30km/h
  • VMAX 54.00km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 605m
  • Sprzęt KTM
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 27 lipca 2017 Kategoria !KTM, Wypad

Ukraina dz. 5

Rakhiv - Tjaczyn. Fatalne drogi, ruch, hałas i smród spalin. Jak tylko sie okazało, ze tu jest JAKIŚ pociag, to skorzystalismy i przyjechaliśmy do Użgorodu. Nawet fajne miasteczko :-)


Ukraiński pociąg

  • DST 76.92km
  • Teren 1.00km
  • Czas 03:18
  • VAVG 23.31km/h
  • VMAX 43.50km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 214m
  • Sprzęt KTM
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 26 lipca 2017 Kategoria !KTM, Wypad

Ukraina dz. 4

Ivano-Frankivsk - Yaremche - Tatariv - Bukovel (big) - Jasina - Rakhiv. 



Dzis długi dzień, ale nie tak ciężki, jak sądziłem. 100 km podjazdu na biga przeszło bez echa, może dlatego, że oprócz samej końcówki (12-15%) był bardzo łagodny i metry same wchodziły. No i jeszcze przez większość trasy dobra nawierzchnia! :-)

A potem, skoro miało już być w dół, to postanowiliśmy pojechać dalej i zyskać trochę kilometrów przed nudna częścią trasy czyli powrotem bez bigów. Niestety pociągiem nie można oszukać, bo chociaż jest stacja, to wszystkie pociągi jadą z powrotem na północ w stronę Lwowa i Kijowa.

Więc dziś dołożyliśmy 40 i jutro grzejemy do oporu. Ale za to codziennie w trasie raczymy sie Żywczykiem! ;-)


  • DST 146.80km
  • Teren 2.00km
  • Czas 06:29
  • VAVG 22.64km/h
  • VMAX 58.50km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 1259m
  • Sprzęt KTM
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 25 lipca 2017 Kategoria !KTM, Wypad

Ukraina dz. 3

Dziś od rana popadywalo, ale jak wyruszyliśmy, to akurat przeszło :-)
Dzięki temu na bigu nie bylo upalu. Nie bylo tez bruku, za to olbrzymie dziury, ale dopiero na zjeździe. Reszta dnia to główna szosa do Ivano-Frankowska, bardzo kiepska, miejscami fatalna nawierzchnia, olbrzymi ruch starych, smierdzacych ciężarowek i zaskakujaco ostre czechy (do 9% i kilkadziesiąt metrów podjazdow na raz).

Mieliśmy jechac aż do Nadwirnej i o dziwo sil by wystarczyło, ale jak Daniel wymienial detke w centrum miasta (szklo), to weszły takie chmury, ze natychmiast poszukalismy przez booking noclegu. Jak tylko dotarlismy do hotelu 5 km od centrum (35 zl za dwóch :), to tak przypierdzielilo ze to byla najlepsza decyzja tego wyjazdu ;-)


Iwano-Frankiwsk

Pokój marny, ale kapie z sufitu tylko w łazience :-P jest prąd i wifi, więc idzie żyć ;-)


  • DST 132.20km
  • Teren 3.00km
  • Czas 05:55
  • VAVG 22.34km/h
  • VMAX 60.00km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 1205m
  • Sprzęt KTM
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 24 lipca 2017 Kategoria !KTM, Wypad

Ukraina dz. 2

Dzis zatrzymaliśmy sie w miejscowości Majdan k. Wyszkowa, który jest na bigu, ale w upale nie chciało nam sie dymac jeszcze 500 m pod górę. A od gospodarzy (kwatera 33 zl, niestety bez wifi) dowiedzieliśmy sie, że dalej jest bruk, więc nawet lepiej, że to wypadnie rano :-P



Nie byliśmy aż tak padnieci jak wczoraj, ale świeży tez nie ;-)

Użok - Wolowiec - Majdan

  • DST 93.64km
  • Teren 14.00km
  • Czas 05:08
  • VAVG 18.24km/h
  • VMAX 46.50km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 961m
  • Sprzęt KTM
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 23 lipca 2017 Kategoria !KTM, Wypad

Ukraina dz. 1

Snina -  Ubl'a - Wieliki Bereżnyj - przełęcz Użocka - Użok. 



Drogi na razie slabe, dziura na dziurze, lata na łacie. Dobrze, że wziąłem ktma :-)
Milesmy dziś zrobić 125,ale pod koniec obu nas tak rozbolaly nogi, ze poprzestalismy na 95,bo dalej zaraz kolejna przelecz ;-)

Upal dzis byl okropny. Niby tylko 30 w cieniu, ale parno i duszno. Plus chyba się odwodnilismy ;-)


  • DST 94.80km
  • Czas 04:32
  • VAVG 20.91km/h
  • VMAX 50.50km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 1023m
  • Sprzęt KTM
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl