Informacje

  • Wszystkie kilometry: 238896.14 km
  • Km w terenie: 5671.15 km (2.37%)
  • Czas na rowerze: 479d 11h 02m
  • Prędkość średnia: 20.76 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl
Jak to drzewiej bywało: button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaprzyjaźnione blogi i strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy aard.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Niedziela, 3 czerwca 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wycieczka

Amici di Bici, dz.271, po mieście Aachen (bez Oochen)

Trochę pozwiedzaliśmy, ale szału ni ma. Ze stolicy imperium Karola Wielkiego i rzekomo najwspanialszego (swego czasu) miasta na północ od Alp niewiele zostało. Liczyłem na więcej ;)

Dla wzrokowców trasa z wczoraj i z dziś łącznie.
  • DST 10.45km
  • Czas 00:46
  • VAVG 13.63km/h
  • VMAX 33.62km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Podjazdy 94m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 2 czerwca 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Użytkowo

Amici di Bici, dz.270, Aachen (i Oochen ;)

Dziś dzień restowy, ale spraw różnych mnóstwo. Przede wszystkim musieliśmy "się poprać", co oznaczało małą (pieszą) wycieczkę do sąsiedniej pralni samoobsługowej (dwa prania, 60 i 95 st, i jedno suszenie za 5 EUR - tanio) oraz większą do pralni chemicznej, która upierze śpiwory z soboty na poniedziałek rano. Nie było łatwo taką znaleźć, ale czwarta czy piąta przyjęła i nawet się wywiązała, śpiwory odebraliśmy już po dwóch godzinach. Niestety cena to aż 40 EUR, ale w sumie to nie jakoś drastycznie drożej niż w Polsce (100-120 zł). Pewnie nawet szło stargować, bo to była taka niesieciowa pralnia prowadzona przez obcokrajowców słabo mówiących po niemiecku, pewnie Turków, ale za późno mi to przyszło do głowy ;)

Potem zaś większe zakupy (żeby pojeść coś fajnego oraz mieć żarcie na niedzielę, bo w Niemczech każda niedziela jest bez handlu) - nawet fajne ceny żarcia w sklepach w tych Niemczech, w zasadzie podobne jak w Polsce :)

No i na koniec większa wyprawa po sklepach turystycznych, bo trzeba było kupić materacyk. Otóż w piątek rano okazało się, że częściowo śpię na glebie - jedna komora puściła powietrze do zera. Początkowo myśleliśmy, że się przebiła jakimś kolcem, ale po sprawdzeniu w wannie (akurat mamy wannę a nie prysznic! ;) okazało się, że jest pełno malutkich wycieków wzdłuż zgrzewu. Prawdopodobnie powoli rozkleja się ze starości. W końcu ma już chyba około 10 lat... Rozważaliśmy nawet sklejenie, ale takie rozwiązania nigdy nie są trwałe, poza tym pewnie będą puszczać kolejne szwy... Rada w radę i po długich naradach i poszukiwaniach czegoś tańszego (wybór sklepów w Aachen oraz asortyment w samych sklepach całkiem szeroki!) kupiliśmy za 60 EUR Robens Vapour Airbed. Leciutki, malutki, porównywalnie wygodny - zobaczymy, jak się będzie sprawował. Pierwsza testowa noc na podłodze już za mną, póki co wszystko gra* :)

No i tak zszedł praktycznie cały dzień restowy. Dobrze, że jutro drugi ;)

*Drugie wrażenie po kilku tygodniach: ciut mniej wygodny od starego, ale jednak okej, a to że znacznie lżejszy nie jest jakąś wadą ;)
  • DST 17.84km
  • Czas 00:58
  • VAVG 18.46km/h
  • VMAX 42.50km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Podjazdy 119m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 1 czerwca 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amigi di Bigi, dz. 269

Od rana lało i jeszcze okazało się, że mam z tyłu gumę, więc wyjechaliśmy dopiero w południe, na szczęście nie musieliśmy się spieszyć - dziś krótki dzień. Aczkolwiek cały mniej lub bardziej w deszczu.

Eys - Simpelveld - Oude Huls (BIG) - Vijlen - Vijlenbos (BIG) - Vaals - Drielandenpunt (BIG, ledwo wjechałem, bo były zawody kolarskie i nie wpuszczali żadnych pojazdów, nawet rowerów, ale się przedarłem w przebraniu uczestnika :P) - Vaals - Aachen. Trasa dla wzrokowców.

Tu mamy dwa dni restowe - należy nam się :)
  • DST 38.12km
  • Teren 1.00km
  • Czas 02:18
  • VAVG 16.57km/h
  • VMAX 47.32km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Podjazdy 563m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 31 maja 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amigi di Bigi, dz. 268

Dziś trochę lżej. Najpierw dłuuugo po płaskim, z pokropieniem raz czy dwa i dalszym wkurzaniem się na ścieżki, w tym osobistym atakiem fizycznym na mnie (dwukrotnym) przez robotników drogowych, którzy nie chcieli nas puścić przez wahadło o długości kurwa może 20 metrów, bo gdzieś tam daleko jest objazd ścieżką! I najpierw jeden, a potem drugi wyraźnie mnie szturchnęli, kiedy ich zignorowaliśmy i przejeżdżałem. Wydarłem się, że wzywam policję i się chyba przestraszyli, bo odpuścili.

Potem zaś to, co tygrysy lubią najbaardziej, czyli dużo łatwych bigów - konkretnie cztery. Do tego piękna pogoda (poza porannym kropieniem) i świetny kemping Trintelen (na wzgórzu, w spokojnej okolicy, z super milutką trawką i przyzwoitym zapleczem) na koniec. Żyć nie umierać! Poza tym oczywiście (słaby) wiatr w ryj:)
Trasa dla wzrokowców.
  • DST 89.72km
  • Teren 1.00km
  • Czas 04:53
  • VAVG 18.37km/h
  • VMAX 59.32km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Podjazdy 590m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 30 maja 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici de Bici, dz. 267, nienawidzę jeździć po Holandii! :P

Ścieżki, ścieżki, wszędzie jebane ścieżki. Wcale nie takie znów lepsze niż w Polsce (czasami owszem, ale zazwyczaj podobne), ale za to WSZĘDZIE! Wystarczy zahaczyć kołem o drogę (bo ścieżka się nie nadaje do płynnej jazdy, a co najwyżej na przejażdżkę z bachorem lub do pracy), a te debile zaraz trąbią. Wszystkie. Masakra!

De Steeg - Velp - Bemmen - Beek - Oude Holleweg (BIG) - Groesbeek - Gennep - Well - Venlo - Baarlo.
Znów wiatr w ryj, bo się odwrócił. Słaby, ale jednak.


  • DST 104.90km
  • Teren 2.00km
  • Czas 05:14
  • VAVG 20.04km/h
  • VMAX 49.43km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 340m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 29 maja 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz. 266, nareszcie znów bigi! :)

Amsterdam - Hilversum - Amersfoot - Ede - Renkum (nie nogum?) - Itaalianse Weg (BIG) - Arnhem (wymawia się "Ekhem!" ;) - Posbank (BIG) - De Steeg.

Miał być kemping pod Posbank, ale okazało się, że są tylko domki i to po 100 EUR (!). Na szczęście do De Steeg było niedaleko, a tu kemping za 15 :)

Saharyjski upał i wilgotno jak w saunie. Średni  wiatr NE (boczny). A wieczorem burza. Trasa dla wzrokowców ;)
  • DST 119.44km
  • Czas 05:55
  • VAVG 20.19km/h
  • VMAX 52.80km/h
  • Temperatura 32.0°C
  • Podjazdy 406m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 28 maja 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wycieczka

Amici di Bici, dz. 265, Amsterdam

Zwiedzanie miasta. Tutaj nawet te ścieżki tak bardzo nie drażnią, ale jest zdecydowanie za dużo rowerzystów i za dużo świateł.

Nemo Science Museum - Plac Dam - Muzea Prostytucji i Seksu, Jordaan - Rijksmuseum i inne. Upał w tej Holandii ;)
  • DST 34.19km
  • Czas 02:27
  • VAVG 13.96km/h
  • VMAX 28.64km/h
  • Temperatura 32.0°C
  • Podjazdy 62m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 maja 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz. 264, kolejny dzień wiatru w ryj

Lisse - Haarlem - Zaanse Schans - Amsterdam. Trzeci (czwarty?) dzień z rzędu wiatr w ryj. Reszta też taka sama jak wszędzie indziej. Nie cierpię Holandii.

W skansenie Zaanse Schans (dla mnie nic specjalnego, ale N. się podobało) wywaliłem się na szynach (skąd się tam wzięły?). Na szczęście obyło się bez kontuzji ;)
Ale za to pod koniec dnia stuknęło 10 000 km wyprawy Amici di Bici :)
  • DST 69.18km
  • Czas 03:53
  • VAVG 17.81km/h
  • VMAX 30.51km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 100m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 26 maja 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz. 263, męcząco z nudów

Rotterdam - Delft (ładny pereł Holandii ;) - Haga - Lejda (mamy stamtąd 3 butelki! :) - Lisse. Trasa dla wzrokowców.

Generalnie w życiu nie chciałbym mieszkać w Holandii - za dużo rowerzystów :P

PS. Jak w Tourcoing po wysiąściu z pociągu skręcałem mostek, to złamałem jedną ze śrub. Od tego czasu jeździłem na trzech, ale kiera skrzypiała i trochę mnie to niepokoiło. Dziś udało mi się wykręcić tę złamaną przy pomocy pożyczonej żabki i znów mam normalnie wszystkie cztery! :)
  • DST 70.40km
  • Teren 0.50km
  • Czas 04:17
  • VAVG 16.44km/h
  • VMAX 33.38km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 78m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 25 maja 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz. 262, czyli nudy ciąg dalszy

Znów płasko jak stół (nawet bardziej), a oprócz tego lasy, pola, kanały, pola, łąki, kanały...
Ale przynajmniej ładny Dordrecht po drodze, no i niesamowite wiatraki w Kinderdijk. Śpimy na miejskim kempingu w Rotterdamie - nawet niezły.

Putte - Rosendaal - Oudenbosch - Dordrecht - Kinderdijk - Rotterdam
  • DST 112.40km
  • Teren 0.50km
  • Czas 06:05
  • VAVG 18.48km/h
  • VMAX 36.17km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Podjazdy 136m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl