Wpisy archiwalne w kategorii
!KTM
| Dystans całkowity: | 25524.43 km (w terenie 667.70 km; 2.62%) |
| Czas w ruchu: | 1125:20 |
| Średnia prędkość: | 22.68 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 69.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 128596 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 168 (0 %) |
| Maks. tętno średnie: | 147 (0 %) |
| Suma kalorii: | 115774 kcal |
| Liczba aktywności: | 857 |
| Średnio na aktywność: | 29.78 km i 1h 18m |
| Więcej statystyk | |
Po mieście Łódź (chwilowo)
- DST 10.33km
- Czas 00:28
- VAVG 22.14km/h
- VMAX 32.00km/h
- Temperatura 3.0°C
- Podjazdy 49m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze
Z Serweczem dobylegdzie
Łódź - Gorzew - Górka - Petrykozy - Żytowice - Lutomiersk - Kazimierz - Bełdów - Stary Adamó - jakieś lasy - Ruda-Bugaj - Aleksandrów - Łódź. Piekna pogoda - jak w Rzymie w grudniu! :)
- DST 81.31km
- Teren 3.00km
- Czas 03:23
- VAVG 24.03km/h
- VMAX 37.00km/h
- Temperatura 13.0°C
- Podjazdy 281m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście Łódź (chwilowo)
- DST 10.31km
- Czas 00:28
- VAVG 22.09km/h
- VMAX 29.50km/h
- Temperatura 6.0°C
- Podjazdy 39m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście Łódź (chwilowo)
Stoki, Manu, Radogoszcz, dom.
- DST 31.14km
- Teren 0.50km
- Czas 01:24
- VAVG 22.24km/h
- VMAX 38.52km/h
- Temperatura 2.0°C
- Podjazdy 186m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście Łódź (chwilowo)
Do dentysty na Stokach i z powrotem.
- DST 20.50km
- Czas 00:56
- VAVG 21.96km/h
- VMAX 33.97km/h
- Temperatura 2.0°C
- Podjazdy 117m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście
- DST 12.19km
- Czas 00:37
- VAVG 19.77km/h
- VMAX 29.00km/h
- Temperatura 32.0°C
- Podjazdy 38m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 lipca 2017
Kategoria !KTM, Wypad, podsumowania
Ukraina dz. 7, czyli nieUkraina ;)
W drodze powrotnej postanowiliśmy zasiekać 3 bigi, w związku z tym:
1. Hnusta - Sedlo Brezina - Hnusta (łatwy, szybki, bez historii)
2. Novy Hrozenkov - Kohutka Ski Center - Novy Hrozenkov (miejscami stromo, ale dość krótki)
3. Prażmo - Lysa Hora - Prażmo (zacny, prawie 900 metrów pod górę, sporo czasu trzymało 10% i więcej)
Powrót serweczowym autkiem był pewnym przeżyciem, ale nie opiszę, bo to nie jest blog samochodowy :P
Podsumowanie:
Całkowity dystans wypadu: 694,63 km, średnio dziennie 92 bez dnia 0. Marniutko.
Całkowita suma podjazdów: 7259 m, czyli 1 045 m / 100 km. Niewiele lepiej niż pod Łodzią :P
Zaliczonych bigów: 7, przynajmniej tutaj nie ma wstydu przed Ryśkiem, ale to dzięki ostatniemu dniu, gdy wpadły 3
Forma: na początku tragedia, na koniec znośna. Jest nadzieja ;)
Ukraina nieciekawa i strasznie męcząca. Przypomniała mi dokładnie, czemu absolutnie nie ciągnie mnie mnie na wschód od UE. Żadne Rosje, Azje i takie tam. To nie dla mnie :P
Tylko ludzie naprawdę mili - aż zaskakująco. Ale ja nie jestem fanem pogłębiania stosunków ;)
1. Hnusta - Sedlo Brezina - Hnusta (łatwy, szybki, bez historii)
2. Novy Hrozenkov - Kohutka Ski Center - Novy Hrozenkov (miejscami stromo, ale dość krótki)
3. Prażmo - Lysa Hora - Prażmo (zacny, prawie 900 metrów pod górę, sporo czasu trzymało 10% i więcej)
Powrót serweczowym autkiem był pewnym przeżyciem, ale nie opiszę, bo to nie jest blog samochodowy :P
Podsumowanie:
Całkowity dystans wypadu: 694,63 km, średnio dziennie 92 bez dnia 0. Marniutko.
Całkowita suma podjazdów: 7259 m, czyli 1 045 m / 100 km. Niewiele lepiej niż pod Łodzią :P
Zaliczonych bigów: 7, przynajmniej tutaj nie ma wstydu przed Ryśkiem, ale to dzięki ostatniemu dniu, gdy wpadły 3
Forma: na początku tragedia, na koniec znośna. Jest nadzieja ;)
Ukraina nieciekawa i strasznie męcząca. Przypomniała mi dokładnie, czemu absolutnie nie ciągnie mnie mnie na wschód od UE. Żadne Rosje, Azje i takie tam. To nie dla mnie :P
Tylko ludzie naprawdę mili - aż zaskakująco. Ale ja nie jestem fanem pogłębiania stosunków ;)
- DST 56.74km
- Czas 03:10
- VAVG 17.92km/h
- VMAX 53.00km/h
- Temperatura 26.0°C
- Podjazdy 1583m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze
Ukraina dz. 6, czyli boh pomachaj! :-)
Użhorod - Veliki Bereżnyj - Snina.
Koniec! Koniec koszmarnych dróg, smrodu spalin i wyczekiwania końca! Ukraina była ok, dopóki miała niezrobione bigi, a kiedy tych zabraklo, to stracila wszelkie atuty. A jeszcze pograniczniki nie puściły nas na wiełosipiedach przejściem w Użhorodzie i trzeba było jechać po ukraińskiej stronie, czyli po dziurach.
Na szczescie nadszedł koniec, pomachaliśmy, boh pomachał i wróciliśmy do UE. Uff...
Autem do Rimavskiej Soboty, a jutro od rana siekamy tutejsze bigi :-)

Ekspozytura Apple w Użhorodzie :P
Koniec! Koniec koszmarnych dróg, smrodu spalin i wyczekiwania końca! Ukraina była ok, dopóki miała niezrobione bigi, a kiedy tych zabraklo, to stracila wszelkie atuty. A jeszcze pograniczniki nie puściły nas na wiełosipiedach przejściem w Użhorodzie i trzeba było jechać po ukraińskiej stronie, czyli po dziurach.
Na szczescie nadszedł koniec, pomachaliśmy, boh pomachał i wróciliśmy do UE. Uff...
Autem do Rimavskiej Soboty, a jutro od rana siekamy tutejsze bigi :-)

Ekspozytura Apple w Użhorodzie :P
- DST 79.60km
- Czas 03:25
- VAVG 23.30km/h
- VMAX 54.00km/h
- Temperatura 25.0°C
- Podjazdy 605m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze
Ukraina dz. 5
Rakhiv - Tjaczyn. Fatalne drogi, ruch, hałas i smród spalin. Jak tylko sie okazało, ze tu jest JAKIŚ pociag, to skorzystalismy i przyjechaliśmy do Użgorodu. Nawet fajne miasteczko :-)

Ukraiński pociąg

Ukraiński pociąg
- DST 76.92km
- Teren 1.00km
- Czas 03:18
- VAVG 23.31km/h
- VMAX 43.50km/h
- Temperatura 28.0°C
- Podjazdy 214m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze
Ukraina dz. 4
Ivano-Frankivsk - Yaremche - Tatariv - Bukovel (big) - Jasina - Rakhiv.
Dzis długi dzień, ale nie tak ciężki, jak sądziłem. 100 km podjazdu na biga przeszło bez echa, może dlatego, że oprócz samej końcówki (12-15%) był bardzo łagodny i metry same wchodziły. No i jeszcze przez większość trasy dobra nawierzchnia! :-)
A potem, skoro miało już być w dół, to postanowiliśmy pojechać dalej i zyskać trochę kilometrów przed nudna częścią trasy czyli powrotem bez bigów. Niestety pociągiem nie można oszukać, bo chociaż jest stacja, to wszystkie pociągi jadą z powrotem na północ w stronę Lwowa i Kijowa.
Więc dziś dołożyliśmy 40 i jutro grzejemy do oporu. Ale za to codziennie w trasie raczymy sie Żywczykiem! ;-)

Dzis długi dzień, ale nie tak ciężki, jak sądziłem. 100 km podjazdu na biga przeszło bez echa, może dlatego, że oprócz samej końcówki (12-15%) był bardzo łagodny i metry same wchodziły. No i jeszcze przez większość trasy dobra nawierzchnia! :-)
A potem, skoro miało już być w dół, to postanowiliśmy pojechać dalej i zyskać trochę kilometrów przed nudna częścią trasy czyli powrotem bez bigów. Niestety pociągiem nie można oszukać, bo chociaż jest stacja, to wszystkie pociągi jadą z powrotem na północ w stronę Lwowa i Kijowa.
Więc dziś dołożyliśmy 40 i jutro grzejemy do oporu. Ale za to codziennie w trasie raczymy sie Żywczykiem! ;-)

- DST 146.80km
- Teren 2.00km
- Czas 06:29
- VAVG 22.64km/h
- VMAX 58.50km/h
- Temperatura 23.0°C
- Podjazdy 1259m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze





















