Informacje

  • Wszystkie kilometry: 234947.97 km
  • Km w terenie: 5564.41 km (2.37%)
  • Czas na rowerze: 472d 04h 57m
  • Prędkość średnia: 20.73 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl
Jak to drzewiej bywało: button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaprzyjaźnione blogi i strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy aard.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wyprawa

Dystans całkowity:63796.44 km (w terenie 1125.52 km; 1.76%)
Czas w ruchu:3550:39
Średnia prędkość:17.97 km/h
Maksymalna prędkość:78.01 km/h
Suma podjazdów:900660 m
Maks. tętno maksymalne:154 (0 %)
Maks. tętno średnie:133 (0 %)
Suma kalorii:43238 kcal
Liczba aktywności:751
Średnio na aktywność:84.95 km i 4h 43m
Więcej statystyk
Poniedziałek, 7 maja 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz.245

Dziś od rana pochmurno, ale prognozy mówiły, że ma nie padać. Zwinęliśmy się rekordowo szybko, o 8:30 byliśmy w trasie.
Pierwszy podjeździk ok 150 metrów i na zjeździe zaczęło kropić. Potem już mocniej padać. Do Lidla w Arquata Scrivia dojechaliśmy wilgotni. Tam długa narada, co robić plus małe zakupy. Na koniec narady przestało padać, więc pojechaliśmy dalej, z planem, że jak znów przyleje, to kończymy w Voltaggio, gdzie jest B&B w akceptowalnej cenie.

Oczywiście, jak tylko znaleźliśmy się w szczerym polu, to zaczęło padać. Dość mocno. Szlag nas trafił i po kilkunastu kilometrach, już prawie zupełnie mokrzy, wzięliśmy ten booking (ok godz. 13, aż dziw, że w ogóle dało się o tej porze zrobić check-in!), bo prognozy mówiły, że ma być coraz gorzej, a za to jutro lepiej. Oczywiście, jak tylko się zadekowaliśmy w domu (bardzo fajny pokoik, szkoda, że bez kuchni, ale radzimy sobie, gotując za oknem :P), to zaczęła się poprawiać pogoda. O 15:30 już super słoneczko, kurwa mać! No nic, trudno, na szczęście nigdzie nam się nie spieszy :P

  • DST 34.79km
  • Czas 02:10
  • VAVG 16.06km/h
  • VMAX 47.79km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Podjazdy 430m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 6 maja 2018 Kategoria Surly-arch, Wyprawa, AdB

Amici di Bici, dz.244

Dziś piękny dzień. I pogodowo, i widokowo. Najpierw śliczny przełom rzeki Trebbia z Ottone aż do Bobbio, gdzie złapałem pierwszą gumę w tym roku.



Potem ładny, choć upalny podjazd na biga Monte Penice. Wreszcie zjazd do Varzi, gdzie o dziwo był czynny w niedzielę Carrefour. Całe szczęście, bo wyszło nam całe picie. Potem jeszcze dwie hopy przez San Sebastiano Curone do Garbagna. Ostatnia hopa dała nam w kość, niby tylko 160 metrów podjazdu, ale nachylenia 15-17%. Z tym bagażem to już udręka, zwłaszcza, że upał nie odpuszczał. Na szczęście było trochę cienia. Na koniec idylliczna dolinka, gdzie psy szczekają i na jej końcu Garbagna z całkiem porządnym i tanim (17 EUR) kempingiem.



Dobranoc, powiedział diabeł.
Trasa.
  • DST 89.29km
  • Teren 0.30km
  • Czas 05:30
  • VAVG 16.23km/h
  • VMAX 58.12km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 1625m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 4 maja 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici de Bici, dz. 242

Chiavari - Carasco - Borzonasca - na lekko big Passo dei Ghiffi - Borzonasca - Farfanosa - Passo Fregarolo (nie big, ale wyższa od biga! ;) - Rovegno. Trasa.

Ciężki dzień, dał mi ostro w kość. Pogoda niepewna, na podjeździe na Fregarolo nawet trochę posiąpiło, ale generalnie OK. Silny wiatr NE.
  • DST 85.59km
  • Teren 0.50km
  • Czas 06:15
  • VAVG 13.69km/h
  • VMAX 53.61km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 2407m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 3 maja 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz.241

Dziś od rana pogoda niepewna. Pełne zachmurzenie i pokropywało. Żeby w miarę szybko zmienić region, wsiedliśmy w pociąg.
Pontremoli - (pociąg) - La Spezia - Riomaggiore - Vernazza - Levanto (tu zakończyliśmy słynne Cinque Terre - jak dla nas nic specjalnego, porównywalne z Gargano, a sporo mu brakuje do Costa d'Amalfi, nie mówiąc o np. majorkańskim Formentorze) - (pociąg) - Chiavari - Carasco - Cogorno.


Vernazza, jedna z Pięciu Ziem

Kemping w Carasco był nieczynny, dopiero powoli przygotowywany do sezonu, więc musieliśmy się cofnąć do Cogorno. Tu też niezbyt czynny, ale jednak nas przyjęli ;)
Do końca dnia od czasu do czasu pokropywało i silny wiatr NE.

Trasa. Proste kreski to przejazdy pociągami.
  • DST 51.51km
  • Czas 03:32
  • VAVG 14.58km/h
  • VMAX 51.10km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 891m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 28 kwietnia 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz.236

Z rana jak śmietana na lekko big Passo di Pradarena, a potem przelotówka: Piazza al Serchio - Fivizzano - Aulla - Villafranca in Lunigiana. Cały dzień się chmurzyło i groziło burzą (ale i tak był upał, bo chmury z innych kierunków niż słońce), ale wieczór piękny i słoneczny, więc wyrok znów odroczony ;)

Trasa.
  • DST 98.08km
  • Teren 1.00km
  • Czas 05:14
  • VAVG 18.74km/h
  • VMAX 53.79km/h
  • Temperatura 33.0°C
  • Podjazdy 1615m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 27 kwietnia 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz.235, dwubigowy

Cutigliano - Abetone (BIG) - Pievepelago - Passo delle Radici - San Pellegrino in Alpe (BIG) - Castelnuovo di Garfagnana - (pociąg) - Piazza al Serchio.

Mocny dzień, ale też fajny. Ładna pogoda, chociaż na górze dość chłodno - 15 stopni - i się chmurzyło, ale ostatecznie nic z tego nie było. Poza tym piękne góry i dość solidne bigi, a N. pięknie dała radę! :)


  • DST 60.51km
  • Czas 04:42
  • VAVG 12.87km/h
  • VMAX 61.74km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 1785m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 26 kwietnia 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz.234, mostowy

Lucca - Bagni di Lucca - La Lima - Cutigliano - Croce d'Arcana (BIG) - Cutigliano.

Dziś dzień mostów. Najpierw piękny kamienny Ponte della Maddalena.



Potem bezimienny na trasie i na koniec pieszy wiszący most w La Lima, przez który hutnicy chodzili do pracy.



I w ogóle piękny, spokojny dzień, pachnące górskie powietrze, cudowna pogoda. Więcej takich!

A na bigu znów ciężkie śniegi, dobrze, że siebie nie słucham, bo bym zima w sandałkach chodził ;)


  • DST 90.04km
  • Teren 2.00km
  • Czas 05:45
  • VAVG 15.66km/h
  • VMAX 46.67km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 1863m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 24 kwietnia 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz.232

Volterra - La Sterza - Potedera - Lucca.  Bardzo łatwy dzien, a mimo to słabiutko nam się jechało. Widać zmęczenie materiału. Jutro rest w przepięknej Lukce :)
  • DST 81.10km
  • Teren 2.00km
  • Czas 04:04
  • VAVG 19.94km/h
  • VMAX 58.34km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 302m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 23 kwietnia 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz.231

Bibbona - Volterra. Śliczne, średniowieczne miasteczko na szczycie góry. Podjazd dał nam w kość, ale warto było. Super widoki i bardzo przyjemna architektura :-)
A pod miasteczkiem piaskowe klify Le Balze na których położony jest kemping :)



Trasa.
  • DST 51.22km
  • Teren 2.00km
  • Czas 03:28
  • VAVG 14.77km/h
  • VMAX 58.66km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 1018m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 22 kwietnia 2018 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici di Bici, dz.230, o Misach, które nie jeździły koleją

Rano pobudka wcześniej, bo przed nami miał być długi dzień. Wyjechaliśmy o 8:30 (!)
Dwa szybkie podjazdy i jesteśmy z powrotem w Portoferraio. Małe zakupy w Eurospinie i lecimy na prom. Jest 10:06, kiedy dojeżdżamy do portu. Prom odpłynął o 10, następny za godzinę... shit!

Trudno, czekamy przy drugim śniadaniu na skwerku. Potem prawie 1,5 godziny rejsu i ruszamy z Piombino po bezskutecznych poszukiwaniach benzyny ekstrakcyjnej w dwóch sklepach. Nie mają. Za Piombino się rozdzielamy - N. leci skrótem wzdłuż morza, a ja nadkładam przez Campiglia Marittima celem zrobienia dla Wujka Samo Bro fotki psa, który jeździł koleją, aż zginął od tego. Oto ona:



Po spotkaniu w San Vincenzo mamy wiatr w ryj i słabe morale. Decydujemy, że skoro nam się opóźniło o ponad godzinę i wieje, to skracamy dzień, a co tam! :)
Kemping u babci Stelli (www.nonnastella.it) bardzo przyjemny - polecamy! I nawet kuchenka gazowa do dyspozycji, więc powoli kończącą się benzynę zaoszczędzimy na następne dni :)

Trasa. Prosta kreska to prom.
  • DST 63.90km
  • Teren 1.50km
  • Czas 03:19
  • VAVG 19.27km/h
  • VMAX 55.48km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 402m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl