Sobota, 8 sierpnia 2015
Kategoria Surly-arch, Wypad
Woogezy, dz. 1
Od rana gorąco. Ruszamy z fajnego i bardzo taniego (7 EUR za 2 osoby i samochód!) kempingu w Haguenau z krótkimi zakupami (majonez!) i walimy do Niemiec. Trasa bez historii, aż do pierwszego biga, gdzie z głównej drogi zjeżdża się przy małym jeziorku. Tłumy. Dalej też sporo pieszych na typowo bigowej szosie, ale był też rejsowy autobus, który dojeżdżał na sam szczyt (!). Z góry ładne widoki.
Drugi big bez historii, tzn. nie bardzo go pamiętam ;)
Trzeci dość stromy i wymagający, zwłaszcza że na koniec dnia. Dojechaliśmy zmęczeni. Kemping beznadziejny. Kazali nam się rozbić na samym dole, a kibelek był na samej górze i bardzo stromo. Po takiej trasie męczące. Prąd tylko w łazience i do tego wrzeszczące holenderskie bachory. Jeszcze coś tam było niehalo, nie pamiętam. Za karę rano odjechaliśmy bez pożegnania :P
Haguenau - Horningsrinde - Schliffkopf - Locherbegpass - Waldkirch
Drugi big bez historii, tzn. nie bardzo go pamiętam ;)
Trzeci dość stromy i wymagający, zwłaszcza że na koniec dnia. Dojechaliśmy zmęczeni. Kemping beznadziejny. Kazali nam się rozbić na samym dole, a kibelek był na samej górze i bardzo stromo. Po takiej trasie męczące. Prąd tylko w łazience i do tego wrzeszczące holenderskie bachory. Jeszcze coś tam było niehalo, nie pamiętam. Za karę rano odjechaliśmy bez pożegnania :P
Haguenau - Horningsrinde - Schliffkopf - Locherbegpass - Waldkirch
- DST 149.61km
- Teren 0.90km
- Czas 07:39
- VAVG 19.56km/h
- VMAX 65.49km/h
- Temperatura 32.0°C
- Podjazdy 2231m
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 7 sierpnia 2015
Kategoria Surly-arch, Wypad
Woogezy, dz. 0
Dojazd autem, a po drodze skok na biga. Cały dzień straszny upał, a jak wysiadałem z samochodu, to zaczęło grzmieć. Na szczęście tylko w oddali i udało się obrócić biga suchym kołem. Forma słaba, bolał mnie krzyż (?)
Balingen - Lochenpass - Balingen.
Balingen - Lochenpass - Balingen.
- DST 19.38km
- Czas 00:54
- VAVG 21.53km/h
- VMAX 61.85km/h
- Temperatura 35.0°C
- Podjazdy 343m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście
- DST 11.82km
- Czas 00:32
- VAVG 22.16km/h
- VMAX 32.00km/h
- Temperatura 30.0°C
- Podjazdy 38m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście
- DST 11.08km
- Czas 00:31
- VAVG 21.45km/h
- VMAX 34.00km/h
- Temperatura 30.0°C
- Podjazdy 46m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście
- DST 12.30km
- Czas 00:37
- VAVG 19.95km/h
- VMAX 28.00km/h
- Temperatura 28.0°C
- Podjazdy 46m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście
- DST 20.45km
- Czas 00:55
- VAVG 22.31km/h
- VMAX 38.50km/h
- Temperatura 28.0°C
- Podjazdy 84m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze
Z N. na pole(głych) samochodów
Do Karolewa przez Konstantynów i Zgniłe Błoto celem obejrzenia cmentarzyska samochodów i maszyn budowlanych. Fajne. Potem do Grotnik celem obejrzenia opuszczonego ośrodka kolonijnego, ale był ogrodzony i zamknięty, więc się nie włamalismy ;)
Potem do Leklerka poza kupy.
Potem do Leklerka poza kupy.
- DST 84.29km
- Teren 1.00km
- Czas 03:47
- VAVG 22.28km/h
- VMAX 36.50km/h
- Temperatura 27.0°C
- Podjazdy 244m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze
Jasienieckie szwendanie, czyli terenowe window dressing
Jakoś tak nad jasień i tam trochę po opłotkach, potem na lotnisko i tam znów po piochu i z powrotem podobnie lecz inaczej.
- DST 17.98km
- Teren 11.50km
- Czas 00:56
- VAVG 19.26km/h
- VMAX 28.00km/h
- Temperatura 20.0°C
- Podjazdy 44m
- Sprzęt HyperCube
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście
- DST 20.98km
- Czas 01:00
- VAVG 20.98km/h
- VMAX 33.50km/h
- Temperatura 20.0°C
- Podjazdy 86m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze
Po mieście
- DST 20.63km
- Czas 00:53
- VAVG 23.35km/h
- VMAX 40.00km/h
- Temperatura 20.0°C
- Podjazdy 79m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze





















