Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237867.23 km
  • Km w terenie: 5617.80 km (2.36%)
  • Czas na rowerze: 477d 10h 04m
  • Prędkość średnia: 20.76 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl
Jak to drzewiej bywało: button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaprzyjaźnione blogi i strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy aard.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Sobota, 15 października 2016 Kategoria Surly-arch, Wyprawa, podsumowania

Udana Grecja dzień 21, dzień powrotu

W Warszawie z lotniska na dworzec i w Łodzi z dworca do domu. Masakra jak zimno w tym kraju!!

Podsumowanie
Całkowity dystans wyprawy: 1 761,45 km, średnio dziennie bez dni -1 i 0 oraz dnia powrotu 84,7 - starzejemy się ;)
Łączna suma podjazdów: 27 018 m, średnio 1 572 m / 100 km (bez dni j.w.) - tutaj nie ma wstydu przed Ryśkiem ;)

Zaliczone bigi: 13, czyli wszystkie zaplanowane :)

Wrażenia:
przede wszystkim fantastyczna pogoda. Dni deszczowych: 0,5, nocy deszczowych: jedna, dni mocno wietrznych: 2. Ewidentnie fajna pora na wyprawę w okolice śródziemnomorskie: ciepło, nawet bardzo, ale już nie upały, a nadal stabilnie w kwestii opadów. No miodzio! Powrót do Polski był szokiem, powiem więcej: był błędem. Jest tu pieruńsko zimno, wietrznie, ponuro i okropnie.

Grecja, to piękny kraj, bez dwóch zdań. Ale jest duża dysproporcja między Kretą o kontynentem. Kreta sucha jak pieprz, półpustynna ruda od żelazisto-ziemnego pyłu i z bardzo nielicznymi urokliwymi miejscami. Dla kontrastu Peloponez piękny. Może nie jak Majorka, ale zbliża się momentami do klasy okolic Sorrento, a już na pewno dorównuje południowej Francji. Zarówno wybrzeże jak i interior. Szczególnie piękny był dzień zakończony noclegiem na dziko oraz dwa kaniony na wschód od Kalamaty i Sparty. No i wschodnie wybrzeże między Leonidio a Nafplio.

Natomiast Grecy ewidentnie mają problem z ekonomicznym prowadzeniem dróg: jest sporo niepotrzebnych zjazdów na podjazdach i vice versa. Stąd spora średnia podjazdów na 100 km. Chyba rekordowa dla naszych wypraw, mimo niepowalającej liczby bigów jako takich.

Ogólnie wyprawa bardzo udana, długość w sam raz, powrót w momencie, gdy zmęczenie zaczynało już przeważać nad frajdą, czyli super. Szkoda tylko, że powrót w taką chujnię, jaką mamy tutaj. A będzie tylko gorzej...
  • DST 11.34km
  • Czas 00:34
  • VAVG 20.01km/h
  • VMAX 24.24km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Podjazdy 20m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 14 października 2016 Kategoria Surly-arch, Wyprawa

Udana Grecja dz. 20 i ostatni

Epidavros - Isthmia - Kineta - pociag - lotnisko. W nocy odlot do Warszawy, chlip chlip...

Proste linie na śladzie wynikają z tego, że kończyły się baterie, nie mieliśmy już zapasowych,. więc oszczędzałem, żeby nie brakło, wyłączając urządzenie na dłuższych, łatwych nawigacyjnie, odcinkach.
  • DST 81.26km
  • Czas 04:30
  • VAVG 18.06km/h
  • VMAX 63.53km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 1116m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 13 października 2016 Kategoria Surly-arch, Wyprawa

Udana Grecja dz. 19

Rano zimno, 12 st, ale słonecznie. Przebijamy się przez bardzo rolnicze okolice Irii, potem przełączka, zjazd i jest początek skoku w boku na biga. N. jedzie dalej sama na odległy o 12 km kemping w Epidavros, a ja zostawiam bety w krzakach i jadę 1000 m na Mount Didima. Ze szczytu widoki nieziemskie, wyspy, półwyspy, zatoki, laguny, a w oddali nawet Ateny. Przy takich widokach jakoś mniej żal, ze to ostatni pełny dzień wakacji... 

Potem zjazd, jeszcze jedna ostra przełączka, już z bagażem i ostro na dół do Epidavros, gdzie w ramach zielonej nocy wreszcie zjedliśmy coś smacznego w tawernie (małe smażone w całości rybki z frytkami i sałatka pomidorową - 2 osoby 30 EUR). Jutro ostatni dzień jazdy i pociąg na lotnisko... :-(

  • DST 90.57km
  • Teren 0.50km
  • Czas 05:23
  • VAVG 16.82km/h
  • VMAX 60.97km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 1877m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 12 października 2016 Kategoria Wyprawa, Surly-arch

Udana Grecja dz. 18, czyli Walk of life

Wzdłuż wybrzeża przez Astros i Nafplio do Tolo. Piękne widoki :-)




He got the action, he got the motion ;)
  • DST 95.87km
  • Teren 0.50km
  • Czas 05:13
  • VAVG 18.38km/h
  • VMAX 49.71km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 1087m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 11 października 2016 Kategoria Surly-arch, Wyprawa

Udana Grecja dz. 17

Od rana deszcz. Raz mały, raz duży. Siedzimy pod dachem przy kempingowym barze, zwijamy się powoli i myślimy co robić. A namiot niestety moknie. Znaleźliśmy autobus, który może nam ująć część kilometrów jutro, więc rozważamy pozostanie wSparcie. Ale jakoś nam to nie pasi. Wolimy zawalczyć chociaż trochę i najwyżej zostać gdzieś po drodze pod dachem, bo do najbliższego kempingu 90 km i big. To jedziemy. 

Początek bez deszczu, ale po chwili w trakcie zakupów w piekarni zaczyna padać. Trochę czekamy, ale ile można? Jedziemy! Za Spartą wciąż pada, ale jakby słabiej. Po ok 15 km przestaje. Po ok 30 wciąż pochmurno i na postoju dogania nas kropienie (tak będzie przez cały dzień, jakby pogoda nas zachęcała do sprawniejszej jazdy ;-) ale wyciągamy mokre ciuchy i dzielnie suszymy. Po ok. 40 km (Geraki) zaczyna się podjazd na przełęcz Kosmas. Jedziemy sprawnie, N tuż za mną :-) o 16 jesteśmy na górze, w chmurze. Ubranie i zjazd. Niespodzianka i podjazd 12% w miasteczku Kosmas, ale krótki. Potem już w dół zboczem do gorge. FANTASTYCZNE widoki! Szok! I jeszcze klasztor wmurowany w skałę na dodatek. Do Leonidio mamy już całkiem urwane dupy, a tu jeszcze ściana jak na Tre Cime, tylko kilka razy dłuższa... 
Zakupy i zjazd na kemping Semeli. Udało sie, zrobiliśmy całą zaplanowaną trasę :-)


  • DST 89.19km
  • Czas 05:12
  • VAVG 17.15km/h
  • VMAX 53.56km/h
  • Temperatura 20.0°C
  • Podjazdy 1446m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 10 października 2016 Kategoria Surly-arch, Wyprawa

Udana Grecja dz. 16

Petalidi - Kalamata (brzydka, nijaka) - Langada Pass (big, piękny gorge na podjeździe i jeszcze piękniejszy na zjeździe, rewelacja!) - Sparta. Przyjemnie, nie za ciepło i praktycznie bezwietrznie :-) no i najlepsze widoki wyprawy B-)

  • DST 90.23km
  • Teren 0.50km
  • Czas 05:36
  • VAVG 16.11km/h
  • VMAX 50.90km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 1722m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 9 października 2016 Kategoria Surly-arch, Wyprawa

Udana Grecja dz. 15, restowy

Tylko po zakupy do wsi. Zresztą bezskutecznie, bo wszystko zamknięte z racji niedzieli. Zywimy się wiec nazrywanymi wczoraj owocami :-)

Poza tym pranie w kempingowej pralce i ogólny relaks :-)
  • DST 8.26km
  • Teren 1.00km
  • Czas 00:29
  • VAVG 17.09km/h
  • VMAX 38.86km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 89m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 8 października 2016 Kategoria Surly-arch, Wyprawa

Udana Grecja dz. 14

W nocy lało jak z cebra, rano wszystko wokoło mokre, a namiot ubłocony, bo o trawę tu ciężko ;-) Zwijaliśmy się więc leniwie i całe szczęście, bo jak kończylismy, to znów popadało, a jeszcze było się gdzie schować :-)

Na dzień dobry piła 12% i 300 m podjazdu. Ale widok z góry na kanion Nedy wynagradzał wysiłek :-) potem czeski zjazd do Kopanaki, gdzie kupiliśmy pyszny chleb i niezłe ciastka oraz dostaliśmy po małym lodzie na wagę (bardzo dobrym! :o)

Potem już bez szaleństw szeroooką doliną raczej w dół do Messini, gdzie zakupy w wyludnionym Karfurze i żabi skok na kemping w Petalidi, gdzie zostajemy na dzień restowy :-)

  • DST 78.03km
  • Teren 1.00km
  • Czas 04:13
  • VAVG 18.51km/h
  • VMAX 65.20km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Podjazdy 786m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 7 października 2016 Kategoria Surly-arch, Wyprawa

Udana Grecja dz. 13

Dziś miał być straszny profil i był. Co prawda tylko jeden big, ale mnóstwo wysokich czech, a do tego okazało się, że jeszcze rzeźnickie nachylenia. Ale po kolei. 

Rano zimno, bo spaliśmy wysoko. Wyjeżdżamy przy 9 st. Pierwsza hopa 200m nas rozgrzewa, ale na zjeździe nadal zimno. N. zresztą marzła przez większość dnia, dla mnie potem było już akurat. Druga hopa, zjazd do Megalopoli, gdzie dwie elektrownie i kopalnia węgla brunatnego, więc przepaskudnie. Potem zaczął się podjazd 10-12% i tak sobie podjeżdżaliśmy powoli i nawet raz posiąpił chwilę deszczyk. Aż na 1050 m. Kompletne odludzie i nawet dość ładnie, ale bardzo ciężko. 

Wreszcie zjazd na 700 i zaczynamy biga. Coraz ładniej i coraz bardziej pusto. Jakieś wsie się trafiają, ale prawie wyludnione. Klimaty prawie rodem z Wymarłej doliny we Włoszech :-) Big się ciągnął, bo na gorze 5 km graniówki. Była jeszcze świątynia Apollina pod szczytem, ale mimo odludzia... zabiletowana! A żeby nikt nie podejrzał z zewnątrz... osłonięta wielkim namiotem! Zaoszczędziliśmy 12 eur i heja na dół. Zjazd wkurzający, bo z podjazdami. Wreszcie w Figalii nabieramy wody i zjeżdżamy nad rzekę, żeby spać jak najniżej (bo będzie zimno). Na dziko, bo nic tu nie ma. Miejscówka super, rzeka do mycia, polanka z trawą na namiot, zasięg netu... Polecam! :-)



Teraz leżymy w namiocie i słuchamy pierwszego na tej wyprawie poważnego deszczu... :-)
  • DST 89.41km
  • Teren 0.80km
  • Czas 05:50
  • VAVG 15.33km/h
  • VMAX 60.39km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 1708m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 6 października 2016 Kategoria Surly-arch, Wyprawa

Udana Grecja dz. 12

Skrotem do Nemea okazalo się, że po szutrze, więc skrót jak zwykle wydłużył :-\
Potem pieknymi szerokimi dolinami i dlugim podjazdem na Oligirtos (big), potem krótszy zjazd i niestety znów podjazd do Levidi, który nas już mocno zmęczył, a N wkurzył. Wreszcie zjazd i długi płaski odcinek do Tripoli, gdzie śpimy w wypasionym hotelu, bo nic innego nie było :-P

  • DST 106.18km
  • Teren 5.50km
  • Czas 06:14
  • VAVG 17.03km/h
  • VMAX 58.98km/h
  • Podjazdy 1736m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl