Informacje

  • Wszystkie kilometry: 238896.14 km
  • Km w terenie: 5671.15 km (2.37%)
  • Czas na rowerze: 479d 11h 02m
  • Prędkość średnia: 20.76 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl
Jak to drzewiej bywało: button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaprzyjaźnione blogi i strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy aard.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Niedziela, 6 sierpnia 2017 Kategoria Surly-arch, Wyprawa, AdB

Amici de Bici, dz. 1

Posiedzieliśmy z Wodzostwem do południa, wpadła też Agata z Pawłem, poopowiadaliśmy o przygotowaniach i co nas czeka, a potem... RUSZYLIŚMY! Nareszcie! :)

Najpierw główną do Wrocławia, budują ekspresówkę, będzie fajna droga ;)



Tam wsiedliśmy w pociąg, żeby jeszcze dziś być we właściwej trasie, czyli pod pierwszym bigiem :)

Z Bystrzycy na znalezioną kwaterę w Pławnicy i stamtąd skok w bok na Czarną Górę (big). Na zjeździe zrobiło się nawet zimno (12 st!). Ten big to tak na rozgrzewkę (a był dość solidny, 730 metrów podjazdu i sporymi odcinkami 14%), a jutro rano zaczynamy naszą prawdziwą wyprawę i opuszczamy piękny choć coraz smutniejszy kraj nad Wisłą ;)



Przy okazji zapraszam do śledzenia blogu Carmeliany, gdzie będzie więcej materiału niż tutaj (aczkolwiek nie codziennie ;)
  • DST 62.58km
  • Teren 5.80km
  • Czas 03:33
  • VAVG 17.63km/h
  • VMAX 51.15km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 935m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 5 sierpnia 2017 Kategoria Surly-arch, Wyprawa, AdB

Amici de Bici, dz. 0

Pociągiem do Oleśnicy i potem rowerami do Trzebnicy na pożegnalny wieczór u Wodzostwa :)

A wszystko to z Wujkiem Samo Bro, który postanowił nas odgminoprowadzić :)

A tak wyglądały rowery na starcie i podczas oficjalnego ważenia :)


Rower N: 30 kg


Rower M: 50,7 kg (z pustymi bidonami)
  • DST 34.65km
  • Czas 01:45
  • VAVG 19.80km/h
  • VMAX 48.27km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Podjazdy 285m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 4 sierpnia 2017 Kategoria !Batawóz, Użytkowo

Po mieście

Ostatnie sprawy i sprawunki przed wyprawą życia! :DDD


  • DST 18.04km
  • Czas 00:50
  • VAVG 21.65km/h
  • VMAX 33.50km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Podjazdy 57m
  • Sprzęt KTM
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 2 sierpnia 2017 Kategoria !Batawóz, Użytkowo

Po mieście

  • DST 22.57km
  • Czas 01:09
  • VAVG 19.63km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 94m
  • Sprzęt KTM
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 31 lipca 2017 Kategoria !KTM, Użytkowo

Po mieście

  • DST 12.19km
  • Czas 00:37
  • VAVG 19.77km/h
  • VMAX 29.00km/h
  • Temperatura 32.0°C
  • Podjazdy 38m
  • Sprzęt KTM
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 lipca 2017 Kategoria !KTM, Wypad, podsumowania

Ukraina dz. 7, czyli nieUkraina ;)

W drodze powrotnej postanowiliśmy zasiekać 3 bigi, w związku z tym:
1. Hnusta - Sedlo Brezina - Hnusta (łatwy, szybki, bez historii)
2. Novy Hrozenkov - Kohutka Ski Center - Novy Hrozenkov (miejscami stromo, ale dość krótki)
3. Prażmo - Lysa Hora - Prażmo (zacny, prawie 900 metrów pod górę, sporo czasu trzymało 10% i więcej)

Powrót serweczowym autkiem był pewnym przeżyciem, ale nie opiszę, bo to nie jest blog samochodowy :P

Podsumowanie:
Całkowity dystans wypadu:
694,63 km, średnio dziennie 92 bez dnia 0. Marniutko.
Całkowita suma podjazdów: 7259 m, czyli 1 045 m / 100 km. Niewiele lepiej niż pod Łodzią :P
Zaliczonych bigów: 7, przynajmniej tutaj nie ma wstydu przed Ryśkiem, ale to dzięki ostatniemu dniu, gdy wpadły 3

Forma: na początku tragedia, na koniec znośna. Jest nadzieja ;)

Ukraina nieciekawa i strasznie męcząca. Przypomniała mi dokładnie, czemu absolutnie nie ciągnie mnie mnie na wschód od UE. Żadne Rosje, Azje i takie tam. To nie dla mnie :P
Tylko ludzie naprawdę mili - aż zaskakująco. Ale ja nie jestem fanem pogłębiania stosunków ;)

  • DST 56.74km
  • Czas 03:10
  • VAVG 17.92km/h
  • VMAX 53.00km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Podjazdy 1583m
  • Sprzęt KTM
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 28 lipca 2017 Kategoria !KTM, Wypad

Ukraina dz. 6, czyli boh pomachaj! :-)

Użhorod - Veliki Bereżnyj - Snina. 



Koniec! Koniec koszmarnych dróg, smrodu spalin i wyczekiwania końca! Ukraina była ok, dopóki miała niezrobione bigi, a kiedy tych zabraklo, to stracila wszelkie atuty. A jeszcze pograniczniki nie puściły nas na wiełosipiedach przejściem w Użhorodzie i trzeba było jechać po ukraińskiej stronie, czyli po dziurach.

Na szczescie nadszedł koniec, pomachaliśmy, boh pomachał i wróciliśmy do UE. Uff... 

Autem do Rimavskiej Soboty,  a jutro od rana siekamy tutejsze bigi :-)


Ekspozytura Apple w Użhorodzie :P
  • DST 79.60km
  • Czas 03:25
  • VAVG 23.30km/h
  • VMAX 54.00km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 605m
  • Sprzęt KTM
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 27 lipca 2017 Kategoria !KTM, Wypad

Ukraina dz. 5

Rakhiv - Tjaczyn. Fatalne drogi, ruch, hałas i smród spalin. Jak tylko sie okazało, ze tu jest JAKIŚ pociag, to skorzystalismy i przyjechaliśmy do Użgorodu. Nawet fajne miasteczko :-)


Ukraiński pociąg

  • DST 76.92km
  • Teren 1.00km
  • Czas 03:18
  • VAVG 23.31km/h
  • VMAX 43.50km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 214m
  • Sprzęt KTM
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 26 lipca 2017 Kategoria !KTM, Wypad

Ukraina dz. 4

Ivano-Frankivsk - Yaremche - Tatariv - Bukovel (big) - Jasina - Rakhiv. 



Dzis długi dzień, ale nie tak ciężki, jak sądziłem. 100 km podjazdu na biga przeszło bez echa, może dlatego, że oprócz samej końcówki (12-15%) był bardzo łagodny i metry same wchodziły. No i jeszcze przez większość trasy dobra nawierzchnia! :-)

A potem, skoro miało już być w dół, to postanowiliśmy pojechać dalej i zyskać trochę kilometrów przed nudna częścią trasy czyli powrotem bez bigów. Niestety pociągiem nie można oszukać, bo chociaż jest stacja, to wszystkie pociągi jadą z powrotem na północ w stronę Lwowa i Kijowa.

Więc dziś dołożyliśmy 40 i jutro grzejemy do oporu. Ale za to codziennie w trasie raczymy sie Żywczykiem! ;-)


  • DST 146.80km
  • Teren 2.00km
  • Czas 06:29
  • VAVG 22.64km/h
  • VMAX 58.50km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 1259m
  • Sprzęt KTM
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 25 lipca 2017 Kategoria !KTM, Wypad

Ukraina dz. 3

Dziś od rana popadywalo, ale jak wyruszyliśmy, to akurat przeszło :-)
Dzięki temu na bigu nie bylo upalu. Nie bylo tez bruku, za to olbrzymie dziury, ale dopiero na zjeździe. Reszta dnia to główna szosa do Ivano-Frankowska, bardzo kiepska, miejscami fatalna nawierzchnia, olbrzymi ruch starych, smierdzacych ciężarowek i zaskakujaco ostre czechy (do 9% i kilkadziesiąt metrów podjazdow na raz).

Mieliśmy jechac aż do Nadwirnej i o dziwo sil by wystarczyło, ale jak Daniel wymienial detke w centrum miasta (szklo), to weszły takie chmury, ze natychmiast poszukalismy przez booking noclegu. Jak tylko dotarlismy do hotelu 5 km od centrum (35 zl za dwóch :), to tak przypierdzielilo ze to byla najlepsza decyzja tego wyjazdu ;-)


Iwano-Frankiwsk

Pokój marny, ale kapie z sufitu tylko w łazience :-P jest prąd i wifi, więc idzie żyć ;-)


  • DST 132.20km
  • Teren 3.00km
  • Czas 05:55
  • VAVG 22.34km/h
  • VMAX 60.00km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Podjazdy 1205m
  • Sprzęt KTM
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl