Informacje

  • Wszystkie kilometry: 238424.54 km
  • Km w terenie: 5647.35 km (2.37%)
  • Czas na rowerze: 478d 13h 58m
  • Prędkość średnia: 20.76 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl
Jak to drzewiej bywało: button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaprzyjaźnione blogi i strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy aard.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

!Surlier

Dystans całkowity:36338.52 km (w terenie 552.37 km; 1.52%)
Czas w ruchu:1940:20
Średnia prędkość:18.73 km/h
Maksymalna prędkość:77.37 km/h
Suma podjazdów:604027 m
Maks. tętno maksymalne:168 (0 %)
Maks. tętno średnie:144 (0 %)
Suma kalorii:120160 kcal
Liczba aktywności:543
Średnio na aktywność:66.92 km i 3h 34m
Więcej statystyk
Piątek, 26 marca 2021 Kategoria !Surlier, Wycieczka

Happy Minutes

Stała trasa, przepiękna pogoda - krótki rękawek! :D
Stopniowo poprawiam czas :)
  • DST 15.23km
  • Czas 00:41
  • VAVG 22.29km/h
  • VMAX 60.95km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Podjazdy 388m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 25 marca 2021 Kategoria !Surlier, Wycieczka

Prawdziwe Happy Hours®

Dziś z okazji nareszcie prawdziwie wiosennej pogody skończyłem wcześniej pracę i pojechałem trochę poszaleć. Już w mieście był konkret - waliłem w poprzek kolejnych grzbietów - czechy że hej! A potem tylko lepiej :) Ciepła, wiosenna pogoda, niezbyt silny wiatr z kierunków zachodnich, górzysty teren i ogólnie Happy Hours indeed! :)

W Purkersdofie prawie mnie odcięło, ale na szczęście trafił się Hofer, gdzie nabyłem bułkę w typie "pizzowatym" plus miałem na wszelki przy sobie małą tabliczkę gorzkiej czekolady, więc dotankowałem i jakoś poszło ośle. Aczkolwiek na ostatnim podjeździe na Jubuilaeumswarte miałem wrażenie, że za chwile będę miał ciężkie skurcze w łydkach. Wszelako  zanim przyszły skurcze, to przyszedł szczyt :)







Ten taki ogonek w zachodniej części trasy, to miejsce, gdzie musiałem zawrócić, bo okazało się, że znów nieświadomie poprowadziłem trasę szutrem, a przy obecnym błocie, to raczej słaby pomysł :P


  • DST 68.91km
  • Czas 03:14
  • VAVG 21.31km/h
  • VMAX 58.04km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Podjazdy 1284m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 23 marca 2021 Kategoria !Surlier, Wycieczka

Happy Minutes

Ciut cieplej, ale za to zanosiło się na deszcz. Na szczęście się nie zaniosło, zanim wróciłem. Dawać tę wiosnę!
  • DST 15.27km
  • Czas 00:42
  • VAVG 21.81km/h
  • VMAX 62.88km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Podjazdy 396m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 22 marca 2021 Kategoria !Surlier, Wycieczka

Happy Minutes

Start w wersji łagodniejszej. Zimno jak pieron i przenikający, porywisty wiatr NW.
  • DST 15.16km
  • Czas 00:43
  • VAVG 21.15km/h
  • VMAX 60.48km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Podjazdy 397m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 18 marca 2021 Kategoria !Surlier, Wycieczka

Happy Minutes

Stała trasa z nowym, bardziej stromym początkiem obczajonym wczoraj. Tym razem bez przygód. Spinka od łańcucha ukradziona z Cube'a. Musze się rozejrzeć za sklepem rowerowym ;)
  • DST 15.24km
  • Czas 00:45
  • VAVG 20.32km/h
  • VMAX 59.57km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Podjazdy 414m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 17 marca 2021 Kategoria !Surlier, Wycieczka

Happy Minutes; niedoszła Jubilaumswarte

Wyruszyłem na moje tradycyjne już Happy Minutes i stałą trasę (choć z lekką modyfikacją, na dzień dobry podjazd do 13% :) gdy wtem, prawie na Jubilaumswarte strzelił mi łańcuch! :D
Całe szczęście, że na pierwszym podjeździe, a nie na drugim, bo bym pchał rower i to spory kawał. A tak, to zjechałem kulturalnie do domu :P Co prawda wkręciłem sobie na początku zjazdu, że w jakiś sposób hamulce też mam uszkodzone i przed pierwszym zakrętem przeżyłem mały horror, ale na szczęście, to była tylko wkrętka :)

Gorzej, że po powrocie okazało się, że co prawda pękła spinka, a nie inne ogniwo (dobrze), ale nowe spinki, które kupiłem przed wyjazdem, nie dają się założyć (źle). Zdają się być ciut za wąskie, jakby były wadliwie wykonane! Mimo, że to najzwyczajniejsze złote Sram, których używam od lat. Nie mam pojęcia, co jest grane. Na razie się poddałem, jutro spróbuję jeszcze raz, a jak nie pójdzie, to chyba skuję na stałe, trudno. No chyba, że przemontuję spinkę z Cuba, a zanim przyjdzie pora jeździć na Cubie, to gdzieś tu zdobędę nowe.
  • DST 7.42km
  • Czas 00:24
  • VAVG 18.55km/h
  • VMAX 51.81km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 206m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 13 marca 2021 Kategoria !Surlier, Wycieczka

Alpenliebe

Świetna wycieczka! Niby mocno wiało SE, ale jakoś tego specjalnie nie czułem. Powinno przeszkadzać w drodze powrotnej, a jakoś nie przeszkadzało :) Do tego dość ciepło, śnieg już cały stopniał i pachnące, świeże powietrze :)

No i jak do tej pory najlepsze parametry, jakie udało mi się uzyskać po szosie.
Start spod samego domu, a mimo to wycieczka prawdziwie górska, bez dwóch zdań. Na 100km wyszłoby 2218 m podjazdów :)
Ciągle natomiast mam kłopot z tym, żeby tę górzystość pokazać na zdjęciach ;)







  • DST 48.60km
  • Czas 02:18
  • VAVG 21.13km/h
  • VMAX 60.25km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Podjazdy 1078m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 9 marca 2021 Kategoria !Surlier, Wycieczka

Happy Minutes

Stała trasa: Ottakring - Jubilaeumswarte - Amundsenstrasse - Neuwaldegg - Ottakring.
Zimno! Al i tak fajnie tak prosto z domu hyc w góry :)
  • DST 15.21km
  • Czas 00:44
  • VAVG 20.74km/h
  • VMAX 60.60km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Podjazdy 397m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 7 marca 2021 Kategoria !Surlier, Wycieczka

Laski Wiedeńskie

No, może jeden Lasek Wiedeński, ale że mam poczucie, że taka nazwa jest nieadekwatna dla tak dużego obszaru górskiego, więc sobie go chociaż wirtualnie rozmnożyłem ;)

Trasę zaplanowałem dość kiepsko, bo okazało się, że ma sporo odcinków terenowych. A tymczasem przy trwających roztopach teren wygląda albo jak lodowisko albo jak kąpiel błotna, więc gdziekolwiek natrafiłem na koniec asfaltu, tam od razu zawracałem. Niemniej wycieczka bardzo udana i dość zacna. Miewałem (poza Alpami) dni wyprawowe o gorszych parametrach :)

No i pogoda wspaniała! Co prawda nadal zimno (w cieniu to chyba nie wyszło ponad 5 stopni), ale słonce wręcz olśniewające, wiatr zaś na tyle słaby, że ciężko powiedzieć, skąd wiało. Chyba z zachodu, ale nie dam sobie nic uciąć ;)



W każdym razie wiedeński sezon rowerowy oficjalnie uważam za otwarty :)


Jakaś poważniejsza góra - prawdopodobnie Schoepfl - najwyższy szczyt Wienerwaldu


Wieża telewizyjna na Sulzer Hoehe


Widok z Sulzer Hoehe na południowy Wienerwald

  • DST 84.62km
  • Czas 03:49
  • VAVG 22.17km/h
  • VMAX 52.73km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Podjazdy 1513m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 6 marca 2021 Kategoria !Surlier, Wycieczka

(Nie taka) Dolna Austria

No i przyszła pora na pierwszą wycieczkę na nowych śmieciach. Powiem tak: jeśli marzysz, żeby jednocześnie mieszkać w atrakcyjnym, ciekawym mieście oraz w górach, to przyjeżdżaj do Wiednia :)


Trasa świetna! Góry, góry, góry! :D Tylko końcówka częściowo plaska - wzdłuż Dunaju, ale załapałem się na ogon dwójce szosowców, więc sprawnie poszło :) Zwłaszcza urokliwa dolina Weidlingbach - niestety był to długi zjazd w cieniu i było mi tak zimno, że nie zdecydowałem się stanąć na zdjęcia. Nic to, jeszcze będzie okazja! :)
Minusem było sporo kostki na odcinku w okolicach Kahlenbergu. Nie zmierzyłem, ale było tego z 5-10 km. Tego fragmentu będę raczej unikał, chyba, że się wybiorę Cubem ;)









Pogoda piękna - słonecznie i słaby wiatr NW. Tylko zimno, w cieniu i na zjazdach wręcz pieruńsko.

Dziś jeszcze dość nieśmiało, bo trochę nie chciało mi się w tej zimnicy jechac dalej, ale JEST gdzie jeździć i to, co dziś zrobiłem to dopiero początek - nie tylko ze względu na to, że to pierwszy weekend tutaj :)
  • DST 54.93km
  • Czas 02:33
  • VAVG 21.54km/h
  • VMAX 59.24km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Podjazdy 1097m
  • Sprzęt Surlier
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl