Wpisy archiwalne w kategorii
Wypad
Dystans całkowity: | 44218.08 km (w terenie 1117.89 km; 2.53%) |
Czas w ruchu: | 2009:12 |
Średnia prędkość: | 22.01 km/h |
Maksymalna prędkość: | 82.50 km/h |
Suma podjazdów: | 359495 m |
Maks. tętno maksymalne: | 157 (0 %) |
Maks. tętno średnie: | 140 (0 %) |
Suma kalorii: | 15395 kcal |
Liczba aktywności: | 386 |
Średnio na aktywność: | 114.55 km i 5h 12m |
Więcej statystyk |
Dupa w Troki i do Rygi, dz. 2 - po mieście Wilno
Zwiedzanie miasta z N. Ratusz, dzielnica żydowska, kościoły, muzeum Mickiewicza, uliczka literatów, Wzgórze Gedymina, Tri Kriżu (big!), Zarzecze (jak Trastevere!), Ostra Brama. Całkiem fajne miasto, nie miałem takich fajnych wspomnień z poprzedniego pobytu. Ale to bylo ze 13 lat temu, jeszcze big nie istniał ;-)






Trasa:






Trasa:
- DST 21.09km
- Teren 0.50km
- Czas 01:30
- VAVG 14.06km/h
- VMAX 48.50km/h
- Temperatura 26.0°C
- Podjazdy 183m
- Sprzęt KTM
- Aktywność Jazda na rowerze
Styria to Himmel, dz. 4 (i ostatni)
Dziś od rana znów pochmurno, a im później, tym gorzej. Ok. godz. 11 zaczyna kropić. O 13 w Wiener Neustadt już leje. Zatrzymuję się na obiad u Chińczyka (makaron kiepski, a kurczak niewiele lepszy!) z nadzieją, że przejdzie i faktycznie deszcz słabnie, ale jest totalnie zalana jezdnia, a przede mną 50km krajówki, gdzie auta śmigają 100 kmh. Na myśl o tym zachlapaniu plus wobec zimna, które jakoś zaczyna mnie już przenikać, odpuszczam końcówkę i wsiadam w pociąg. I tak pod koniec okolica wyglądała już jak Mazowsze, więc mała strata :P

Mazowsze w dolinie Schwarzy

Mazowsze w dolinie Schwarzy
- DST 82.23km
- Czas 03:54
- VAVG 21.08km/h
- VMAX 51.78km/h
- Temperatura 13.0°C
- Podjazdy 691m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Styria to Himmel, dz. 3
Rano kropilo, ale ok 8 przestało. Do 13 zbierało się na deszcz, a potem się z grubsza rozpogodziło. Ostatnią możliwość ucieczki pociągiem miałem w Bruck, ale właśnie tam wyszło słońce, więc pojechalem dalej. Fajnie, bo im później, tym lepiej mi się jechało :-)
Za Bruck był big i jeszcze trochę marudzilem, że zakwasy, a później kolejna przełęcz podobnej klasy i tę już zrobiłem w ciągu i przyzwoitym tempie. Ki diabeł? :-)
Gaishorn - Schoberpass - Trofaiach - Leoben - Bruck an der Mur - Sankt Jakob - Strassegg - Birkfeld - Vorau - łąka poniżej Vorau.
Dziś dzikowanie. Niestety nalalem w gasthofie zbyt gorącej wody do wora i się trochę rozkleił! :-(:-( Teraz, jakby co, to worek mi przecieka. Mosznowy? Jeszcze ni mom ;-)
Dziś już zdecydowanie mniej widokowo. Impresje:


Za Bruck był big i jeszcze trochę marudzilem, że zakwasy, a później kolejna przełęcz podobnej klasy i tę już zrobiłem w ciągu i przyzwoitym tempie. Ki diabeł? :-)
Gaishorn - Schoberpass - Trofaiach - Leoben - Bruck an der Mur - Sankt Jakob - Strassegg - Birkfeld - Vorau - łąka poniżej Vorau.
Dziś dzikowanie. Niestety nalalem w gasthofie zbyt gorącej wody do wora i się trochę rozkleił! :-(:-( Teraz, jakby co, to worek mi przecieka. Mosznowy? Jeszcze ni mom ;-)
Dziś już zdecydowanie mniej widokowo. Impresje:


- DST 139.51km
- Czas 07:04
- VAVG 19.74km/h
- VMAX 66.92km/h
- Temperatura 17.0°C
- Podjazdy 1856m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Stryria to Himmel, dz. 2
Mariazell - Zellerrein - Mooslandl - Gesaeuse - Admont - przełęcz pod Oberstklinkehuette - Geishorn am See.
Dziś regularny upał, zjarałem się. Oprócz tego wiatr w ryj, ale słaby.
Kemping zaś też raczej z tych słabych, no i niestety faktycznie zbiera się na deszcz :-/
Impresje z Gesaeuse Nationalpak, który był dzisiaj gwoździem




Dziś regularny upał, zjarałem się. Oprócz tego wiatr w ryj, ale słaby.
Kemping zaś też raczej z tych słabych, no i niestety faktycznie zbiera się na deszcz :-/
Impresje z Gesaeuse Nationalpak, który był dzisiaj gwoździem




- DST 116.53km
- Czas 06:02
- VAVG 19.31km/h
- VMAX 72.42km/h
- Temperatura 27.0°C
- Podjazdy 1776m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Styria to Himmel, dz. 1
Wien - Pressbaum - Klausen - St. Corona - Hainfeld - Kleinzell - Kalte Kuchl - St. Aegyd - Terz - Mariazell.
Dość silny wiatr W, momentami bardzo przeszkadzał, ale na szczęście z reguły góry oslaniały :-) Forma tragiczna! Pod koniec miałem odrętwiałe uda i skurcze w łydkach. Masakra! A to dopiero pierwszy z czterech dni...
Impresje



Dość silny wiatr W, momentami bardzo przeszkadzał, ale na szczęście z reguły góry oslaniały :-) Forma tragiczna! Pod koniec miałem odrętwiałe uda i skurcze w łydkach. Masakra! A to dopiero pierwszy z czterech dni...
Impresje



- DST 135.09km
- Czas 07:02
- VAVG 19.21km/h
- VMAX 64.31km/h
- Temperatura 24.0°C
- Podjazdy 2095m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 17 kwietnia 2022
Kategoria .extrawheel, Wypad
Big noc
Risan - Kotor - Njegosi - Cetinje - Podgorica - Kaplik - Shkoder.
Straszny wiatr NE. Straszny. A w końcówce, jak już powinien pomagać, to najpierw ucichł, a potem się odwrócił na SE, skurwiel.



PS. Ooo, niepostrzeżenie właśnie tego dnia stuknęło mi 200 Mm na Bikestats! :D
Straszny wiatr NE. Straszny. A w końcówce, jak już powinien pomagać, to najpierw ucichł, a potem się odwrócił na SE, skurwiel.



PS. Ooo, niepostrzeżenie właśnie tego dnia stuknęło mi 200 Mm na Bikestats! :D
- DST 153.50km
- Czas 07:28
- VAVG 20.56km/h
- VMAX 54.50km/h
- Temperatura 15.0°C
- Podjazdy 1922m
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 16 kwietnia 2022
Kategoria .extrawheel, Wypad
Big sobota
Risan - Orjen Sedlo - Risan.



Niebłahy wiatr N i wchodzące chmury. Niepokojące w kontekście jutra :-/
A pod przełęczą było tak :-P




Niebłahy wiatr N i wchodzące chmury. Niepokojące w kontekście jutra :-/
A pod przełęczą było tak :-P

- DST 47.09km
- Teren 9.30km
- Czas 03:29
- VAVG 13.52km/h
- VMAX 50.50km/h
- Temperatura 25.0°C
- Podjazdy 1451m
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 15 kwietnia 2022
Kategoria .extrawheel, Wypad
Big Piątek
Shkodër - Rozafa Castle (big) - Bar - Budva - Kotor - Risan.
NIE-SA-MO-WI-TE widoki!!







Specialized in beauty

NIE-SA-MO-WI-TE widoki!!







Specialized in beauty

- DST 128.50km
- Czas 05:55
- VAVG 21.72km/h
- VMAX 62.50km/h
- Temperatura 25.0°C
- Podjazdy 1256m
- Aktywność Jazda na rowerze
Testowanie namiotu dzień 2
Dziś oczywiście pod wiatr. Jak to przy powrocie do Wiednia. Nie wiem, jak to działa, ale zawsze jest pod wiatr (a z Wiednia rzadko kiedy z wiatrem, więc nie jest tak, że po prostu zawsze wieje w stronę gór).

Wróciłem solidnie zmachany. Forma przez zimę siadła koszmarnie.

Góry Świętokrzyskie ;-)

Wróciłem solidnie zmachany. Forma przez zimę siadła koszmarnie.

Góry Świętokrzyskie ;-)
- DST 80.06km
- Czas 03:56
- VAVG 20.35km/h
- VMAX 52.56km/h
- Temperatura 16.0°C
- Podjazdy 1259m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Testowanie namiotu dzień 1
Się wybrałem, żeby sprawdzić jak się śpi w nowym Naturehike Star River 2. Bardzo dobrze :)

Jedyny minus to brak zaczepów na maszty pod tropikiem, więc tropik trzeba "rozściełać" na namiocie, co podczas wiatru będzie wyzwaniem. Jak już jest przypięty, to dobrze się napina, nie łopocze. Zamki wygodne, wnętrze przestronne, a wejście tak szerokie, że w otwartym do połowy można spokojnie siedzieć i gotować :) Oczywiście wejścia i przedsionki są dwa.
Wagowo o 50g mniej niż mój dotychczasowy Big Agnes, a cenowo o połowę mniej :P
Testowałem też nowy materacyk Exped Air Mat Lite 5. Bardzo wygodny do spania i siedzenia, ciepły. Ale pompuje się go ciężko - ma wbudowaną pompkę, którą się naciska ręką bądź stopą i jak w domu testowałem, to pompowanie trwało 1,5 minuty, ale w namiocie dużo gorzej szło. No, pierwsze koty za płoty. Raczej to w końcu opanuję :)

Przy okazji wreszcie zaliczyłem Schoepfl, czyli najwyższy szczyt Wienerwaldu :)

Jedyny minus to brak zaczepów na maszty pod tropikiem, więc tropik trzeba "rozściełać" na namiocie, co podczas wiatru będzie wyzwaniem. Jak już jest przypięty, to dobrze się napina, nie łopocze. Zamki wygodne, wnętrze przestronne, a wejście tak szerokie, że w otwartym do połowy można spokojnie siedzieć i gotować :) Oczywiście wejścia i przedsionki są dwa.
Wagowo o 50g mniej niż mój dotychczasowy Big Agnes, a cenowo o połowę mniej :P
Testowałem też nowy materacyk Exped Air Mat Lite 5. Bardzo wygodny do spania i siedzenia, ciepły. Ale pompuje się go ciężko - ma wbudowaną pompkę, którą się naciska ręką bądź stopą i jak w domu testowałem, to pompowanie trwało 1,5 minuty, ale w namiocie dużo gorzej szło. No, pierwsze koty za płoty. Raczej to w końcu opanuję :)

Przy okazji wreszcie zaliczyłem Schoepfl, czyli najwyższy szczyt Wienerwaldu :)
- DST 109.01km
- Teren 10.50km
- Czas 05:58
- VAVG 18.27km/h
- VMAX 60.25km/h
- Temperatura 20.0°C
- Podjazdy 1856m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze