Roam2Rome&Beyond, dz. 5, Strade Bianche na lekko
Strasznie byłem ciekaw tych słynnych Strade Bianche. Ale się okazały szutrami jak wszystkie inne, a nawet gorszymi, bo mnóstwo potwornej tarki. Na zjazdach nie idzie poszaleć. A podjazdy strome i sporo sypkiego żwiru, więc i uślizg się czasem zdarzyl.
Krajobrazy zaś ładne, ale bez szału. I wszystko strasznie wysuszone. No, ale przynajmniej spróbowałem, co to takiego i jestem nasycony Białymi Drogami :-)


Jedyny bród, jaki musiałem przebyć

Aard i Tadej dwa bratanki ;-)
A centro storico Sieny dość ładne i strasznie rozległe. Pod koniec już tylko marzyłem, żeby wreszcie uciec z tych okropnych bruków ;-)




Siena (słońcem) palona ;-)
Na koniec mycie roweru z szarego pyłu. Dobrze, że na kempingu mają szlauch :-)
Krajobrazy zaś ładne, ale bez szału. I wszystko strasznie wysuszone. No, ale przynajmniej spróbowałem, co to takiego i jestem nasycony Białymi Drogami :-)


Jedyny bród, jaki musiałem przebyć

Aard i Tadej dwa bratanki ;-)
A centro storico Sieny dość ładne i strasznie rozległe. Pod koniec już tylko marzyłem, żeby wreszcie uciec z tych okropnych bruków ;-)




Siena (słońcem) palona ;-)
Na koniec mycie roweru z szarego pyłu. Dobrze, że na kempingu mają szlauch :-)
- DST 79.29km
- Teren 22.60km
- Czas 04:13
- VAVG 18.80km/h
- VMAX 52.80km/h
- Temperatura 36.0°C
- HRmax 151
- HRavg 117
- Kalorie 1982kcal
- Podjazdy 1433m
- Sprzęt Flinta
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!





















