Informacje

  • Wszystkie kilometry: 234947.97 km
  • Km w terenie: 5564.41 km (2.37%)
  • Czas na rowerze: 472d 04h 57m
  • Prędkość średnia: 20.73 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl
Jak to drzewiej bywało: button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaprzyjaźnione blogi i strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy aard.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Wyprawa

Dystans całkowity:63796.44 km (w terenie 1125.52 km; 1.76%)
Czas w ruchu:3550:39
Średnia prędkość:17.97 km/h
Maksymalna prędkość:78.01 km/h
Suma podjazdów:900660 m
Maks. tętno maksymalne:154 (0 %)
Maks. tętno średnie:133 (0 %)
Suma kalorii:43238 kcal
Liczba aktywności:751
Średnio na aktywność:84.95 km i 4h 43m
Więcej statystyk
Środa, 23 sierpnia 2017 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici de Bici, dz. 18

Wczoraj dzień restowy bez ruszenia kołem - należało nam się :) Zeszło głownie na planowaniu trasy na następny tydzień oraz na walce z Garminem, który odmówił wyświetlania nowo dodanych punktów. Nawet twardy reset nie pomógł, a tylko przypomniał mi, ile on ma niepotrzebnych mi ustawień :P
Na szczęście w końcu udało się go zmusić do współpracy poprzez wgranie danych użyszkodnika na kartę microSD - z niej widzi wszystko. Chyba jest problem z pamięcią wewnętrzną urządzenia. No i szczęśliwie -  tak jak teraz można też działać bez żadnych ograniczeń :)

Dziś z kopyta w górę doliny Mur. Ponieważ akurat tutaj wszystkie bigi zrobione, a Solkpass z tej strony tez niestety niedostępna (chlip), więc dzień bez przygód. Skończyliśmy kawałek za Murau na najfajniejszym dotychczas (i niedrogim) kempingu Olachgut.

Trasa tutaj.
  • DST 89.59km
  • Czas 04:55
  • VAVG 18.22km/h
  • VMAX 54.76km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 773m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 21 sierpnia 2017 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici de Bici, dz. 16, czyli niespodzianlka

Jak zadzwonił budzik, to znów padało. O 6:30 przestało, więc wylazłem z namiotu i wziąłem się za gotowanie wody. Potem przenieśliśmy wszystkie rzeczy pod wiatę, żeby w razie ponownego deszczu pakować się pod osłoną. I tam spotkaliśmy panią z obsługi, na widok której przypomniało mi się, że widziałem wczoraj znak, że Soelkpass jest zamknięta. Niby czemu...? Trzeba zapytać.
Pani powiedziała, że obsunęła się ziemia i spora część drogi jest zniszczona. Jak zaczęliśmy guglać (net czasami działał), to udało się sprawdzić, że faktycznie powyżej St. Nikolai drogi po prostu nie ma, a odbudowa potrwa rok. A to miała być nasza dzisiejsza trasa! Rada w radę postanowiliśmy objechać, bo innej drogi przez Wysokie Taury w tym miejscu nie ma, zresztą po co robić przełęcz, która nie jest bigiem? :P

Pociąg był do St. Michael in Obetsteiermark, więc spakowaliśmy się tak, żeby na niego zdążyć i poszli. W pociągu nerwowo guglaliśmy za dalszą trasą, ale okazało się, że najlepszą opcją jest powrót przez Murtal do południowego podnóża Soelkpass. Można było złapać kolejny pociąg, ale marzył nam się od dawna nocleg pod dachem, a że wszystko w dotychczasowych okolicach było nieludzko drogie, to postanowiliśmy skorzystać ze zmiany okolicy i sprawdzić, czy nie ma czegoś taniej. Było. Za 49 EUR za noc w St. Michael. Należy nam się prawdziwy rest, więc zostajemy! :)
A w międzyczasie uknujemy, co dalej robić :)

"Trasa" dziś: Gersdorf - Stein an der Enns - (pociąg) - St. Michael.
  • DST 10.24km
  • Teren 0.30km
  • Czas 00:36
  • VAVG 17.07km/h
  • VMAX 42.39km/h
  • Temperatura 14.0°C
  • Podjazdy 51m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 20 sierpnia 2017 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici de Bici, dz. 15

Od rana przestało padać, ale potem znów padało. Pakowaliśmy się w przerwach i w zaanektowanej przyczepie ;)
W związku z tym start dopiero o 10, ale nie spieszyło nam się, boi dziś miał być dzień albo bardzo krótki albo bardzo długi. W związku z niepewną pogodą wybraliśmy to pierwsze.



Schladming - Groebming - Stoderzinken (big, poniżej widoczek z podjazdu) - Groebming - Gersdorf.



Tu kolejny kemping, tym razem za bardziej ludzkie 25 EUR i z wifi wliczonym w cenę. Niestety wifi marne, ale zawsze coś ;)
Edit: wifi beznadziejne, a nie marne, podobnie jak net komórkowy (chyba stamtąd ciągnęło wifi). Koszmar funkcjonalnego odcięcia od netu trwa :P
  • DST 53.67km
  • Teren 1.00km
  • Czas 03:29
  • VAVG 15.41km/h
  • VMAX 53.75km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Podjazdy 1463m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 18 sierpnia 2017 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici de Bici, dz. 13

Dziś dość długi dzień, ale piękny. Widoki zarąbiste zarówno w Hallstadt, jak i potem na Dachstein z wielu pozycji. Chciałby się wrzucić zdjęcie, ale mamy bardzo słaby net na kempingu (potwornie drogim, 36 EUR!) w Schladming, więc nie bardzo ;)

Edit: nadrabiam, bo znalazł się dobry net :)


Hallstadt


Hallstadt


  • DST 103.02km
  • Teren 0.50km
  • Czas 05:46
  • VAVG 17.86km/h
  • VMAX 69.05km/h
  • Temperatura 34.0°C
  • Podjazdy 1169m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 17 sierpnia 2017 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici de Bici, dz. 12

Wszystko poszło zgodnie z planem, a nawet lepiej i wyszło nam wolne popołudnie - N. od 13 a mnie od 17 :)

A z kempingu przepiękne widoki na lodowiec Dachstein :)


Dachstein, ein Mensch brennt,
Dachstein, Fleischgeruch in der Luft...


Admont - Selzthal - Liezen - Stainach - (pociąg) - Bad Aussee - Puchen (kemping) - Loserhuette

Prosta kreska to przejazd pociągiem.
  • DST 66.08km
  • Teren 3.60km
  • Czas 03:56
  • VAVG 16.80km/h
  • VMAX 60.16km/h
  • Temperatura 30.0°C
  • Podjazdy 1250m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 16 sierpnia 2017 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici de Bici, dz. 11

Dziś mała porażka. Mieliśmy jechać do Bad Aussee, ale jakoś bylismy zmęczeni/ niewyspani/ rozbici i kiepsko nam szło. W Admont (pod bigiem) byliśmy o 13 i długo wahalismy się, co robić. Już nawet wyjechaliśmy z miasteczka dalej (z zamiarem odpuszczenia biga, bo nie zdążylibyśmy na biga a potem jeszcze do Irdning na kemping), ale jednak olśniło mnie, że to jest bez sensu. Na pewno przyjechanie tutaj kolejny raz w bliżej nieokreślonej przyszłości będzie droższe niż nawet drogi nocleg w gasthofie. Więc finalnie śpimy właśnie w gasthofie za 74 EUR (!!) za 2 osoby, ale za to big padł :)

No ale Gesaeuse piękne - jeden z fajniejszych kanionów, w jakich byliśmy :)



Mooslandl - Hieflau - Gesaeuse - Admont - Oberst Klinkehuette (big) - Admont.


  • DST 68.45km
  • Teren 9.00km
  • Czas 04:27
  • VAVG 15.38km/h
  • VMAX 62.40km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 1361m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 15 sierpnia 2017 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici de Bici dz. 10

Raniutko pociągiem do Scheibbs a potem Gaming - Lassing - Hochkar (big, trudny sukinkotek, do 21%, szczęście, że na lekko) - Palfau - Mooslandl. Mieliśmy dociągnąć do Gesaeuse, ale dnia by zabrakło, bo straszliwe czechy (do 13%!) pod koniec się zrobiły :-P


Za to sympatyczny kemping się trafił, wszystko tak jak trzeba i raptem 16 EUR :-)
Edit: może i dobrze się stało, bo w pobliżu następnego kempingu kompletnie nie byłoby gdzie zrobić zakupów rano (a wieczorem się nie dało nigdzie, bo święto) i byśmy pół dnia na głodniaka dymali ;)
  • DST 90.17km
  • Teren 0.50km
  • Czas 05:45
  • VAVG 15.68km/h
  • VMAX 68.46km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Podjazdy 2036m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 10 sierpnia 2017 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici de Bici, dz. 5

Pasohlavky - Laa an der Thaya - Korneuburg i dalej S-Bahną do Wiednia. W Kornueburgu złapała nas burza, jakiej świat (oprócz Łodzi wczoraj :P) nie widział, staliśmy pod dachem marketu o szerokości ok 40 metrów, ok 20 metrów od krawędzi, a i tak na nas padało :P
Potem się uspokoiło, ale duch w nas upadł i nie chcieliśmy się dać totalnie zachlapać, więc do Wiednia (gdzie mamy zaklepaną możliwość przekimania się u kolegi z byłej pracy :p) podjechaliśmy pociągiem. Bilet na 1 osobę 4,40 EUR, a na 2 osoby - 4,60 EUR :) Plus po 2 EUR za rower.

Mieszkanko super - taka impreza, zostajemy do środy! :P


  • DST 84.11km
  • Teren 1.00km
  • Czas 04:20
  • VAVG 19.41km/h
  • VMAX 53.65km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Podjazdy 601m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 9 sierpnia 2017 Kategoria Surly-arch, AdB, Wyprawa

Amici de Bici, dz. 4

Sloup - Jedovnice - Brno - Pohorelice - Pasohlavky.

Od Brna zrobił się nieznośny upał. Niestety prognoza się sprawdza, a ponoć jutro ma być gorzej :/ Mam nadzieję, że mieszkanie Martina w Wiedniu jest klimatyzowane :P
Poza tym druga część dnia w dużym ruchu, bo mimo, że boczne drogi, ale jakoś te tiry zbaczały z autostrady na Mikulov i śmigały koło nas. Oszczędzają na winietach? :P

Zależało nam, żeby spać jeszcze w Czechach. Raz, że taniej, a dwa, że wzięliśmy za dużo koron i lepiej wydać je niż euro. A i tak sporo z nich wymieniliśmy na kuny w Brnie. Niestety jedyny kemping w okolicy Pasohlavek jest okropny. Tłumy, głośno, drogo i losowane prysznice na monety (najpierw wrzucasz monetę i potem ci przydziela prysznic, wiec biegniesz do niego z wszystkimi rzeczami, bo masz 2 minuty wody, koszmar :-P)
Dla tych, co chcieliby unikać: kemping nazywa się Merkur. Na mapie w okolicy jest mnóstwo innych, ale w terenie nie udało nam się znaleźć żadnego z nich :P

  • DST 84.47km
  • Teren 1.00km
  • Czas 04:45
  • VAVG 17.78km/h
  • VMAX 55.24km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Podjazdy 676m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 7 sierpnia 2017 Kategoria Surly-arch, Wyprawa, AdB

Amici de Bici, dz. 2

Wyjechaliśmy o 9:15 po poprawieniu ustawień sakwy przedniej prawej, dzięki czemu przestałem się bać, że mi się w trakcie jazdy zsunie z bagażnika ;) No i jeszcze poprawiłem siodło, bo od czasu pozbycia się SPDów było o 8 mm za wysoko i wczoraj już mnie bolały łydki ;)

Do Międzylesia straszne czechy, a w Czechach jeszcze straszniejsze ;)
Pławnica - Wilkanów - Boboszów - Bożikovice - Cervena Voda - Stity - Lanskroun (stąd OKROPNY ruch tirów, nawet ja miałem serdecznie dość) - Opatov - Svitavy. Tutaj złapalismy pociąg, żeby ominąć nudną i tirową część trasy i wysiedliśmy w Blansku.
Blanko - Podvrsi Tower (big) - Sloup.

Prosta kreska to przejazd pociągiem.

Śpimy na kempingu Relaxa - szału ni ma, ale przynajmniej tanio :) Jutro chyba dzień trekingowy, zamierzamy sobie zwiedzić Propast Macocha i może nawet przepłynąć się w niej łódką :)
  • DST 96.69km
  • Teren 0.60km
  • Czas 05:25
  • VAVG 17.85km/h
  • VMAX 55.63km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Podjazdy 1322m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl