Niespodziewane kibicowanie Tour of Austria
Najpierw mnie N. rozprowadziła na Exelberg w niezłym tempie poniżej 11 minut (ale nadał słaby jestem i nawet za N. nie ustanowiłem nowego rekordu), a potem, jak zjeżdżaliśmy do Koenigstetten, to się okazało, że wkrótce będzie przejeżdżał Tour of Austria, czyli pełnoprawny kolarski wyścig, chociaż oczywiście mniejszej rangi niż TdF. Kibiców naprawdę sporo, i świetna atmosfera, więc pokręciliśmy trochę po skwadracikach Tullnerfldu i wróciliśmy na stok, żeby pokibicować. Fajne przeżycie :)

Potem ponownie do Koenigstetten i powrót z grubsza wzdłuż rzeki przez Klosterneuburg, ale też nową trasą, a za to z silnym wiatrem w plecy :)

Potem ponownie do Koenigstetten i powrót z grubsza wzdłuż rzeki przez Klosterneuburg, ale też nową trasą, a za to z silnym wiatrem w plecy :)
- DST 81.29km
- Teren 2.50km
- Czas 03:35
- VAVG 22.69km/h
- VMAX 54.90km/h
- Temperatura 27.0°C
- HRmax 162
- HRavg 118
- Kalorie 1580kcal
- Podjazdy 1084m
- Sprzęt Colnago
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!





















