Informacje

  • Wszystkie kilometry: 237867.23 km
  • Km w terenie: 5617.80 km (2.36%)
  • Czas na rowerze: 477d 10h 04m
  • Prędkość średnia: 20.76 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl
Jak to drzewiej bywało: button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaprzyjaźnione blogi i strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy aard.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Niedziela, 15 stycznia 2012 Kategoria .Schwinn-arch, Użytkowo

Po mieście

Do pobicia rekordowego stycznia 2010 wystarczy, że będę codziennie robił 20 :)
  • DST 21.12km
  • Czas 01:04
  • VAVG 19.80km/h
  • VMAX 32.00km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Podjazdy 56m
  • Sprzęt Schwinnka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 stycznia 2012 Kategoria !Cube, Wycieczka

Lodowa S14

Celem obejrzenia postępów prac oraz dania się wygwizdać ;) Idea była Borafu, ale skrewił rano ;)
Łódź - Pabianice - Karolew - czerwony Szlak - Mogilno - Dobroń - S14 w budowie - Port - Ksawerów - Łódź
Potem jeszcze do rodziców na mycie roweru (upieprzony był glinobłotem że hej! :) i z powrotem.

Dużo błota, dużo wiatru, bardzo dużo lodu. Raz o mało nie wywinąłem orła, wielokrotnie musiałem bardzo uważać :)

S14 jeszcze bardzo daleko od gotowości. Nie spieszą się chłopaki ;)
  • DST 85.52km
  • Teren 11.50km
  • Czas 04:09
  • VAVG 20.61km/h
  • VMAX 45.00km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Podjazdy 313m
  • Sprzęt HyperCube
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 13 stycznia 2012 Kategoria .Schwinn-arch, Użytkowo

Po mieście

  • DST 25.25km
  • Czas 01:14
  • VAVG 20.47km/h
  • VMAX 34.50km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Podjazdy 108m
  • Sprzęt Schwinnka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 stycznia 2012 Kategoria .Schwinn-arch, Użytkowo

Po mieście

  • DST 30.09km
  • Czas 01:22
  • VAVG 22.02km/h
  • VMAX 39.50km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Podjazdy 139m
  • Sprzęt Schwinnka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 11 stycznia 2012 Kategoria .Schwinn-arch, Użytkowo

Po mieście

  • DST 22.31km
  • Czas 01:03
  • VAVG 21.25km/h
  • VMAX 30.50km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Podjazdy 67m
  • Sprzęt Schwinnka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 10 stycznia 2012 Kategoria .Schwinn-arch, Użytkowo

Po mieście

Deszcz, nie śnieg :)
  • DST 22.64km
  • Czas 01:03
  • VAVG 21.56km/h
  • VMAX 37.00km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Podjazdy 81m
  • Sprzęt Schwinnka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 9 stycznia 2012 Kategoria .Schwinn-arch, Użytkowo

Po mieście

  • DST 21.30km
  • Czas 01:01
  • VAVG 20.95km/h
  • VMAX 30.50km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Podjazdy 82m
  • Sprzęt Schwinnka
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 8 stycznia 2012 Kategoria Surly-arch, Wypad

Powrót z VII Karnawałowej Wyprawki do Wenecji (dzień 4.)

Z Vagabondem: Wenecja - Żnin - Chomętowo - Łabiszyn - Pęchowo - Krążkowo - Tarnowo Dln. - Tupadły - Rojewo - Ściborze - Więcsławice - Latkowo - Inowrocław (dalej solo) - Dąbrowa Biskupia - Zakrzewo - Koneck - Łowiczek - Ujma Duża - Kolonia Bodzanowska - Bilno - Osięciny - Witowo - Powałkowice (tutaj pobłądziłem i straciłem sporo czasu - gęsta sieć bardzo lokalnych dróg bez oznakowania, których nie ma na mapie, w związku z tym reszta trasy w dużym pośpiechu, żeby zdążyć na pociąg) - Redecz - Lubraniec (tutaj źle skręciłem, miałem jechać przez, nomen omen, Koniec - pospiech jest złym doradcą) - Kłobia - Otmianowo - Kłobia - Ossowo - Kruszynek - Michelin - Włocławek (pociąg) - Łódź.

Na pociąg na szczęście zdążyłem, ale niewiele brakowało ;)

Podsumowanie: 567,4 km w cztery dni. Stwierdzam, że jak na styczeń to sporo i wypad był dość wymagający, chociaż pogoda nie była zła. Gdyby była, to byłby bardzo wymagający ;) Ten deszcz, co padał, to w zasadzie w niczym nie przeszkadzał, za to pierwsze skrzypce znów grał wiatr, ale tym razem przeciwny. Piątkowy dojazd do Wenecji był płynnym koszmarem, przez który brnąłem z zaciśniętymi zębami, a mimo to z pianą na ustach ;)
Za to sobota to świetna przejażdżka w doborowym towarzystwie :)
Wreszcie niedziela, to taki miks: pierwsza połowa trasy poszła jak po maśle, a druga jak po grudzie. Błądziłem w sumie w trzech miejscach, a i planowo kołowałem, więc wiatr (zachodni, dość silny) mnie w sumie nieźle wymęczył, mimo ze w zasadzie był sprzyjający. No i forma już/ jeszcze nie ta: 200 to naprawdę dużo dla mnie o tej porze roku.

Zdjęcia może będą, jak ktoś podeśle ;)
Edit: heh, po tygodniu stycznia mam natrzaskane więcej kaemów niż w całym styczniu 2011 ;D
  • DST 205.64km
  • Teren 8.00km
  • Czas 08:28
  • VAVG 24.29km/h
  • VMAX 42.50km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Podjazdy 391m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 7 stycznia 2012 Kategoria Wypad, Surly-arch

VII Karnawałowa Wyprawka, dzień 3. - Wenecja, Rzym, Paryż

Najpierw w dużej grupie, a potem w doborowej piątce (Podjazdy, Hose Morales, Pająk Gdynia, Vagabond i ja): Wenecja - Gąsawa - Rogowo - Janowiec Wlkp. - Rzym (w zasadzie przejechaliśmy kilometr od niego, ale to przecież przedmieścia ;) - Wągrowiec (skrzyżowanie Wełny i Nielby bardzo mi się podobało. Jeszcze miesiąc temu nie wiedziałem, ze na świecie istnieją takie miejsca, a tutaj proszę: już sam jedno widziałem! :) - Łękno - Mokronosy - Paryż - Żnin - Wenecja
  • DST 103.92km
  • Teren 4.50km
  • Czas 04:47
  • VAVG 21.73km/h
  • VMAX 41.50km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Podjazdy 316m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 6 stycznia 2012 Kategoria Surly-arch, Wypad

VII Karnawałowa Wyprawka do Wenecji, dzień 2. - koszmar

Sokołowo - Izbica Kujawska - Topólka - Bycz - Walerianowo - Skulsk - Strzelno - Pakość - Barcin - Żnin - Wenecja

Cały dzień pieruński wiatr w mordę (ponoć średnio miał 10 m/s!!). Wiele odcinków pełzłem ze średnią ok. 15 km/h a może i mniejszą. Nadrabiałem w lasach (których było wyjątkowo mało, łącznie może z 10 km?) oraz w końcówce, kiedy wiatr trochę osłabł, a ja skręciłem na SW (wiało z NW-NNW). Sam się sobie dziwię, ze nie rzuciłem tej trasy w cholerę i nie pojechałem z powrotem do Łodzi. Walnąłbym trzysetkę z rekordową średnią :P
  • DST 144.78km
  • Czas 07:52
  • VAVG 18.40km/h
  • VMAX 36.50km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Podjazdy 410m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl