Informacje

  • Wszystkie kilometry: 238950.73 km
  • Km w terenie: 5673.15 km (2.37%)
  • Czas na rowerze: 479d 13h 30m
  • Prędkość średnia: 20.76 km/h
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl
Jak to drzewiej bywało: button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaprzyjaźnione blogi i strony

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy aard.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wtorek, 25 października 2016 Kategoria !Batawóz, Użytkowo

Po mieście

W deszczu. Padało praktycznie cały dzień! Niebo płacze nad tym krajem...
  • DST 10.27km
  • Czas 00:30
  • VAVG 20.54km/h
  • VMAX 26.50km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 35m
  • Sprzęt Batavus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 24 października 2016 Kategoria !Batawóz, Użytkowo

Po mieście

  • DST 12.98km
  • Czas 00:37
  • VAVG 21.05km/h
  • VMAX 29.00km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 48m
  • Sprzęt Batavus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 23 października 2016 Kategoria !Batawóz, Użytkowo

Po mieście

  • DST 13.66km
  • Czas 00:42
  • VAVG 19.51km/h
  • VMAX 29.00km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 43m
  • Sprzęt Batavus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 22 października 2016 Kategoria Wycieczka, Surly-arch

Z Serweczem do Lutomierska

przez duże L, bo czemuż by nie? :)
Przez Górkę Pabianicką i Wolę Żytowską, a powrót przez Babiczki.
Strasznie mi się nie chciało, ale dobrze jest się trochę przejechać :)
  • DST 72.12km
  • Teren 1.20km
  • Czas 02:51
  • VAVG 25.31km/h
  • VMAX 42.01km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 284m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 21 października 2016 Kategoria !Batawóz, Użytkowo

Po mieście

  • DST 11.32km
  • Czas 00:32
  • VAVG 21.23km/h
  • VMAX 30.00km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Podjazdy 33m
  • Sprzęt Batavus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 20 października 2016 Kategoria !Batawóz, Użytkowo

Po mieście

  • DST 13.00km
  • Czas 00:37
  • VAVG 21.08km/h
  • VMAX 28.50km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 50m
  • Sprzęt Batavus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 19 października 2016 Kategoria !Batawóz, Użytkowo

Po mieście

  • DST 12.18km
  • Czas 00:37
  • VAVG 19.75km/h
  • VMAX 28.50km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Podjazdy 44m
  • Sprzęt Batavus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 18 października 2016 Kategoria !Batawóz, Użytkowo

Po mieście

  • DST 12.03km
  • Czas 00:35
  • VAVG 20.62km/h
  • VMAX 30.50km/h
  • Temperatura 7.0°C
  • Podjazdy 35m
  • Sprzęt Batavus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 17 października 2016 Kategoria !Batawóz, Użytkowo

Po mieście

Szara (i zimna) rzeczywistość...
  • DST 12.01km
  • Czas 00:35
  • VAVG 20.59km/h
  • VMAX 29.00km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Podjazdy 39m
  • Sprzęt Batavus
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 15 października 2016 Kategoria Surly-arch, Wyprawa, podsumowania

Udana Grecja dzień 21, dzień powrotu

W Warszawie z lotniska na dworzec i w Łodzi z dworca do domu. Masakra jak zimno w tym kraju!!

Podsumowanie
Całkowity dystans wyprawy: 1 761,45 km, średnio dziennie bez dni -1 i 0 oraz dnia powrotu 84,7 - starzejemy się ;)
Łączna suma podjazdów: 27 018 m, średnio 1 572 m / 100 km (bez dni j.w.) - tutaj nie ma wstydu przed Ryśkiem ;)

Zaliczone bigi: 13, czyli wszystkie zaplanowane :)

Wrażenia:
przede wszystkim fantastyczna pogoda. Dni deszczowych: 0,5, nocy deszczowych: jedna, dni mocno wietrznych: 2. Ewidentnie fajna pora na wyprawę w okolice śródziemnomorskie: ciepło, nawet bardzo, ale już nie upały, a nadal stabilnie w kwestii opadów. No miodzio! Powrót do Polski był szokiem, powiem więcej: był błędem. Jest tu pieruńsko zimno, wietrznie, ponuro i okropnie.

Grecja, to piękny kraj, bez dwóch zdań. Ale jest duża dysproporcja między Kretą o kontynentem. Kreta sucha jak pieprz, półpustynna ruda od żelazisto-ziemnego pyłu i z bardzo nielicznymi urokliwymi miejscami. Dla kontrastu Peloponez piękny. Może nie jak Majorka, ale zbliża się momentami do klasy okolic Sorrento, a już na pewno dorównuje południowej Francji. Zarówno wybrzeże jak i interior. Szczególnie piękny był dzień zakończony noclegiem na dziko oraz dwa kaniony na wschód od Kalamaty i Sparty. No i wschodnie wybrzeże między Leonidio a Nafplio.

Natomiast Grecy ewidentnie mają problem z ekonomicznym prowadzeniem dróg: jest sporo niepotrzebnych zjazdów na podjazdach i vice versa. Stąd spora średnia podjazdów na 100 km. Chyba rekordowa dla naszych wypraw, mimo niepowalającej liczby bigów jako takich.

Ogólnie wyprawa bardzo udana, długość w sam raz, powrót w momencie, gdy zmęczenie zaczynało już przeważać nad frajdą, czyli super. Szkoda tylko, że powrót w taką chujnię, jaką mamy tutaj. A będzie tylko gorzej...
  • DST 11.34km
  • Czas 00:34
  • VAVG 20.01km/h
  • VMAX 24.24km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Podjazdy 20m
  • Sprzęt arch-Surly
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl