Wpisy archiwalne w kategorii
!Surlier
| Dystans całkowity: | 35682.15 km (w terenie 522.87 km; 1.47%) |
| Czas w ruchu: | 1907:36 |
| Średnia prędkość: | 18.71 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 77.37 km/h |
| Suma podjazdów: | 597219 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 168 (0 %) |
| Maks. tętno średnie: | 144 (0 %) |
| Suma kalorii: | 105809 kcal |
| Liczba aktywności: | 528 |
| Średnio na aktywność: | 67.58 km i 3h 36m |
| Więcej statystyk | |
Wieczorne gówinko pod Exelberga
Zaczyna mi się podobać ta rutyna :)
Oczywiście dopóki nie zaczną się deszcze i śniegi :p
Oczywiście dopóki nie zaczną się deszcze i śniegi :p
- DST 15.04km
- Czas 00:35
- VAVG 25.78km/h
- VMAX 45.86km/h
- Temperatura 6.0°C
- HRmax 165
- HRavg 139
- Kalorie 388kcal
- Podjazdy 199m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorne gówinko pod Exelberga
Ostatnio na nic więcej nie ma czasu :/
Ale wygląda na to, że pozwala to wyraźnie zmniejszyć opad krzywej obciążenia treningowego pomiędzy weekendami. To już dużo! :)
Ale wygląda na to, że pozwala to wyraźnie zmniejszyć opad krzywej obciążenia treningowego pomiędzy weekendami. To już dużo! :)
- DST 15.04km
- Czas 00:36
- VAVG 25.07km/h
- VMAX 46.58km/h
- Temperatura 6.0°C
- HRmax 161
- HRavg 131
- Kalorie 329kcal
- Podjazdy 199m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Do biu, a potem wieczorne gówinko pod Exelberga
Do biu też raczej energicznie, bo zimno :p
- DST 34.43km
- Czas 01:28
- VAVG 23.47km/h
- VMAX 43.49km/h
- Temperatura 7.0°C
- HRmax 164
- HRavg 126
- Kalorie 743kcal
- Podjazdy 313m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Wieczorne gówinko pod Exelberga
Nie było dziś czasu na happy minutes, więc chociaż wieczorny sprincik pod Exelberga. Garmin twierdzi, że ma to podtrzymujący efekt treningowy, mimo że takie gówinko a nie wycieczka. Hmm...
- DST 13.62km
- Czas 00:34
- VAVG 24.04km/h
- VMAX 46.31km/h
- Temperatura 8.0°C
- HRmax 162
- HRavg 125
- Kalorie 282kcal
- Podjazdy 143m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Kloster Paradyso*
Dziś miało być raczej na lajcie, bo raz, że już trochę czuć nóżki, a dwa, że zimno i aby móc wziąć odpowiednią ilość ciuchów ze sobą, musiałem jechać na Surlym.
No i fajnie. W drodze tam fragment jeszcze w mieście przez winnice - nie znałem tego :)
Potem w Ollern też nowy kawałek, no i wreszcie skręt z Riederbergu na ruiny klasztoru, na które od dawna miałem oko (a właściwie na drogowskaz kierujący na nie), ale jakoś nie składało. Okazało się, że rowerem nie dotrę, tzn. na fullu tak, ale nie na Surlym. Więc go porzuciłem na 20 minut i poszedłem pieszo. Stąd w garminie podział na dwie aktywności, bo pośrodku sobie zarejestrowałem spacer. No i fajnie, fajny klasztor (był), klimatyczne miejsce takie ruiny w środku lasu. Dobre na dziko, bo są dżizasy pod dachem i jest zdecydowanie creepy :) Polecam, jakby ktoś, coś! :)



Powrót przez Purkersdorf i Wilhelminenberg. Jeszcze się trochę styrałem na koniec na tych nastoprocentówkach :)
* brzmi jak tytuł niemieckiego pornola, wiem. Może kiedyś... ;)
No i fajnie. W drodze tam fragment jeszcze w mieście przez winnice - nie znałem tego :)
Potem w Ollern też nowy kawałek, no i wreszcie skręt z Riederbergu na ruiny klasztoru, na które od dawna miałem oko (a właściwie na drogowskaz kierujący na nie), ale jakoś nie składało. Okazało się, że rowerem nie dotrę, tzn. na fullu tak, ale nie na Surlym. Więc go porzuciłem na 20 minut i poszedłem pieszo. Stąd w garminie podział na dwie aktywności, bo pośrodku sobie zarejestrowałem spacer. No i fajnie, fajny klasztor (był), klimatyczne miejsce takie ruiny w środku lasu. Dobre na dziko, bo są dżizasy pod dachem i jest zdecydowanie creepy :) Polecam, jakby ktoś, coś! :)



Powrót przez Purkersdorf i Wilhelminenberg. Jeszcze się trochę styrałem na koniec na tych nastoprocentówkach :)
* brzmi jak tytuł niemieckiego pornola, wiem. Może kiedyś... ;)
- DST 64.23km
- Teren 0.15km
- Czas 02:54
- VAVG 22.15km/h
- VMAX 55.64km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 1342kcal
- Podjazdy 1133m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Spacer rowerowy do końca Donauinsel (w ciemnościach)
Miało być po pracy szybko na Brunnen (warzywa się kończą) i chwilę pokręcić po mieście, a niechcący wyszło raczej z gestem jak na moje zwyczaje ;)
Na poludniowo-wschodnim końcu Wyspy Dunajskiej nigdy nie byłem, bo to ślepy zaułek i w ogóle nie moje rejony. a tu cisza, spokój, ciemność. I dwóch wędkarzy na hulajnogach ;D
I tylko gdzieś nisko błyska płyta lotniska, a właściwie to wieża kontroli lotów w oddali...
Na poludniowo-wschodnim końcu Wyspy Dunajskiej nigdy nie byłem, bo to ślepy zaułek i w ogóle nie moje rejony. a tu cisza, spokój, ciemność. I dwóch wędkarzy na hulajnogach ;D
I tylko gdzieś nisko błyska płyta lotniska, a właściwie to wieża kontroli lotów w oddali...
- DST 53.30km
- Czas 02:25
- VAVG 22.06km/h
- VMAX 34.33km/h
- Temperatura 13.0°C
- Kalorie 847kcal
- Podjazdy 172m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Spacer rowerowy po mieście Wiedeń
W celu regeneracji po wczorajszych sprintach oraz łączenia kropek między stałymi trasami :)
Niestety już w całości po ciemku. Cholerna zmiana czasu! :/
Niestety już w całości po ciemku. Cholerna zmiana czasu! :/
- DST 21.81km
- Czas 01:12
- VAVG 18.18km/h
- VMAX 32.80km/h
- Temperatura 14.0°C
- Podjazdy 170m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Peilstein i Maria Raisenmarkt
Po zmianie czasu starałem się wyjść wcześniej i nawet udało się ok 10:30. Nadal niskie chmury, wilgotno i nawet jedna kropla spadła na mnie gdzieś w Penzing. Ale za Pressbaum się nagle rozpogodziło. Wyszło słońce i zrobiło się naprawdę ładnie, w jesiennych kolorach :)

Peilstein

Rzeka Wiedeń
Trasa z umiarkowaną ilością podjazdów, ale jechałem interwałowo (sprint w końcówce każdej górki), więc pod koniec byłem już zdrowo spompowany :)
Wbrew oczekiwaniom (rano nawet miałem poczucie, że nie bardzo jest sens wychodzić z domu) bardzo fajna wycieka wyszła :)
I widzę, że zeszłoroczny przebieg pobity i idę na najlepszy wynik od 2020 :) Aczkolwiek na pięciocyfrowy już szans nie widzę, niestety ;)

Peilstein

Rzeka Wiedeń
Trasa z umiarkowaną ilością podjazdów, ale jechałem interwałowo (sprint w końcówce każdej górki), więc pod koniec byłem już zdrowo spompowany :)
Wbrew oczekiwaniom (rano nawet miałem poczucie, że nie bardzo jest sens wychodzić z domu) bardzo fajna wycieka wyszła :)
I widzę, że zeszłoroczny przebieg pobity i idę na najlepszy wynik od 2020 :) Aczkolwiek na pięciocyfrowy już szans nie widzę, niestety ;)
- DST 105.67km
- Czas 04:16
- VAVG 24.77km/h
- VMAX 60.33km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 2066kcal
- Podjazdy 1361m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Insel - Greifenstein - Steinriegl
Miało być z wiatrem po płaskim i powrót przez górki pod wiatr. W sumie było (acz wiatr słaby, więc w sumie nie mia ł oto znaczenia), ale bardziej niż z wiatrem to było w popowodziowym błocie nad rzeką. Nigdy więcej (dopóki nie spłynie)!
No i słaby jakiś dziś byłem ;/
No i słaby jakiś dziś byłem ;/
- DST 56.16km
- Czas 02:19
- VAVG 24.24km/h
- VMAX 51.12km/h
- Temperatura 13.0°C
- Kalorie 1033kcal
- Podjazdy 614m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Exelberg, Weidlingbach, Sievering
W deszczu, no, w deszczyku.
Forma bez szału, ale też albo jestem tuż po przeziębieniu, albo jeszcze w trakcie, więc nie narzekam :p
Forma bez szału, ale też albo jestem tuż po przeziębieniu, albo jeszcze w trakcie, więc nie narzekam :p
- DST 41.72km
- Czas 01:52
- VAVG 22.35km/h
- VMAX 53.83km/h
- Temperatura 10.0°C
- Kalorie 874kcal
- Podjazdy 709m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze




















