Wpisy archiwalne w kategorii
Wyprawa
| Dystans całkowity: | 63796.44 km (w terenie 1125.52 km; 1.76%) |
| Czas w ruchu: | 3550:39 |
| Średnia prędkość: | 17.97 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 78.01 km/h |
| Suma podjazdów: | 900660 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 154 (0 %) |
| Maks. tętno średnie: | 133 (0 %) |
| Suma kalorii: | 43238 kcal |
| Liczba aktywności: | 751 |
| Średnio na aktywność: | 84.95 km i 4h 43m |
| Więcej statystyk | |
Wtorek, 17 lipca 2012
Kategoria Surly-arch, Wyprawa
Bałkański kocioł, dz. 24, powrót
Potamos - Saloniki, dalej samolotem do Berlina (mój debiut na pokładzie z rowerem, nie było tak źle ;) i autobusem do Łodzi, gdzie już było xle. Kierowca nieomal nas nie zabrał. Jednak polskibus ma takie samo podejście do rowerzystów jak inne linie autobusowe. Jesteś na łasce i niełasce kierowcy. Chyba więcej nie zaryzykuję...
Relacja N.
Podsumowanie
- całkowity dystans: 2.426,63 km
- średnio 97,06 km dziennie
- suma podjazdów: 26.022 m
- średnio 1.041 m dziennie i 1.072 m/100 km, czyli wyraźnie bardziej górzyście niż rok temu i tak naprawdę całkiem sporo (porównywalnie z Balkalpin 2009!)
Trasa sama w sobie zatem dość trudna (choć przede wszystkim przepiękna!), ale pierwsze skrzypce grały potworne upały, które sprawiły, że wydawała się (i była!) znacznie trudniejsza. Kilkakroć tyłek uratował nam deszcz pod koniec dnia, który powodował wyraźne ochłodzenie, ale zazwyczaj nie było przeproś. Dlatego pod koniec już odpuściliśmy część górską. Po prostu w tym upale to było nazbyt wiele.
Relacja N.
Podsumowanie
- całkowity dystans: 2.426,63 km
- średnio 97,06 km dziennie
- suma podjazdów: 26.022 m
- średnio 1.041 m dziennie i 1.072 m/100 km, czyli wyraźnie bardziej górzyście niż rok temu i tak naprawdę całkiem sporo (porównywalnie z Balkalpin 2009!)
Trasa sama w sobie zatem dość trudna (choć przede wszystkim przepiękna!), ale pierwsze skrzypce grały potworne upały, które sprawiły, że wydawała się (i była!) znacznie trudniejsza. Kilkakroć tyłek uratował nam deszcz pod koniec dnia, który powodował wyraźne ochłodzenie, ale zazwyczaj nie było przeproś. Dlatego pod koniec już odpuściliśmy część górską. Po prostu w tym upale to było nazbyt wiele.
- DST 33.76km
- Czas 01:55
- VAVG 17.61km/h
- VMAX 43.00km/h
- Temperatura 23.0°C
- Podjazdy 223m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 16 lipca 2012
Kategoria Wyprawa, Surly-arch
Bałkański Kocioł, dz. 23, ostatni
Do miasta ws.kartonów na rowery i na lotnisko z nimi. Upal potworny. Jednak Grecja to straszny kraj :-P
Relacja N. z tego i poprzedniego dnia
Relacja N. z tego i poprzedniego dnia
- DST 61.17km
- Czas 03:03
- VAVG 20.06km/h
- VMAX 47.00km/h
- Temperatura 44.0°C
- Podjazdy 411m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 15 lipca 2012
Kategoria Wyprawa, Surly-arch
Bałkański Kocioł, dz. 22, tylko big
Potamos - Thermi - Panorama - Hortiatis i z powrotem. Upal nieziemski!
Mnóstwo błądzenia po drodze, a na górze... jednostka lotnictwa! Wjazd tylko na 950, a dalej płot z drutem kolczastym, zasieki, ostrzeżenia o psach... Ostatni "popis" greckich bigów. Aż się boję kiedykolwiek znów pojechać w Grecji na jakiegoś biga...
W 1184. dniu żywota Surly przekroczył 40 Mm! :o
Mnóstwo błądzenia po drodze, a na górze... jednostka lotnictwa! Wjazd tylko na 950, a dalej płot z drutem kolczastym, zasieki, ostrzeżenia o psach... Ostatni "popis" greckich bigów. Aż się boję kiedykolwiek znów pojechać w Grecji na jakiegoś biga...
W 1184. dniu żywota Surly przekroczył 40 Mm! :o
- DST 100.73km
- Teren 4.20km
- Czas 04:59
- VAVG 20.21km/h
- VMAX 64.50km/h
- Temperatura 44.0°C
- Podjazdy 1425m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 14 lipca 2012
Kategoria Wyprawa, Surly-arch
Bałkański Kocioł, dz. 21
Variko - Katerini - autostrada (nie ma innej drogi, chyba że chce się dwukrotnie nadłożyć dystansu!) - Chalastra - autosrada - Saloniki - Potamos.
Znów nie było kempingu gdzie miał być! Który to już raz...? Znalazł się po nocy 30km od Salonik, kiedy już naprawdę mieliśmy wszystkiego dość.
Relacja N.
Znów nie było kempingu gdzie miał być! Który to już raz...? Znalazł się po nocy 30km od Salonik, kiedy już naprawdę mieliśmy wszystkiego dość.
Relacja N.
- DST 132.93km
- Teren 2.50km
- Czas 06:26
- VAVG 20.66km/h
- VMAX 47.00km/h
- Temperatura 38.0°C
- Podjazdy 475m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 13 lipca 2012
Kategoria Wyprawa, Surly-arch
Bałkański Kocioł, dz. 20, Olimpiada
Variko - Litochoro - Prionia (Olimp, BIG) - Variko.
Beznadziejny big. Na podjeździe dwa zjazdy, a najdalszy punkt nie był nawet najwyższym! To tak, jakby biga ustalić ZA przełęczą. Naprawdę greccy "ojcowie chrzestni" dali totalnie dupy.
Relacja N.
Beznadziejny big. Na podjeździe dwa zjazdy, a najdalszy punkt nie był nawet najwyższym! To tak, jakby biga ustalić ZA przełęczą. Naprawdę greccy "ojcowie chrzestni" dali totalnie dupy.
Relacja N.
- DST 58.61km
- Czas 03:25
- VAVG 17.15km/h
- VMAX 67.00km/h
- Temperatura 37.0°C
- Podjazdy 1340m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 12 lipca 2012
Kategoria Wyprawa, Surly-arch
Bałkański Kocioł, dz. 19
Lenistwo. Zamiast przez góry do Kozani pojechaliśmy po płaskim.
W tych górach i tak miało być żadnych bigów, więc właściwie po co tam jechać? :P
Kopanos - Veria - Aleksandria - Katerini - Variko Beach. Upał niemal nie do wytrzymania. Podjazdy w czymś takim by nas chyba zabiły. W związku z tym na dzień restowy wzięliśmy kemping z basenem :P
Relacja N.
W tych górach i tak miało być żadnych bigów, więc właściwie po co tam jechać? :P
Kopanos - Veria - Aleksandria - Katerini - Variko Beach. Upał niemal nie do wytrzymania. Podjazdy w czymś takim by nas chyba zabiły. W związku z tym na dzień restowy wzięliśmy kemping z basenem :P
Relacja N.
- DST 101.18km
- Czas 04:45
- VAVG 21.30km/h
- VMAX 52.00km/h
- Temperatura 43.0°C
- Podjazdy 389m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 11 lipca 2012
Kategoria Wyprawa, Surly-arch
Bałkański Kocioł, dz. 18
Florina - Ag. Athanasios - Kelli - Edessa - Skidra - Kopanos - Naoussa - Seli (big) - Kopanos.
Big naprawdę wymagający, zresztą znów strona z BIGami dała ciała. Na górze jest regularna, duża wieś i nie sposób określić, który jej punkt jest położony najwyżej, a żadnego opisu nie ma. Zadowoliłem się wjechaniem na dwa wysokie (nie wiem czy akurat najwyższe) punkty wsi, oddzielone ponad 150 metrami zjazdu. I tak uważam, że nazbyt dużo zrobiłem :P
Relacja N z tego i poprzedniego dnia
Big naprawdę wymagający, zresztą znów strona z BIGami dała ciała. Na górze jest regularna, duża wieś i nie sposób określić, który jej punkt jest położony najwyżej, a żadnego opisu nie ma. Zadowoliłem się wjechaniem na dwa wysokie (nie wiem czy akurat najwyższe) punkty wsi, oddzielone ponad 150 metrami zjazdu. I tak uważam, że nazbyt dużo zrobiłem :P
Relacja N z tego i poprzedniego dnia
- DST 163.31km
- Teren 2.00km
- Czas 08:27
- VAVG 19.33km/h
- VMAX 65.00km/h
- Temperatura 42.0°C
- Podjazdy 2204m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 10 lipca 2012
Kategoria Surly-arch, Wyprawa
Balkanski Kociol, dzien 17, tylko Big
Florina - Drosopigi - Vitsi - Florina
Raniutko skok na biga. Miało być łatwo - tylko 800 metrów podjazdu na 1400 m, ale strona z BIGami znów BARDZO nakłamała. Szczyt jest ponad dwutysięczny. Jest tam droga, ale nie ma dostępu, bo cały obszar szczytowy zajmuje jednostka wojskowa. Dojechać dało się na przełęcz. I tak 1740. Na szczęście zacząłem dość wcześnie (o 8 miejscowego czasu), wiec nie było jeszcze tak straszliwego upału :) Ale taka sytuacja fatalnie wpływa na morale na podjeździe, więc jechało się marniutko, zwłaszcza, że początkowo w planach mieliśmy jazdę tego dnia dalej. Na szczęście poszliśmy po rozum do głowy, że mamy dość czasu i odpuściliśmy.
Potem odpoczynek w mieście. Pyszne żarcie w lokalnej tawernie! :)
Raniutko skok na biga. Miało być łatwo - tylko 800 metrów podjazdu na 1400 m, ale strona z BIGami znów BARDZO nakłamała. Szczyt jest ponad dwutysięczny. Jest tam droga, ale nie ma dostępu, bo cały obszar szczytowy zajmuje jednostka wojskowa. Dojechać dało się na przełęcz. I tak 1740. Na szczęście zacząłem dość wcześnie (o 8 miejscowego czasu), wiec nie było jeszcze tak straszliwego upału :) Ale taka sytuacja fatalnie wpływa na morale na podjeździe, więc jechało się marniutko, zwłaszcza, że początkowo w planach mieliśmy jazdę tego dnia dalej. Na szczęście poszliśmy po rozum do głowy, że mamy dość czasu i odpuściliśmy.
Potem odpoczynek w mieście. Pyszne żarcie w lokalnej tawernie! :)
- DST 56.87km
- Czas 03:03
- VAVG 18.65km/h
- VMAX 60.50km/h
- Temperatura 33.0°C
- Podjazdy 1181m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 9 lipca 2012
Kategoria Surly-arch, Wyprawa
Bałkański Kocioł, dz. 16
Ljubaniste - Albania - Pogradec - Zwezde - Bilisht - Grecja - Antartikos (nawet tutaj upał! :-P) - Pisoderi (big) - Florina.
Big łatwy, ale upierdliwy. Nie chciał się skończyć. Wyglądało, że już dawno jesteśmy na wysokości przełęczy (co potwierdzał licznik w konfrontacji ze stroną BIGową, która w odniesieniu do Gracji myli się nagminnie!), a tymczasem podjazd trwał. Wreszcie skończył się jakoś powyżej 1500 (zapomniałem zapisać :(
Relacja N.
Big łatwy, ale upierdliwy. Nie chciał się skończyć. Wyglądało, że już dawno jesteśmy na wysokości przełęczy (co potwierdzał licznik w konfrontacji ze stroną BIGową, która w odniesieniu do Gracji myli się nagminnie!), a tymczasem podjazd trwał. Wreszcie skończył się jakoś powyżej 1500 (zapomniałem zapisać :(
Relacja N.
- DST 123.42km
- Teren 0.50km
- Czas 06:38
- VAVG 18.61km/h
- VMAX 66.00km/h
- Temperatura 40.0°C
- Podjazdy 1367m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 8 lipca 2012
Kategoria Wyprawa, Surly-arch
Bałkański Kocioł, dz. 15, półrestowy
Ohrid - Bukovo (BIG) - Ohrid - Ljubaniste.
Big łatwy. Droga wzdłuż jeziora zaskakująco trudna (do 12%!). Potem rest nad wodą i nocleg na ostatnim kempingu w Macedonii, zamiast na dziko w Albanii ;)
Relacja N.
Big łatwy. Droga wzdłuż jeziora zaskakująco trudna (do 12%!). Potem rest nad wodą i nocleg na ostatnim kempingu w Macedonii, zamiast na dziko w Albanii ;)
Relacja N.
- DST 82.53km
- Teren 0.50km
- Czas 03:42
- VAVG 22.31km/h
- VMAX 60.50km/h
- Temperatura 39.0°C
- Podjazdy 910m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze





















