Pirenoja, dz. 13, na lekko
Jakiś marny dziś byłem. Niby na pierwszym bigu VAM 800 (pod drugi był zbyt długi i czeski dojazd, żeby był sens mierzyć VAM), ale czułem się zmęczony od rana, a pod koniec to już tylko marzyłem, żeby iść spać. O co kaman? Po reście taki numer? :O
Prat d'Albis dość stromy od początku (9-11%), a pod koniec raczej łagodny (4-7). Na szczycie łąka i sporo piknikowiczów, poza tym nic. Nawet maszty sporo niżej! :O Ale widoki na okoliczne góry i Foix naprawdę ładne :-)


O 13:30 jestem na kempingu, jem, biorę wodę i jadę na Monsegur. Dojazd długi, lekko pod górę i lekko pod wiatr. Sam big raczej krótki i niezbyt sztywny (do 8% bodaj), ale kiepsko mi się jechało. A na górze się okazało, że ostatnia twierdza Katarów, czyli zamek Monsegur to jeszcze sporo wyżej i nawet niezbyt dobrze go widać :-(


Powrót już naprawdę na oparach, z wielką ulgą dotarłem na kemping. Dziwne...
Prat d'Albis dość stromy od początku (9-11%), a pod koniec raczej łagodny (4-7). Na szczycie łąka i sporo piknikowiczów, poza tym nic. Nawet maszty sporo niżej! :O Ale widoki na okoliczne góry i Foix naprawdę ładne :-)


O 13:30 jestem na kempingu, jem, biorę wodę i jadę na Monsegur. Dojazd długi, lekko pod górę i lekko pod wiatr. Sam big raczej krótki i niezbyt sztywny (do 8% bodaj), ale kiepsko mi się jechało. A na górze się okazało, że ostatnia twierdza Katarów, czyli zamek Monsegur to jeszcze sporo wyżej i nawet niezbyt dobrze go widać :-(


Powrót już naprawdę na oparach, z wielką ulgą dotarłem na kemping. Dziwne...
- DST 94.03km
- Teren 0.40km
- Czas 04:40
- VAVG 20.15km/h
- VMAX 62.10km/h
- Temperatura 31.0°C
- HRmax 144
- HRavg 118
- Kalorie 2034kcal
- Podjazdy 1909m
- Sprzęt Surlier
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!