Wtorek, 22 marca 2011
Kategoria Surly-arch, Wycieczka
Happy Hours #4 - pagórkówka ;)
Pojechaliśmy z N. sprawdzić najbardziej strome spośród dostępnych w okolicy asfaltowe pagórki, czyli odwiedziliśmy Tworzyjanki. Kurczę, ładnie tam jest! ;)
A pagórkom udało się sięgnąć 8%, choć niestety na bardzo krótkich odcinkach. Ale dobre i to ;)
Spotkaliśmy też dwóch bikerów z Gałkowa. Kurde, nie zapamiętałem nicka, ale może znajdę! ;)
Edit: znalazłem ;)
dom - Młynek - Ofiary - Andrzejów - Eufeminów - Bogdanka - Brzeziny - Przecław - Tworzyjanki - Rochna - Bogdanka - Gałków - Justynów - Andrespol - Wiśniowa Góra - Kolumny - dom
A pagórkom udało się sięgnąć 8%, choć niestety na bardzo krótkich odcinkach. Ale dobre i to ;)
Spotkaliśmy też dwóch bikerów z Gałkowa. Kurde, nie zapamiętałem nicka, ale może znajdę! ;)
Edit: znalazłem ;)
dom - Młynek - Ofiary - Andrzejów - Eufeminów - Bogdanka - Brzeziny - Przecław - Tworzyjanki - Rochna - Bogdanka - Gałków - Justynów - Andrespol - Wiśniowa Góra - Kolumny - dom
- DST 75.39km
- Czas 03:21
- VAVG 22.50km/h
- VMAX 52.00km/h
- Temperatura 10.0°C
- Podjazdy 321m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 21 marca 2011
Kategoria .Author-arch, Użytkowo
Po mieście
- DST 13.19km
- Czas 00:37
- VAVG 21.39km/h
- VMAX 32.50km/h
- Temperatura 5.0°C
- Podjazdy 44m
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 20 marca 2011
Kategoria .Author-arch, Użytkowo
Po mieście z N.
Leniwy weekend - czasem też dobrze ;)
- DST 20.60km
- Teren 0.10km
- Czas 01:00
- VAVG 20.60km/h
- VMAX 31.50km/h
- Temperatura 3.0°C
- Podjazdy 73m
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Uaha, rowery dwa, uaha, górale!
Ujebane! ;)
Z Serweczem...

... po Łagiewnikach ;) Straszliwe błoto! ;)

Wstyd przed Ryśkiem, ale max wykręcony w drodze powrotnej na asfalcie. W lesie rozmiękły śnieg i błoto oraz liście zapychające tylne koło tak hamowały, że właściwie niemożliwa była jazda szybsza niż 30 km/h - nawet z ostrej górki! :o
Z Serweczem...

... po Łagiewnikach ;) Straszliwe błoto! ;)

Wstyd przed Ryśkiem, ale max wykręcony w drodze powrotnej na asfalcie. W lesie rozmiękły śnieg i błoto oraz liście zapychające tylne koło tak hamowały, że właściwie niemożliwa była jazda szybsza niż 30 km/h - nawet z ostrej górki! :o
- DST 50.45km
- Teren 21.50km
- Czas 03:09
- VAVG 16.02km/h
- VMAX 43.50km/h
- Temperatura 1.0°C
- Podjazdy 379m
- Sprzęt HyperCube
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 18 marca 2011
Kategoria .Author-arch, Użytkowo
Po mieście
Deszcz ze śniegiem :///
- DST 18.24km
- Czas 00:52
- VAVG 21.05km/h
- VMAX 31.00km/h
- Temperatura 1.0°C
- Podjazdy 67m
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 17 marca 2011
Kategoria Surly-arch, Użytkowo
Po mieście
- DST 21.04km
- Teren 0.10km
- Czas 01:00
- VAVG 21.04km/h
- VMAX 34.00km/h
- Temperatura 3.0°C
- Podjazdy 89m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 16 marca 2011
Kategoria .Author-arch, Użytkowo
Po mieście
Ależ wichura!
- DST 14.15km
- Czas 00:42
- VAVG 20.21km/h
- VMAX 29.00km/h
- Temperatura 6.0°C
- Podjazdy 59m
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 15 marca 2011
Kategoria Surly-arch, Wycieczka
Happy Hours #3 - carmeliówka ;)
Z N.: Dom - Ruda - Rzgów - Babichy - Prawda - Tuszyn Las - Modlica - Kalinko - Grodzisko - Konstantyna - Starowa Góra - Łódź

Marathon Racer przy stanie 24.890
Dureme po zdjęciu mają przebieg 4.668

Marathon Racer przy stanie 24.890
Dureme po zdjęciu mają przebieg 4.668
- DST 53.84km
- Teren 1.20km
- Czas 02:30
- VAVG 21.54km/h
- VMAX 41.00km/h
- Temperatura 5.0°C
- Podjazdy 177m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 14 marca 2011
Kategoria .Author-arch, Użytkowo
Po mieście
- DST 24.54km
- Czas 01:09
- VAVG 21.34km/h
- VMAX 34.50km/h
- Temperatura 11.0°C
- Podjazdy 88m
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 13 marca 2011
Kategoria Surly-arch, Wypad
Trzy żywioły - żywioł trzeci: power :D
Wczoraj była impreza, poszliśmy spać ok. 2, więc z planowanego wyjazdu o 6 nic nie wyszło i w trasę ruszyliśmy o 8:20.
Pogoda piękna, ponad 10 stopni i słonecznie. Tylko wiatr, co miał być południowy jakoś kołował. Nic to - jedziemy! ;)
Przez Kraków śmiegnęliśmy sprawnie i zaczęły się podjazdy. W sumie przed Skała byliśmy już na ponad 400 m npm i trzeba przyznać, że choć fajnie się jechało, to jednak powoli. Zwłaszcza, że wiatr się nasilił i wiał z SWW, czyli z boku. Przeszkadzał. Trochę się baliśmy, o której dojedziemy.
Przed Wolbromiem złapaliśmy jednak drugi oddech (tzn. Serwecz złapał ;) i zaczęła się sprawniejsza jazda. Niezła prędkość, rzadkie (jak na nas) postoje. Smoleń, Pilica, Lelów, przeleciały ładnie, zwłaszcza, ze od Pilicy wykręciliśmy równo na północ, a wiatr ustalił się na SSW i wyraźnie pomagał.
W Koniecpolu skończyło się rumakowanie i trza było na zachód. Na szczęście znalazł się skrót przez Radoszewnicę, co dało nam okazję jechać na NW, więc boczny wiatr (teraz już naprawdę silny) nie był taki straszny.
Po wyleceniu na główna za Dąbrową Zieloną znów dobra jazda raczej z wiatrem aż do Radomska. Średnia wyraźnie wzrosła i wynosiła już prawie 26 km/h. Dobra nasza - od Radmoska niemal równo z wiatrem! :)
I faktycznie, po zjedzeniu czterech hot-dogów na dwóch złapaliśmy takiego powera, ze 30 rzadko schodziło z licznika. W Piotrkowie byliśmy po 1,5 godziny od wyjechania z Radomska, a tam "poczułem chatę" i zaczęła się regularna czasówka. Średnią ze Srocka mieliśmy 34,4 :D
Pojechałem jeszcze odprowadzić Serwecza do domu ;) skoczyłem kawałeczek za zajazd na Rogach i wróciłem pod słabnący wiatr, a że przy tym światła podeszły niemal idealnie, więc średnia po mieście nie tylko nie spadła, ale nawet ciut wzrosła :D
Kraków - Skała - Wolbrom - Pilica - Koniecpol - Radoszewnica - Gidle - Radomsko - Kamieńsk - Piotrków - Łódź - Rogi - dom.
"Trzy Żywioły" to był naprawdę BARDZO udany wypad. Dzięki wielkie dla wszystkich, którzy się do tego przyczynili, a szczególnie dla Serwecza za podawanie koła zawsze, gdy było trzeba (i branie takoż ;)
PS. Szkoda tylko, ze z obawy deszczu nie wziąłem SPDów ;)
Pogoda piękna, ponad 10 stopni i słonecznie. Tylko wiatr, co miał być południowy jakoś kołował. Nic to - jedziemy! ;)
Przez Kraków śmiegnęliśmy sprawnie i zaczęły się podjazdy. W sumie przed Skała byliśmy już na ponad 400 m npm i trzeba przyznać, że choć fajnie się jechało, to jednak powoli. Zwłaszcza, że wiatr się nasilił i wiał z SWW, czyli z boku. Przeszkadzał. Trochę się baliśmy, o której dojedziemy.
Przed Wolbromiem złapaliśmy jednak drugi oddech (tzn. Serwecz złapał ;) i zaczęła się sprawniejsza jazda. Niezła prędkość, rzadkie (jak na nas) postoje. Smoleń, Pilica, Lelów, przeleciały ładnie, zwłaszcza, ze od Pilicy wykręciliśmy równo na północ, a wiatr ustalił się na SSW i wyraźnie pomagał.
W Koniecpolu skończyło się rumakowanie i trza było na zachód. Na szczęście znalazł się skrót przez Radoszewnicę, co dało nam okazję jechać na NW, więc boczny wiatr (teraz już naprawdę silny) nie był taki straszny.
Po wyleceniu na główna za Dąbrową Zieloną znów dobra jazda raczej z wiatrem aż do Radomska. Średnia wyraźnie wzrosła i wynosiła już prawie 26 km/h. Dobra nasza - od Radmoska niemal równo z wiatrem! :)
I faktycznie, po zjedzeniu czterech hot-dogów na dwóch złapaliśmy takiego powera, ze 30 rzadko schodziło z licznika. W Piotrkowie byliśmy po 1,5 godziny od wyjechania z Radomska, a tam "poczułem chatę" i zaczęła się regularna czasówka. Średnią ze Srocka mieliśmy 34,4 :D
Pojechałem jeszcze odprowadzić Serwecza do domu ;) skoczyłem kawałeczek za zajazd na Rogach i wróciłem pod słabnący wiatr, a że przy tym światła podeszły niemal idealnie, więc średnia po mieście nie tylko nie spadła, ale nawet ciut wzrosła :D
Kraków - Skała - Wolbrom - Pilica - Koniecpol - Radoszewnica - Gidle - Radomsko - Kamieńsk - Piotrków - Łódź - Rogi - dom.
"Trzy Żywioły" to był naprawdę BARDZO udany wypad. Dzięki wielkie dla wszystkich, którzy się do tego przyczynili, a szczególnie dla Serwecza za podawanie koła zawsze, gdy było trzeba (i branie takoż ;)
PS. Szkoda tylko, ze z obawy deszczu nie wziąłem SPDów ;)
- DST 264.28km
- Teren 0.40km
- Czas 09:19
- VAVG 28.37km/h
- VMAX 60.50km/h
- Temperatura 16.0°C
- Podjazdy 1400m
- Sprzęt arch-Surly
- Aktywność Jazda na rowerze





















