Wpisy archiwalne w kategorii
Użytkowo
| Dystans całkowity: | 55193.97 km (w terenie 344.64 km; 0.62%) |
| Czas w ruchu: | 2711:17 |
| Średnia prędkość: | 20.36 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 68.70 km/h |
| Suma podjazdów: | 214206 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 168 (0 %) |
| Maks. tętno średnie: | 145 (0 %) |
| Suma kalorii: | 47179 kcal |
| Liczba aktywności: | 3449 |
| Średnio na aktywność: | 16.00 km i 0h 47m |
| Więcej statystyk | |
Sobota, 13 października 2012
Kategoria .Schwinn-arch, Użytkowo
Po mieście
Większość dnia reanimowałem Schwinnkę, ale odżyła! :)
Ale chyba coś jest lekko krzywo, bo jedzie psim biegiem ;)
Natomiast hamulców tak dobrych dawno nie miała :P
Ale chyba coś jest lekko krzywo, bo jedzie psim biegiem ;)
Natomiast hamulców tak dobrych dawno nie miała :P
- DST 10.44km
- Czas 00:32
- VAVG 19.57km/h
- VMAX 31.00km/h
- Temperatura 14.0°C
- Podjazdy 31m
- Sprzęt Schwinnka
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 12 października 2012
Kategoria .Schwinn-arch, Użytkowo
Po mieście z zonkiem
Schwinnka miała wypadek! Wpadła po TIRa! :o
A było tak: wyjeżdżaliśmy od N. i kiedy włączałem się do ruchu na Paderewskiego, coś brzęknęło, upadając na ziemię. Zawróciłem, a jakiś pan podał mi zacisk od siodła, który wożę niezapięty, bo sztyca jest bardzo zapieczona i liczę na to, że kiedyś pod wpływem wstrząsów i ciężaru jeźdźca, puści. Tymczasem zacisk odkręcił się całkiem i wypadł, więc, jako się rzekło, zawróciłem. Zacisk wziąłem, ale nakrętka zniknęła, więc oparłem rower o latarnię, żeby jej poszukać.
Po chwili usłyszałem trzask i huk - patrzę, a niedbale oparta Schwinnka się stoczyła. Na jezdnię. Wprost pod TIRa, który zrobił jej pap-parara...
Na oko o dziwo była cała, ale jakaś taka krzywa i coś bardzo ocierało. Do domu doszliśmy prowadząc rowery, a tam poczyniliśmy bilans strat, który przedstawia się następująco:
- mostek wygięty pod dziwnym kątem: do wyrzucenia
- lekko (ok. 5-8') zgięta kierownica: może się da naprostować, ale wątpliwe czy zachowa po tej operacji wytrzymałość, bo to aluminium (szkoda, bo to fajna, lekka kierownica była, zamierzałem ją przełożyć do nowego roweru)
- oba koła mocno zdecentrowane
- przednia dętka pękła
- lekko wygięta klamka przedniego hamulca, ale działa
Ocalały na szczęście:
- rama (wygląda na nietkniętą)
- licznik
- SAKWA wraz z zawartością (portfel, komórki, etc.)
- przednia opona (akurat nowa)
- chyba cała reszta też, ale to się okaże po dokładniejszym badaniu
Podsumowując, jest nadzieja, że Schwinnkę postawimy z powrotem na koła, ale co się nacierpi to jej :(((
A było tak: wyjeżdżaliśmy od N. i kiedy włączałem się do ruchu na Paderewskiego, coś brzęknęło, upadając na ziemię. Zawróciłem, a jakiś pan podał mi zacisk od siodła, który wożę niezapięty, bo sztyca jest bardzo zapieczona i liczę na to, że kiedyś pod wpływem wstrząsów i ciężaru jeźdźca, puści. Tymczasem zacisk odkręcił się całkiem i wypadł, więc, jako się rzekło, zawróciłem. Zacisk wziąłem, ale nakrętka zniknęła, więc oparłem rower o latarnię, żeby jej poszukać.
Po chwili usłyszałem trzask i huk - patrzę, a niedbale oparta Schwinnka się stoczyła. Na jezdnię. Wprost pod TIRa, który zrobił jej pap-parara...
Na oko o dziwo była cała, ale jakaś taka krzywa i coś bardzo ocierało. Do domu doszliśmy prowadząc rowery, a tam poczyniliśmy bilans strat, który przedstawia się następująco:
- mostek wygięty pod dziwnym kątem: do wyrzucenia
- lekko (ok. 5-8') zgięta kierownica: może się da naprostować, ale wątpliwe czy zachowa po tej operacji wytrzymałość, bo to aluminium (szkoda, bo to fajna, lekka kierownica była, zamierzałem ją przełożyć do nowego roweru)
- oba koła mocno zdecentrowane
- przednia dętka pękła
- lekko wygięta klamka przedniego hamulca, ale działa
Ocalały na szczęście:
- rama (wygląda na nietkniętą)
- licznik
- SAKWA wraz z zawartością (portfel, komórki, etc.)
- przednia opona (akurat nowa)
- chyba cała reszta też, ale to się okaże po dokładniejszym badaniu
Podsumowując, jest nadzieja, że Schwinnkę postawimy z powrotem na koła, ale co się nacierpi to jej :(((
- DST 11.14km
- Czas 00:30
- VAVG 22.28km/h
- VMAX 34.50km/h
- Temperatura 4.0°C
- Podjazdy 35m
- Sprzęt Schwinnka
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 11 października 2012
Kategoria Użytkowo, .Schwinn-arch
Po mieście
- DST 12.44km
- Czas 00:36
- VAVG 20.73km/h
- VMAX 33.00km/h
- Temperatura 7.0°C
- Podjazdy 38m
- Sprzęt Schwinnka
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 10 października 2012
Kategoria .Schwinn-arch, Użytkowo
Po mieście
- DST 15.76km
- Czas 00:45
- VAVG 21.01km/h
- VMAX 33.50km/h
- Temperatura 8.0°C
- Podjazdy 58m
- Sprzęt Schwinnka
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 9 października 2012
Kategoria .Schwinn-arch, Użytkowo
Po mieście
- DST 11.48km
- Czas 00:31
- VAVG 22.22km/h
- VMAX 40.50km/h
- Temperatura 9.0°C
- Podjazdy 42m
- Sprzęt Schwinnka
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 8 października 2012
Kategoria .Schwinn-arch, Użytkowo
Po mieście
- DST 24.47km
- Czas 01:04
- VAVG 22.94km/h
- VMAX 41.00km/h
- Temperatura 8.0°C
- Podjazdy 82m
- Sprzęt Schwinnka
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 7 października 2012
Kategoria .Schwinn-arch, Użytkowo
Po mieście
- DST 10.91km
- Czas 00:33
- VAVG 19.84km/h
- VMAX 31.00km/h
- Temperatura 6.0°C
- Podjazdy 31m
- Sprzęt Schwinnka
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 6 października 2012
Kategoria .Schwinn-arch, Użytkowo
Po mieście
- DST 20.78km
- Teren 0.10km
- Czas 00:55
- VAVG 22.67km/h
- VMAX 41.00km/h
- Temperatura 19.0°C
- Podjazdy 76m
- Sprzęt Schwinnka
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 5 października 2012
Kategoria .Schwinn-arch, Użytkowo
Po mieście
Po mieście, w tym z N. Januf (Januf M. ;) i powrót pod bardzo silny wiatr SW.
- DST 36.83km
- Teren 0.10km
- Czas 01:54
- VAVG 19.38km/h
- VMAX 31.00km/h
- Temperatura 16.0°C
- Podjazdy 127m
- Sprzęt Schwinnka
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 4 października 2012
Kategoria .Schwinn-arch, Użytkowo
Po mieście
- DST 10.54km
- Czas 00:30
- VAVG 21.08km/h
- VMAX 36.00km/h
- Temperatura 19.0°C
- Podjazdy 40m
- Sprzęt Schwinnka
- Aktywność Jazda na rowerze





















